Sprawiedliwość dla emerytów z roczników 2009-2019. ZUS naprawia błąd i sypie gotówką
ZUS przelicza automatycznie wysokość emerytur seniorów, którzy w latach 2009-2019 padli ofiarą źle skonstruowanych przepisów i otrzymały zaniżone świadczenie. Średnia podwyżka to 203,80 zł - a emeryci mogą też liczyć na wyrównanie. Niestety, nie za cały okres pobierania zbyt niskich wypłat.
2026-02-05, 11:29
Najważniejsze informacje w skrócie:
- ZUS z urzędu naprawia błąd dotyczący tzw. emerytur czerwcowych przyznanych w latach 2009–2019, co przełożyło się na podwyżki dla 84% seniorów objętych tą procedurą.
- Średnia kwota wzrostu świadczenia wynosi 203,80 zł miesięcznie, a dodatkowo emeryci otrzymają jednorazowe wyrównanie liczone od 1 lipca 2025 roku, bez rekompensaty za lata wcześniejsze.
- Akcja przeliczania świadczeń, która zakończy się 31 marca 2026 roku, nie wymaga składania wniosków, a w przypadku niekorzystnego wyniku wyliczeń urząd gwarantuje zachowanie dotychczasowej kwoty wypłaty.
Zastrzyk gotówki dla "czerwcowych" seniorów. Błąd systemu naprawiony
Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpoczął realizację zapisów ustawy z sierpnia 2025 roku, której celem jest naprawienie wieloletniej niesprawiedliwości dotykającej osoby przechodzące na emeryturę w czerwcu. Mechanizm ten, postrzegany przez lata jako krzywdzący ze względu na mniej korzystną waloryzację składek, został skorygowany. Obecnie organ rentowy z urzędu sprawdza, czy ustalenie wysokości świadczenia według zasad majowych byłoby dla danego seniora korzystniejsze. Jeżeli tak jest, ZUS nie tylko podnosi bieżącą wypłatę, ale także nalicza wyrównanie.
Z pierwszych danych wynika, że finansowy efekt tych zmian jest znaczący. Średnia podwyżka emerytury wynosi 203,80 zł miesięcznie. Kwota ta zostanie doliczona do stałego świadczenia, co w skali roku daje zysk rzędu ponad 2400 zł. Mechanizm ten dotyczy osób, które przeszły na emeryturę lub miały przeliczane świadczenie w czerwcu w latach 2009–2019.
Wyrównanie: dlaczego tylko od lipca 2025?
Wielu seniorów może czuć się rozczarowanych faktem, że pomimo przyznania się państwa do błędu systemowego, pieniądze nie zostaną zwrócone za cały okres pobierania zaniżonej emerytury (np. od 2012 roku). ZUS wyjaśnia, że wyrównanie przysługuje wyłącznie od daty wejścia w życie przepisów naprawczych, czyli od 1 lipca 2025 roku.
Ponieważ wypłaty realizowane są fizycznie w pierwszym kwartale 2026 roku (od stycznia do marca), seniorzy otrzymają jednorazowy przelew wyrównujący różnicę za te kilka miesięcy "oczekiwania" – od lipca 2025 do momentu otrzymania decyzji. Przykładowo, przy podwyżce o 200 zł i wypłacie w marcu, na konto trafi dodatkowo około 1600 zł.
Dlaczego nie ma spłaty za lata 2009–2024? Ustawodawca wskazał tu trzy kluczowe powody. Po pierwsze, ochrona budżetu państwa – wypłata rekompensat za kilkanaście lat wstecz dla ponad 100 tysięcy osób zachwiałaby stabilnością Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Po drugie, zastosowano zasadę legalności decyzji w dacie ich wydania. Urzędnicy, wydając decyzje np. w 2015 roku, działali zgodnie z ówczesnym prawem, a ustawa naprawcza działa "na przyszłość" (pro futuro), nie unieważniając starych decyzji. Trzecim argumentem jest kwestia przedawnienia roszczeń majątkowych.
Dlaczego wyrównanie jest „obcięte”?
Wyjaśniamy najbardziej kontrowersyjny punkt reformy emerytalnej.
Brak pełnej rekompensaty
Seniorzy, którzy stracili tysiące złotych przez lata 2009–2024, nie otrzymają zwrotu za ten okres.
Stanowisko ustawodawcy
Decyzja podyktowana jest bezpieczeństwem systemu.
Wypłata wyrównań wstecz skutkowałaby wydatkiem rzędu miliardów złotych.
Mogłoby to zagrozić płynności finansowej Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS).
Zasada „od teraz”
Przyjęto interpretację prawną, która nie działa wstecz.
Nowe prawo naprawia sytuację z mocą od lipca 2025.
Przepisy nie unieważniają decyzji wydanych legalnie w przeszłości, nawet jeśli były niekorzystne.
Twarde dane: komu i ile wypłaca ZUS?
Zakład Ubezpieczeń Społecznych przedstawił szczegółowy raport z postępów prac. Do początku lutego przeliczono już 23,3 tysiąca świadczeń wypłacanych w styczniu 2026 roku.
- W 19,5 tys. przypadków (84%) nowa kwota okazała się wyższa od dotychczasowej.
- W 3,8 tys. spraw (16%) przeliczenie nie wpłynęło na wysokość emerytury, co oznacza, że dotychczasowa wycena była prawidłowa lub korzystniejsza.
Zdecydowana większość, bo aż 98% spraw, dotyczy emerytur, natomiast pozostałe 2% to renty rodzinne po osobach, które padły ofiarą "czerwcowej pułapki". Statystyki pokazują również, że problem ten w większym stopniu dotyczył kobiet – stanowią one 66% beneficjentów obecnych podwyżek.
Bezpieczeństwo i terminy
Dyrektor Departamentu Świadczeń Emerytalno-Rentowych ZUS, Bartosz Gaca, zapewnia, że celem instytucji jest sprawne przeprowadzenie całej operacji bez angażowania klientów w biurokrację. Nie ma potrzeby pisania podań ani odwiedzania urzędu – jeśli nowa kwota po przeliczeniu okazałaby się niższa (co jest teoretycznie możliwe), ZUS zachowa świadczenie w dotychczasowej, wyższej wysokości. Cały proces wydawania decyzji i wypłaty środków ma zostać sfinalizowany do 31 marca 2026 roku. Seniorzy, którzy czują się pokrzywdzeni brakiem wyrównania za lata ubiegłe, mają zamkniętą drogę administracyjną, a jedyną – choć niepewną – opcją pozostaje indywidualna ścieżka sądowa.
Czytaj także:
- Życie singla znów podrożało. Winne kosmetyki i espresso
- Honor dzieci warty połowę miesięcznych wydatków. Grudzień ciężkim miesiącem dla rodzin
- Seniorzy słono płacą za wigilijny obiad. Dzień z rodziną wart tyle, co 3 tygodnie samemu
Źródło: ZUS/Michał Tomaszkiewicz