Ceny paliw. Nadchodzi czarny tydzień dla kierowców
Analitycy przewidują, że przyszły tydzień upłynie na stacjach pod znakiem podwyżek cen. I interwencje na rynkach paliwowych temu nie zapobiegną. Co najwyżej spowolnią.
2026-03-14, 15:40
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Według analityków Refleksu w przyszłym tygodniu ceny paliw będą rosły. Diesel już teraz na niektórych stacjach kosztuje ponad 8 zł, a będzie to coraz częstsze zjawisko. Podobne przewidywania mają analitycy firmy e-petrol.pl
- Ceny benzyny 95 mają wzrosnąć średnio o ponad 20 groszy, podobnie wzrosną ceny diesla
- Czułym na ceny kierowcom mogą pomóc promocje Orlenu w weekend. Użytkownicy programu Vitay mogą tankować z rabatem do 35 groszy. Podobną promocję wprowadziła sieć stacji BP
Paliwa będą drożeć
Analitycy Refleksu w piątkowym komentarzu podkreślili, że w drugim tygodniu od wybuchu wojny w Iranie ceny paliw na stacjach osiągnęły nowe tegoroczne maksima. Ceny benzyny są najwyższe od czerwca 2024 roku, a oleju napędowego od stycznia 2023 roku.
W ciągu kończącego się tygodnia średnia cena diesla wzrosła o 0,65 zł/l, a benzyny Pb95 o 0,27 zł/l. Autogaz z kolei podrożał o 0,20 zł/l do 3,17 zł/l. Od początku wojny ceny Pb95, ON i LPG wzrosły odpowiednio o 79 gr/l, 1,65 zł/l i 39 gr/l.
"Na wybranych stacjach paliw ceny oleju napędowego już w tym tygodniu przekroczyły poziom 8 zł/l i utrzymuje się ryzyko, że takich stacji może przybywać" - zaznaczyli analitycy.
Zgodnie z ich przewidywaniami w przyszłym tygodniu kierowców czekają dalsze podwyżki na stacjach. Według prognoz Refleksu litr benzyny Pb95 może kosztować średnio 6,75 zł/l, co oznacza wzrost o 22 grosze; litr Pb98 - 7,49 zł (wzrost o 25 gr); cena oleju napędowego może wynieść 7,87 zł za litr (wzrost o 23 gr), a LPG może kosztować średnio 3,40 zł/l (23 gr/l).
Analitycy e-petrol prognozują, że w tygodniu 16–22 marca 2026 r. prognozowane ceny detaliczne paliw na stacjach w Polsce mogą mieścić się w następujących przedziałach: benzyna Pb98 7,29–7,45 zł za litr, popularna benzyna E10 (Pb95) 6,54–6,69 zł za litr, olej napędowy 7,77–8,01 zł za litr, a autogaz 3,14–3,25 zł za litr.
W komentarzu eksperci Refleksu wskazali, że w piątek ropa Brent kosztuje ok. 100 dol. za baryłkę i rynek jest 20 dolarów na baryłce poniżej tegorocznych maksimów ustanowionych 9 marca. Dodali, że w skali tygodnia (w okresie 6-12 marca) ropa Brent podrożała 6,4 dol. na baryłce, czyli ok. 7 proc.
Przypomniano, że państwa MAE (Międzynarodowa Agencja Energii) podjęły decyzję o uwolnieniu rezerw strategicznych w wielkości 400 mln baryłek. USA z kolei uwolnią 172 mln baryłek rezerw.
"Decyzję o uwolnieniu rezerw w wielkości 80 mln baryłek (45 dni zapotrzebowania) podjęła już Japonia, która z regionu Bliskiego Wschodu importuje około 90 proc. ropy naftowej. Japonia posiada jednak ogromne rezerwy ropy naftowej wystarczające aż na około 254 dni krajowego popytu. Uwolnienie rezerw strategicznych rozważają również Indie" - zauważyli eksperci.
Ropa tanieje, a diesel drożeje.
Jak to możliwe?
Dlaczego nagłówki o spadkach cen ropy Brent nie zawsze przekładają się na niższy rachunek przy dystrybutorze?
Asymetria informacji
Wielu kierowców czuje irytację, gdy słyszy w wiadomościach o uwolnieniu rezerw przez USA, a na stacji widzi kolejne podwyżki.
Deficyt mocy przerobowych
W okresach niepewności (wojna w Iranie, blokady cieśnin), na świecie brakuje nie tyle samej ropy, co możliwości jej oczyszczenia.
Zatkana logistyka i obawy o bezpieczeństwo rafinerii sprawiają, że ich praca staje się towarem deficytowym. Nawet jeśli masz pełne tankowce taniej ropy, nie masz gdzie zamienić jej w diesla.
Marże rafineryjne „w kosmosie”
Gdy popyt na gotowe paliwo przewyższa możliwości jego produkcji, marża rafineryjna (crack spread) gwałtownie rośnie.
To właśnie rafinerie, a nie kopalnie, dyktują dziś warunki Twojego tankowania.
USA zawieszają sankcje wobec Rosji
Dodali, że w związku z trudną sytuacją USA zawieszają po raz drugi od wybuchu wojny sankcje na rosyjską ropę naftową. Wydana 12 marca licencja pozwala na sprzedaż rosyjskiej ropy naftowej i produktów naftowych, które zostały załadowane na tankowce do końca 11 marca, a licencja obowiązuje do końca 10 kwietnia.
"Szacuje się, że wielkość rosyjskiej ropy naftowej na tankowcach to ponad 100 mln baryłek. Rosyjska ropa naftowa Urals (ex-Baltic) kosztuje aktualnie koło 66 dol. za baryłkę" - podali eksperci Refleksu.
W ich ocenie niemal pewne jest to, że w marcu eksport ropy naftowej i produktów naftowych głównych producentów takich jak Arabia Saudyjska, Katar, ZEA (Zjednoczone Emiraty Arabskie), Kuwejt, Irak osiągnie historyczne rekordowe minima. ZEA już zmniejszyły eksport o około 30 proc. poniżej 3 mln baryłek dziennie. Eksport ropy naftowej i paliw udało się jedynie zwiększyć Omanowi, którego terminale są zlokalizowane poza Cieśniną Ormuz.
"Wzrost jest jednak bardzo niewielki, wręcz symboliczny (około 0,2 mln baryłek dziennie) w stosunku do ograniczeń w eksporcie ropy naftowej przez Cieśninę Ormuz" - podkreślili analitycy
"Amerykańska EIA (Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej) zgodnie z najnowszymi szacunkami prognozuje, że cena ropy Brent utrzyma się powyżej 95 dol. za baryłkę przez najbliższe dwa miesiące, ale do końca roku spadnie poniżej 70 dol. za baryłkę. Prognozowania na rok 2027 średnia cena ropy Brent ma wynieść 67 dol. za baryłkę" - podsumowali eksperci Refleksu.
Rząd z pomocą dla kierowców. Orlen i BP z promocjami
Z kolei eksperci e-petrol.pl, w swoim komentarzu, zwrócili uwagę, że "rząd podejmuje działania, aby ograniczyć skutki rosnących cen paliw bez nadmiernego obciążania spółek paliwowych". "(Premier Donald Tusk) podkreślił, że dzięki obniżeniu marży przez Orlen wzrost cen paliw w Polsce jest niższy niż w krajach sąsiednich. Jeśli sytuacja na rynkach surowców się ustabilizuje, rząd nie planuje bardziej radykalnych kroków, takich jak obniżka VAT, choć w razie pogłębienia kryzysu takie rozwiązania pozostają możliwe" - przypomnieli.
Dodali też, że Orlen poinformował o zmniejszeniu marży na olej napędowy z około 25 gr niemal do zera. "Spółka uruchomiła też promocję dla użytkowników aplikacji Orlen Vitay - od 12 marca do 3 maja, przez osiem weekendów, kierowcy mogą zatankować do 50 litrów benzyny lub diesla taniej nawet o 35 gr za litr. Podobną akcję promocyjną ogłosiła sieć BP. Użytkownicy aplikacji BPme mogą tankować paliwa Pb95 i ON ACTIVE z rabatem 35 gr za litr na wszystkich stacjach w Polsce" - przekazali analitycy portalu.
Czytaj także:
- Tak naprawdę podrożały paliwa. Ceny z paragonów prosto ze stacji
- Zapytaliśmy Orlen o ceny paliw. "Nie ma podstaw do gwałtownych wzrostów"
- Statki znalazły sposób na irańskie ataki w cieśninie. Mówią, że są z Chin
Źródło: PAP/Andrzej Mandel