Portugalia przyjęła budżet, teraz będą ostre cięcia
Portugalski parlament przyjął restrykcyjny budżet na przyszły rok. Dokument budzi ogromne kontrowersje i społeczny sprzeciw.
2011-11-30, 14:24
Posłuchaj
Budżet został zaakceptowany dzięki głosom koalicji socjaldemokratów i ludowców oraz wstrzymaniu się od głosu największej partii opozycyjnej - socjalistów. Pozostałe mniejsze kluby parlamentarne zagłosowały przeciw. Teraz Portugalczyków czeka seria bolesnych cięć.
Najbardziej kontrowersyjnym punktem antykryzysowego planu jest zawieszenie wypłat dodatków bożonarodzeniowych i wakacyjnych. Osoby zatrudnione w sektorze publicznym i zarabiające powyżej 600 euro utracą jeden z tych dodatków, a ci, których miesięczne zarobki przekraczają 1,1 tys. euro, nie dostaną żadnego z subsydiów. Z 6 do 23 procent wzrośnie VAT na większość produktów spożywczych oraz usługi gastronomiczne, co budzi ogromny niepokój branży restauracyjnej. Podrożeją też bilety na widowiska sportowe i kulturalne. Mniej pieniędzy przeznaczono na funkcjonowanie państwa, co oznacza cięcia płac i zwolnienia w sektorze publicznym.
Drastyczne cięcia zaplanowane przez rząd premiera Pedro Passosa Coelho to efekt umowy, jaką Lizbona zawarła w maju z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, Unią Europejską i Europejskim Bankiem Centralnym. Celem jest zredukowanie galopującego deficytu z 8,9 procent PKB do 3 procent w 2013 roku. Cięcia budzą jednak ostry sprzeciw społeczeństwa. W zeszłym tygodniu zorganizowano w kraju strajk generalny, który doprowadził do paraliżu niemal wszystkich sektorów państwa. Związki zawodowe zapowiadają kolejne protesty.
IAR,ab
REKLAMA
Więcej o tym wszystkim, co w związku z kryzysem może dotyczyć każdego z nas, dowiedzieć się można w serwisie "Stop kryzysowi".
REKLAMA