Bunt 10 państw w UE. Chodzi o "gruntowny przegląd" ETS

Aż 10 państw UE, w tym Polska, Włochy czy Austria i Czechy, wezwało przewodniczącą Komisji Europejskiej do "gruntownego przeglądu" systemu ETS. Domagają się też przedłużenia okresu obowiązywania bezpłatnych uprawnień. 

2026-03-18, 15:39

Bunt 10 państw w UE. Chodzi o "gruntowny przegląd" ETS
Ursula von der Leyen i Donald Tusk. Foto: PAP/Neva Zganec/PIXSELL

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Włochy, Polska, Rumunia, Czechy, Grecja, Węgry, Austria, Bułgaria, Słowacja i Chorwacja wezwały przewodniczącą Komisji Europejskiej do "gruntownego przeglądu" systemu ETS
  • Jednym z postulatów 10 państw jest przedłużenie okresu obowiązywania bezpłatnych uprawnień do emisji, które mają stracić ważność w 2034
  • W ocenie sygnatariuszy listu obecna strategia dekarbonizacji jest, w obliczu wysokich cen energii, zagrożeniem dla europejskiego przemysłu

Koalicja 10 za reformą ETS

Przywódcy 10 państw UE wezwali przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen do "gruntownego przeglądu" systemu ETS, w tym do przedłużenia okresu obowiązywania bezpłatnych uprawnień, które mają wygasnąć w 2034 r. Pod listem w tej sprawie podpisał się między innymi premier Donald Tusk.

Obok szefa polskiego rządu apel poparli przywódcy: Włoch, Austrii, Bułgarii, Chorwacji, Czech, Grecji, Węgier, Słowacji i Rumunii. Kraje te odpowiadają za ok. 30-31% produkcji przemysłowej UE (Włochy i Polska razem odpowiadają za ok. 20%). 

List, do którego dotarły media został skierowany do szefowej KE w przededniu szczytu w Brukseli poświęconego cenom energii. Sygnatariusze uznali, że konieczny jest gruntowny przegląd unijnego systemu handlu emisjami ETS. Domagają się w liście złagodzenia wpływu tego systemu na ceny energii elektrycznej oraz zmniejszenia ryzyka zmienności cen emisji dwutlenku węgla, w tym przedłużenia bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 poza 2034 r.

"Ponadto kluczowe jest złagodzenie procesu wycofywania bezpłatnych uprawnień od 2028 r., aby uniknąć nadmiernego obciążenia przemysłu w tym okresie przejściowym" - stwierdzają w liście sygnatariusze.

W ocenie przywódców 10 krajów Komisja Europejska nie powinna czekać z przeglądem systemu ETS do lata, ale po dyskusji liderów na szczycie w czwartek powinna przedstawić zmiany najpóźniej pod koniec maja.

Plan zmian w ETS planowany na lipiec 

Zgodnie z planem pracy na ten rok Komisja ma zaprezentować rewizję systemu ETS do lipca. W poniedziałek von der Leyen poinformowała liderów, że Komisja przyspiesza prace nad nadchodzącą rewizją systemu ETS, nie podała jednak konkretnej daty.

Jak oświadczyła szefowa KE, celem zmian będzie wyznaczenie „bardziej realistycznej ścieżki dekarbonizacji po 2030 roku”.

🚗 Podwójne uderzenie w motoryzację

Dlaczego Europa Środkowa stała się epicentrum kryzysu branży automotive?

Przemysłowe Serce Europy

Polska, Czechy i Słowacja to europejskie zagłębia produkcji części.
Sektor ten stoi dziś nad przepaścią przez splot dwóch zabójczych czynników.

Zaporowe ceny energii

Przemysł ciężki i automotive zużywają potężne ilości prądu, a w naszym regionie koszty te są najwyższe w UE.

Efekt węgla: Miks energetyczny oparty na węglu generuje ogromne koszty z tytułu opłat EU ETS.

Wysokie rachunki za prąd niszczą rentowność fabryk, uniemożliwiając im konkurowanie z rynkiem USA czy Chin.

Koniec aut spalinowych

Unijne zakazy (Fit for 55) wymuszają porzucenie technologii, w której nasz region wyspecjalizował się przez dekady.

Konieczność gigantycznych inwestycji w transformację linii produkcyjnych na komponenty do aut elektrycznych.

Przestawienie całej logistyki i bazy dostawców to koszt mierzony w miliardach euro.

Pułapka Braków Kapitałowych

Przemysł w naszym regionie nie posiada kapitału, by jednocześnie płacić za najdroższą energię w Europie i finansować rewolucję technologiczną. To walka o przetrwanie, w której stawką są setki tysięcy miejsc pracy.

Obecne założenia ETS "zbyt ambitne"

W ocenie sygnatariuszy listu obecna ścieżka wycofywania darmowych uprawnień do emisji do 2034 r. jest zbyt stroma i ambitna. Zwrócili oni uwagę, że obecne przepisy w połączeniu z wysokimi cenami energii i wycofywaniem bezpłatnych uprawnień w ramach ETS stały się egzystencjalnym zagrożeniem dla wielu strategicznych sektorów przemysłu europejskiego.

W tym przemysłu motoryzacyjnego, bardzo ważnego dla Rumunii, Włoch, Polski (jako dużego producenta części), Czech i Słowacji. Przemysł ten cierpi podwójnie - przez wysokie ceny energii oraz przez wymogi emisyjne dla aut spalinowych. 

Darmowe uprawnienia do emisji CO2 zostały wprowadzone do systemu ETS jako mechanizm przejściowy, mający na celu ochronę konkurencyjności przemysłu europejskiego. Pozwala on wybranym przedsiębiorstwom na emitowanie określonej ilości dwutlenku węgla bez konieczności kupowania uprawnień na aukcjach.

"Od czasu osiągnięcia porozumienia w sprawie Europejskiego Zielonego Ładu globalne otoczenie uległo znaczącym zmianom. Ceny energii gwałtownie wzrosły, inflacja sprawiła, że inwestycje niezbędne do transformacji stały się jeszcze bardziej kosztowne, a obecne rozwiązania dekarbonizacyjne nie są jeszcze wystarczająco rozwinięte, aby zapewnić stabilność gospodarczą w trudnych do redukcji (emisji dwutlenku węgla - PolskieRadio24.pl) sektorach" - napisali przywódcy dziesięciu państw w liście do von der Leyen.

Z kolei w projekcie wniosków ze szczytu, które przyjmą jednomyślnie wszyscy przywódcy na szczycie w czwartek, a do którego dotarła Polska Agencja Prasowa, znalazł się apel do Komisji Europejskiej o pilne przedstawienie "konkretnych działań mających na celu obniżenie cen energii elektrycznej w perspektywie krótkoterminowej, z uwzględnieniem zróżnicowanej sytuacji w poszczególnych państwach członkowskich, przy jednoczesnym zachowaniu długoterminowych sygnałów inwestycyjnych dla produkcji energii odnawialnej i niskoemisyjnej".

"Ponadto Rada Europejska wzywa Komisję do przedstawienia przeglądu systemu handlu emisjami (ETS) najpóźniej do lipca 2026 r. w celu zmniejszenia zmienności cen za emisję dwutlenku węgla i złagodzenia jej wpływu na ceny energii elektrycznej, przy jednoczesnym zachowaniu zasadniczej roli ETS w transformacji klimatyczno-energetycznej poprzez rynkowy sygnał cenowy dla emisji dwutlenku węgla, który napędza inwestycje i innowacje" - stwierdzono w projekcie konkluzji ze szczytu. 

Czytaj także: 

Źródło: PAP/Eurostat/Andrzej Mandel

Polecane

Wróć do strony głównej