Parafia sprzedała grunt pod Maltą za 421 mln zł. Co z 600 mieszkańcami osiedla?

W Poznaniu deweloper JHM Development kupił od Kościoła obszar Osiedla Maltańskiego. Ma tam powstać osiedle na 2000 mieszkań. Problem? W starej zabudowie nadal mieszka kilkaset osób. 

2026-02-02, 16:35

Parafia sprzedała grunt pod Maltą za 421 mln zł. Co z 600 mieszkańcami osiedla?
Osiedle Maltańskie . Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Parafia sprzedała 12,2 ha gruntu nad Maltą za 421,18 mln zł, co czyni to jedną z największych transakcji gruntowych w Poznaniu
  • Mimo sprzedaży, na terenie przyszłego osiedla nadal mieszka ok. 600 osób, których sytuacja prawna i lokalowa jest nieuregulowana
  • Część mieszkańców walczy w sądach o zasiedzenie gruntów, co może znacząco skomplikować harmonogram inwestycji dewelopera (2 tys. mieszkań)

Parafia sprzedała działkę. Ale wciąż nie rozwiązała problemu mieszkańców

Na 421,18 mln złotych opiewa kwota transakcji zawartej między parafią św. Jana Jerozolimskiego w Poznaniu a JHM Development. W jej ramach parafia sprzedała działkę o powierzchni 12,2 hektara położoną blisko Jeziora Maltańskiego. Obok znajduje się też kompleks basenów Termy Maltańskie. 

Na terenie dotychczasowego osiedla o zabudowie jednorodzinnej (i raczej tymczasowej w charakterze), ma powstać osiedle na 2 tysiące mieszkań. W tej lokalizacji - jednej z atrakcyjniejszych w Poznaniu - deweloper nie powinien mieć problemu ze sprzedażą mieszkań. 

O tym, że parafia chce sprzedać tę dużą działkę, mówiono od lat. Jednak dotychczasowe deklaracje mówiły, że nie nastąpi ona, póki nie rozwiązany zostanie problem jej obecnych mieszkańców. 

- Nie ma mowy o tym, żeby jakiekolwiek inwestycje realizować, dopóki problem socjalny nie zostanie rozwiązany – deklarował w kwietniu 2024 roku proboszcz parafii św. Jana Jerozolimskiego, ks. Paweł Deskur.

Tymczasem na osiedlu wciąż mieszka ok. 600 osób. Dla nich przyszłość stała się właśnie bardzo niepewna, bo deweloperowi może zależeć na jak najszybszym wybudowaniu osiedla i zainkasowaniem zysków ze sprzedaży. A te mogą być duże - przychód z takiej liczby mieszkań może sięgnąć 1,8 mld zł, a zysk netto 180 mln zł (zakładając standardowe dla Poznania metraże, przeciętne ceny i przeciętne koszty oraz czas trwania inwestycji). 

Gdzie trafiają mieszkańcy?

Miasto Poznań i parafia wypracowały wielotorowy system wsparcia.

Mieszkania komunalne

Rozwiązanie dla najuboższych mieszkańców.

58 rodzin zostało objętych procedurą przydziału lokali miejskich.

Program "Mieszkanie za remont"

Współpraca na linii miasto-zarządca.

Zarządca pokrywa koszty renowacji, a miasto udostępnia odpowiedni lokal z zasobów komunalnych.

TBS i seniorzy

Dedykowane wsparcie dla osób starszych.

Przygotowano specjalne miejsca w ramach Towarzystwa Budownictwa Społecznego (TBS).

Ważne: Proces do 2030 roku

Wyprowadzki nie nastąpią z dnia na dzień.

Sugeruje to, że deweloper będzie budował osiedle etapami, "wycinając" kolejne fragmenty starej zabudowy.

Operacja rozłożona w czasie

Pomoc dla mieszkańców i wysiedlenia

Osiedle Maltańskie, jak nazywa się wciąż osiedle na sprzedanej działce jest osiedlem domów jednorodzinnych. Choć otaczają je utwardzone ulice, to przez jego teren mieszkańcy poruszali się drogami gruntowymi. 

Do chwili sprzedaży parafia odzyskała 82 parcele w związku z wygaśnięciem umów dzierżawy. 15 z nich było niezabudowanych. Zarządca terenu pomógł też 35 rodzinom w przeprowadzce. 

58 rodzinom pomogło miasto Poznań dzięki temu, że kwalifikowały się do uzyskania mieszkań komunalnych. 27 z nich już dostało klucze, 29 czeka, a jedna rodzina odmówiła przyjęcia lokalu (i zostanie wykreślona z listy, więc ostatecznie nie uzyska pomocy w tej formie). 

Dodatkowo miastu udało się dla 4 osób znaleźć miejsca w TBS, a jednej rodzinie złożonej z osób starszych przydzielić miejsce na liście oczekujących na lokal w programie "Mieszkanie dla seniora". 

Oprócz tego część mieszkańców osiedla uzyska pomoc w ramach programu "Mieszkanie do remontu", gdzie koszty pokrywa zarządca osiedla. W ramach tej pomocy do 2030 roku ma być przekazywane maksymalnie 20 mieszkań komunalnych rocznie. 

Mieszkańcy nadal protestują

Obecni mieszkańcy osiedla, którzy nadal na nim mieszkają nie ustają w protestach. Nadzieję dał im fakt, że ich protest z kwietnia 2025 poparło 1600 osób, które podpisały się pod petycją, by Rada Miasta stworzyła komisję doraźną. Mieszkańcy mają też sporo do zarzucenia kościołowi, który ich zdaniem nie liczył się z mieszkającymi na tym terenie od pokoleń rodzinami. 

Konflikt może trwać jeszcze jakiś czas - część mieszkańców wystąpiło do sądów próbując udowodnić zasiedzenie gruntów. Jeżeli sądy potwierdzą wynikające z tego prawa, to deweloper będzie musiał się liczyć z dodatkowymi kosztami. 

Czytaj także: 

Źródło: epoznan.pl/Money.pl/Andrzej Mandel

Polecane

Wróć do strony głównej