Polska z najdroższym prądem w UE przez mrozy. Sprawdź, jak ocalić domowy budżet
Podczas gdy termometry za oknem pokazują rekordowe spadki, ceny na giełdzie energii szybują w górę. 14 stycznia Polska stała się energetyczną "wyspą drożyzny" w Europie. Wyjaśniamy, dlaczego za mróz zapłacimy podwójnie i jak proste triki mogą uratować twój rachunek
2026-01-14, 11:11
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W czasie największych mrozów miks energetyczny bazował przede wszystkim na paliwach kopalnych
- Wysokie ceny gazu skłoniły do większego zużycia węgla przy produkcji energii tam gdzie było to możliwe
- Efektem było osiągnięcie przez ceny energii w Polsce najwyższych cen w Unii Europejskiej - wzrosła ona nawet do 261 euro za MWh.
Duży mróz - drogi prąd
Choć każdy, kto uważał na geografii w podstawówce, wie o tym, że w styczniu i w lutym w Polsce możliwe są solidne mrozy, to jednak zmiany klimatyczne odzwyczaiły Polaków od zimy. To co jeszcze 30 lat temu było normą, teraz jest ewenementem.
Powrót do normy okazał się być wyzwaniem nie tylko dla ekip odśnieżających i zwykłych Polaków, ale także dla systemu energetycznego.
Po pierwsze - mocno wzrosło zapotrzebowanie na energię, bo Polacy zużywają więcej ciepła oraz dogrzewają się czym się da (a grzejniki elektryczne schodzą jak ciepłe bułeczki).
Po drugie - zwiększyło się zużycie gazu ziemnego, a co za tym idzie, jego ceny. Skłoniło to część producentów energii do przerzucenia się na tańszy węgiel. Jednak węgiel to większe emisje dwutlenku węgla i zanieczyszczeń stałych.
Efekt? Drożejąca energia elektryczna. Polska znalazła się nagle na czele nominalnych stawek cenowych. W europejskim zestawieniu cen dnia następnego 13 stycznia Polska miała ceny energii na poziomie 261 euro/MWh. A 9 stycznia odnotowano rekord zapotrzebowania na energię. Do zaspokojenia potrzeb niezbędne 27,6 GW netto mocy.
Rekord cenowy będzie pobity?
Ceny energii pozostają wysokie, wraz z wysokim zapotrzebowaniem. O 10:40 14 stycznia PSE (Polskie Sieci Elektroenergetyczne) raportowały zapotrzebowanie na moc na poziomie 26,56 GW. Większość produkcji pochodziła z węgla kamiennego i brunatnego.
Z kolei kontrakty na energię na 15 stycznia mają wysokie ceny. O ile minimalne (poza szczytem) są na poziomie niższym od 100 euro/MWh, o tyle maksymalne to ponad 344 euro/MWh.
Mróz i drożyzna
Rekordowe spadki temperatur i szybujące ceny prądu. Co się stało 14 stycznia?
Termometry w dół
Podczas gdy za oknem panują rekordowe mrozy, zapotrzebowanie na energię drastycznie rośnie.
System energetyczny pracuje na najwyższych obrotach, by ogrzać polskie domy.
Ceny szybują
Wzrost popytu przy ograniczonej podaży (np. brak wiatru) powoduje skok na giełdzie energii.
Płacimy podwójnieWyższe zużycie (ogrzewanie) łączy się z wyższą stawką hurtową, co w efekcie uderza w portfele (szczególnie w taryfach dynamicznych).
Energetyczna "wyspa"
14 stycznia Polska stała się najdroższym rynkiem energii w regionie.
Wynika to z dominacji węgla w miksie energetycznym (koszty CO2) oraz braku wystarczających połączeń transgranicznych w momentach szczytowych.
Triki na ratunek
Jak nie zbankrutować, gdy prąd jest drogi?
Unikaj godzin szczytu: Jeśli masz taryfę dynamiczną, nie pierz i nie zmywaj w godzinach 17:00–20:00.
Szczelność: Zasłoń okna roletami po zmroku, by zatrzymać ciepło wewnątrz.
Temperatura: Obniżenie temperatury w domu o zaledwie 1°C to oszczędność ok. 6% energii.
Jak oszczędzać energię w domu?
Większe zużycie energii to, oczywiście, także wyższe rachunki. Niektórzy odczują je od razu (np. użytkownicy pomp ciepła czy korzystający z ogrzewania gazowego czy elektrycznego), a inni dopiero przy rozliczeniu sezonu grzewczego (mieszkańcy bloków podłączeni do sieci miejskich).
Jednak energię można oszczędzać nawet przy dużych mrozach. Jest na to kilka prostych sposobów.
- Uszczelnij okna i ustaw je na tryb zimowy (w przypadku bardzo starych okien po prostu je uszczelnij). Instrukcję przestawienia na tryb zimowy znajdziesz na stronie producenta lub, po prostu, na Youtube. Do poprawy uszczelnienia wystarczy położenie koca czy innych rzeczy na parapecie tak, by zmniejszyć straty ciepła.
- Przed wietrzeniem skręć grzejniki i poczekaj aż ostygną (to ważne zwłaszcza dla osób z podzielnikami ciepła na grzejnikach). Wietrz krótko i intensywnie. Odczekaj chwilę z odkręceniem grzejnika.
- Obniż nieco temperaturę w domu. Zimą w mieszkaniu nie musi być 24-25 stopni. 20-21 stopni także nie pozwoli zmarznąć, a znacząco obniży rachunek za ogrzewanie. Jeżeli jest ci zimno, załóż sweter czy bluzę. Daje to znaczące oszczędności - np. mieszkanie 50–60 m² w bloku z ciepłem systemowym ma przy 23 stopniach rachunki roczne 2800–4800. Obniżenie z 23 na 20 stopni da oszczędność ~450–1100 zł rocznie (najczęściej 600–850 zł).
- Odsuń meble od grzejników. Między meblem a grzejnikiem powinno być co najmniej kilkanaście centymetrów przerwy. Inaczej ogrzewany jest mebel, a nie powietrze, które krąży po mieszkaniu.
- Wykorzystuj ciepło resztowe - jeżeli dużo gotujesz, wykorzystuj ciepło z gotowania zamiast grzejnika. Uwaga - nie ma sensu gotowanie specjalnie w tym celu. Daje to oszczędności tylko tym, którzy i tak gotują dużo i mają kuchnię w formie aneksu. W ciągu dnia wystarczy zakręcić w tym pomieszczeniu grzejnik. Nie zapomnij o wietrzeniu - wilgoć z gotowania może osadzać się w ścianach, a to prosta droga do problemów.
Korzystając z tych sposobów można znacząco zmniejszyć rachunki za energię cieplną, elektryczną czy za gaz używany do ogrzewania. Ważne jest jednak, by nie zapominać o wietrzeniu i utrzymywaniu temperatury powyżej 18 stopni. W innym wypadku grozi bowiem wdanie się grzybów w ściany.
Czytaj także:
- Niemcy płacą najwięcej, ale to Polaków prąd bije po kieszeni. Wyjaśniamy pułapkę siły nabywczej
- Prąd tanieje, a rachunki rosną. Mamy wyliczenia nowych taryf na 2026 rok
- Bon ciepłowniczy już dostępny. Tak składa się wnioski o 5250 zł
Źródło: Money.pl/PSE/TGE/Andrzej Mandel