40 000 rent w tytułu niezdolności do pracy. Więcej mężczyzn w potrzebie
Mężczyźni zgłaszają się po wsparcie rentowe z tytułu niezdolności do pracy niemal 2 razy częściej niż kobiety - wynika z danych ZUS.
2026-03-26, 09:13
Najważniejsze informacje w skrócie:
- 2025 rok zamknął się liczbą ponad 40 tysięcy nowo przyznanych rent chorobowych, z czego zdecydowaną większość stanowią świadczenia z tytułu jedynie częściowej niezdolności do wykonywania zawodu.
- Statystyki ZUS pokazują, że po ten rodzaj pomocy najczęściej sięgają Polacy, którzy ukończyli pięćdziesiąty rok życia.
- Gwałtowny spadek liczby przyznawanych świadczeń następuje dopiero na ostatniej prostej przed osiągnięciem ustawowego wieku emerytalnego.
W 2025 roku ZUS wydał łącznie 40 076 pozytywnych decyzji przyznających renty z tytułu niezdolności do pracy. Najpowszechniejszym ratunkiem dla podupadających na zdrowiu osób jest renta z tytułu częściowej niezdolności, którą w minionym roku zatwierdzono w 27 072 przypadkach.
Zdecydowanie rzadziej, bo u 10 190 wnioskujących, orzekano całkowitą niezdolność do pracy, a w zaledwie 2814 sprawach stan pacjenta był na tyle poważny, że wymagał dodatkowo przyznania dodatku pielęgnacyjnego. W opublikowanym raporcie w oczy rzuca się także dysproporcja płciowa – wśród nowych rencistów dominują mężczyźni (25 633 orzeczeń), mocno wyprzedzając tym samym kobiety, którym przyznano 14 443 tego typu formy wsparcia finansowego.
Zależność między metryką a koniecznością przejścia na rentę jest wręcz podręcznikowa. Liczby pokazują, że o ile młodzi dorośli przed trzydziestką stosunkowo rzadko wymagają takiej pomocy (od kilkudziesięciu do 200 decyzji na rocznik), o tyle po przekroczeniu "pięćdziesiątki" liczba zachorowań wykluczających z rynku pracy lawinowo rośnie, przekraczając ponad tysiąc orzeczeń w pojedynczym roczniku.
Historyczne maksimum zapadalności na poważne schorzenia przypada na wiek 56–58 lat, dla którego ZUS zatwierdził odpowiednio 1992, 2212 oraz 2402 nowe świadczenia. Statystyczny nowy rencista, nie uwzględniając podziału na płeć, ma 52,5 roku, przy czym kobiety przechodzą na rentę przeciętnie w wieku 49,5 roku, a mężczyźni – mając 54,1 roku.
Jak wyjechać do darmowego sanatorium?
Zrób to, zanim stracisz zdrowie. Prewencja rentowa ZUS to najszybsza droga do regeneracji.
W przeciwieństwie do NFZ, w ZUS nie czekasz latami, nie dopłacasz do pokoju, a fundusz zwraca Ci nawet za bilet na dojazd.
Krok 1: Dowolny lekarz
Nie musisz szukać specjalisty. Wniosek może wystawić każdy lekarz prowadzący leczenie, w tym Twój lekarz rodzinny.
Krok 2: „Magiczna” formuła
Wniosek przejdzie tylko wtedy, gdy zostanie poprawnie uzasadniony w kontekście zawodowym.
To program dla osób aktywnych zawodowo (pracujących lub na zasiłku), a nie dla obecnych emerytów.
Krok 3: Badanie i decyzja
Wniosek składasz w oddziale ZUS (osobiście lub przez PUE). Zostaniesz wezwany na badanie przez Lekarza Orzecznika.
● Często zaocznie: Jeśli dokumentacja medyczna jest bogata i jasna, orzecznik może wydać zgodę bez Twojej wizyty w urzędzie.
Najczęstsze profile: schorzenia narządu ruchu (kręgosłup, stawy), układu krążenia, układu oddechowego oraz psychosomatyczne.
Tuż przed osiągnięciem wieku emerytalnego wskaźniki przyznawalności drastycznie nurkują. Przykładowo, o ile wśród 63-letnich panów przyznano 2250 rent, to już rok później, w wieku 64 lat, liczba ta spadła do zaledwie 973. Analogiczną sytuację widać u 58-letnich kobiet (1083 renty) względem 59-latek (463 decyzje). ZUS wyjaśnia, że wynika to wprost z przepisów wprowadzonych 1 grudnia 2017 roku, które całkowicie blokują możliwość uzyskania renty chorobowej tym osobom, które mają już otwartą drogę do standardowej emerytury i spełniają warunki do jej pobierania.
Aby zahamować ten kosztowny trend ucieczki pracowników na świadczenia, ZUS kładzie olbrzymi nacisk na działania prewencyjne, oferując darmową rehabilitację leczniczą dla osób zagrożonych trwałą utratą zdrowia, które mają jeszcze realne szanse na powrót do pracy. Podczas bezpłatnego, trwającego zazwyczaj 24 dni turnusu, ubezpieczeni mogą skorzystać z kompleksowej fizjoterapii, ćwiczeń ruchowych, wsparcia psychologów czy edukacji prozdrowotnej, a ZUS z własnych środków pokrywa w całości koszty samego leczenia, dojazdu, zakwaterowania oraz wyżywienia.
- Singiel na cenowej huśtawce. Po tanim styczniu rekord drożyzny w lutym
- +100 zł w miesiąc. Tak zdrożało utrzymanie rodziny 2+2
- Luty najdłuższym miesiącem w roku dla emeryta. Cenowa burza przed waloryzacją
Źródło: PolskieRadio24.pl/Michał Tomaszkiewicz