RPP wstrzymuje się z decyzją. Raty kredytów i tak spadną

Rada Polityki Pieniężnej na lutowym posiedzeniu zdecydowała się pozostawić stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Główna stopa referencyjna NBP wciąż wynosi 4%. Mimo braku oficjalnej obniżki, kredytobiorcy mogą liczyć na ulgę w domowych budżetach, ponieważ rynek finansowy zaczął już wyceniać przyszłe cięcia kosztu pieniądza.

2026-02-04, 14:44

RPP wstrzymuje się z decyzją. Raty kredytów i tak spadną
Adam Glapiński, prezes NBP, podczas konferencji prasowej. Foto: Andrzej Iwanczuk/REPORTER/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe bez zmian, co jest zgodne z przewidywaniami ekspertów wskazujących marzec jako bardziej prawdopodobny termin luzowania polityki.
  • Mimo braku oficjalnej decyzji o cięciu, raty kredytów hipotecznych spadną, ponieważ stawki WIBOR, od których zależy oprocentowanie, zniżkowały wyprzedzając działania RPP.
  • Sytuacja oszczędzających pogarsza się – oprocentowanie nowych lokat spada w okolice 3%, co sprawia, że znalezienie oferty powyżej 5% staje się niemal niemożliwe.


Stopy procentowe w lutym bez zmian. RPP czeka na marcowe dane

Decyzja Rady o utrzymaniu stóp procentowych wpisuje się w rynkowy konsensus, który zakładał ostrożność decydentów na początku roku. Zdaniem Rafała Beneckiego, głównego ekonomisty ING Banku Śląskiego, przestrzeń do obniżek istnieje, ale RPP potrzebuje pełniejszego obrazu sytuacji gospodarczej.

– Zakładam, że w lutym nie będzie cięcia. Z punktu widzenia Rady to dane o inflacji pokażą, czy to dobry moment, dlatego kolejne miesiące, począwszy od marca, to bardziej odpowiedni czas na taką decyzję – oceniał Rafał Benecki.

Podobnego zdania był Piotr Dmitrowski z Banku Gospodarstwa Krajowego, który wskazuje, że w marcu Rada będzie dysponowała nową projekcją inflacji i PKB, co pozwoli na bardziej precyzyjne ruchy. Eksperci spodziewają się ostrożnych redukcji o 25 punktów bazowych w kolejnych miesiącach.

Stopy bez zmian. Rynek wyręczył Radę

Brak oficjalnej obniżki stóp procentowych nie oznacza braku zmian w harmonogramach spłat kredytobiorców. Jak wyjaśnia Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors, rynek finansowy zadziałał z wyprzedzeniem.

– Raty kredytów hipotecznych i tak spadną, ponieważ obniżyły się stawki WIBOR, od których bezpośrednio zależy oprocentowanie. W przypadku kredytów opartych o WIBOR 6M można powiedzieć, że obniżka już się dokonała. Gdyby RPP cięła stopy w lutym, stopa referencyjna spadłaby z 4% do 3,75% Tymczasem rynkowa stopa WIBOR 6M wynosi już 3,78%, czyli niemal dokładnie tyle, ile ma wynosić spodziewana w marcu nowa stopa referencyjna – tłumaczy Jarosław Sadowski.

Stopy procentowe NBP

Aktualne stawki w skali rocznej.

4,00% Stopa referencyjna

Główny wyznacznik kosztu pieniądza w Polsce.

Korytarz stóp

Stopa lombardowa 4,50%
Stopa depozytowa 3,50%

Weksle

Stopa redyskontowa weksli 4,05%
Stopa dyskontowa weksli 4,10%

Ulga dla domowych budżetów

Dla posiadaczy kredytów hipotecznych oznacza to realne oszczędności, zwłaszcza jeśli w lutym przypada aktualizacja ich oprocentowania. Mechanizm ten uwzględni bowiem nie tylko bieżące nastroje rynkowe, ale także skumulowane obniżki z poprzednich miesięcy.

– Jeśli ktoś ma aktualizację oprocentowania w lutym, a jego kredyt oparty jest o wskaźnik WIBOR 6M, rata spadnie aż o 326 zł. Wynika to z faktu, że poprzednia aktualizacja miała miejsce pół roku temu, w sierpniu. Nowa stawka uwzględni więc wszystkie obniżki, które nastąpiły od tego czasu. W naszym przykładzie (500 tysięcy złotych zaciągnięte na 30 lat) rata wynosiła dotychczas 3253 zł, a po zmianie spadnie do poziomu 2927 zł – wylicza analityk.

Prognozy są optymistyczne – kontrakty terminowe sugerują, że w ciągu najbliższego półrocza stawka WIBOR może spaść do poziomu 3,35%, co przyniesie kolejne obniżki rat.

Koniec eldorado na lokatach

Zupełnie inne nastroje panują wśród oszczędzających. Mimo utrzymania stóp przez RPP, banki systematycznie tną oprocentowanie depozytów. Średnia stawka dla nowych lokat w grudniu wyniosła 3,34%, a obecne oferty oscylują już wokół 3%.

– Oprocentowanie coraz mocniej spada. Jeszcze kilka miesięcy temu bez problemu można było znaleźć ofertę na 6%, a takich propozycji było na rynku bardzo dużo. Obecnie ofert powyżej 5% jest niewiele, a znalezienie czegokolwiek powyżej 4% uznaje się już za sukces. Ci, którzy teraz odnawiają lokaty lub kupują obligacje, muszą pogodzić się ze znacznie niższymi zyskami niż przed rokiem – ostrzega ekspert.

Czytaj także: 

Źródło: RPP/NBP/Michał Tomaszkiewicz

Polecane

Wróć do strony głównej