more_horiz
Gospodarka

Rekordowa liczba mieszkań wybudowanych w I kw. 2022 roku. Znamy dane NBP

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2022 12:00
Od stycznia do końca marca br. w Polsce oddano do użytku 54,7 tys. mieszkań, co było najwyższym wynikiem od 2005 r. Jednocześnie spadła liczba sprzedanych kontraktów na budowę mieszkań – wynika z czwartkowego raportu Narodowego Banku Polskiego.
Od trzech kwartałów systematycznie zmniejsza się liczba mieszkań pozostających w ofercie najmu. Inwestorzy nadal poszukiwali w nieruchomościach bezpieczeństwa dla lokowanego kapitału, a w mniejszym stopniu oczekiwali atrakcyjnej stopy zwrotu.
Od trzech kwartałów systematycznie zmniejsza się liczba mieszkań pozostających w ofercie najmu. Inwestorzy nadal poszukiwali w nieruchomościach bezpieczeństwa dla lokowanego kapitału, a w mniejszym stopniu oczekiwali atrakcyjnej stopy zwrotu.Foto: rsooll/Shutterstock.com

"W pierwszym kwartale br. oddano do użytkowania w Polsce 54,7 tys. mieszkań, co było rekordowym wynikiem dla tego okresu od 2005 r. Było to jednak efektem aktywności deweloperów z ubiegłych lat" – informuje NBP w opublikowanej w czwartek "Informacji o cenach mieszkań i sytuacji na rynku nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych w Polsce w I kwartale 2022 r.

Ale trzeba pamiętać, że liczba sprzedanych kontraktów na budowę mieszkań na największych rynkach pierwotnych (nowe mieszkania) w I kwartale 2022 r., była najniższa w okresie ostatnich sześciu kwartałów.

Spada liczba kupowanych mieszkań

Kwartalna sprzedaż kontraktów na budowę mieszkań na sześciu największych rynkach pierwotnych w Polsce była niższa o ok. 21,7 proc. względem poprzedniego kwartału i na koniec marca 2022 r. wyniosła ok. 10,4 tys. mieszkań. Jednocześnie wprowadzono do sprzedaży ok. 13,5 tys. kontraktów na budowę mieszkań tj. mniej o ok. 8,1 proc. kw./kw.

"Poziom sprzedaży mieszkań był wynikiem zarówno ograniczenia popytu spowodowanego wzrostem niepewności związanej z inwazją Rosji w Ukrainie, jak i spadku podaży mieszkań ze strony deweloperów. Kontynuowane było przesunięcie popytu na tańsze mieszkania w mniejszych ośrodkach stanowiących aglomeracje dużych miast. Notowano także spadek popytu na kredyt mieszkaniowy wobec wzrostu poziomu jego oprocentowania i zacieśnienia polityki kredytowej banków" – podsumowane w informacji NBP.

Ale ceny i tak rosną


Według danych NBP w I kw. 2022 roku odnotowano dalsze wzrosty cen mieszkań w większości analizowanych miast. Na rynku pierwotnym wzrosły zarówno ceny ofertowe, jak i ceny transakcyjne zwłaszcza w Gdyni, Warszawie i Wrocławiu. Wzrost cen wynikał m.in. ze zmiany struktury mieszkań sprzedanych (wyższego udziału transakcji w lepszych lokalizacjach niż na obrzeżach miasta).

"Na rynku wtórnym także obserwowano wzrost cen ofertowych i transakcyjnych we wszystkich grupach miast. Ceny transakcyjne na rynku wtórnym wzrosły zwłaszcza we Wrocławiu, Poznaniu i Krakowie. Zwiększył się popyt na mieszkania starsze i mniejsze" – uważają eksperci NBP.

Jakie były ceny najmu?


Poziom średnich, transakcyjnych stawek najmu mkw. mieszkań (nie uwzględniając opłat eksploatacyjnych i opłat za media) wzrósł względem poprzedniego kwartału zarówno w Warszawie, jak i w 16 innych miastach. Pomimo znacznego spadku wynajmu w 2020 r. i niewielkiej poprawy koniunktury na tym rynku w pierwszej połowie 2021 r., co nadal skutkowało niskimi przychodami z wynajmu, nie odnotowano odsprzedaży mieszkań na większą skalę.

"Od trzech kwartałów systematycznie zmniejsza się liczba mieszkań pozostających w ofercie najmu. Inwestorzy nadal poszukiwali w nieruchomościach bezpieczeństwa dla lokowanego kapitału, a w mniejszym stopniu oczekiwali atrakcyjnej stopy zwrotu. W ostatnich latach rosło zainteresowania nabywaniem mieszkań na najem przez fundusze inwestycyjne, w tym zagraniczne. Dotychczas dominującą rolę na tym rynku odgrywał Fundusz Mieszkań na Wynajem zarządzany przez BGK" – stwierdzono w analizie NBP.

Szacowana stopa zwrotu z kapitału własnego deweloperów mieszkaniowych z projektów inwestycyjnych wyniosła ok. 21 proc., tj. nieznacznie spadła względem poprzedniego kwartału. Było to skutkiem wzrostu cen transakcyjnych, pokrywających wzrost kosztów producentów mieszkań – podał NBP.

 


PR24/PAP/sw