more_horiz
Gospodarka

Orlen weryfikuje swoją strategię. "Ropa naftowa nie będzie importowana z Rosji"

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2022 07:43
- W pierwszej kolejności łatwiejsze będzie zastąpienie węglowodorów rosyjskich innymi, ale musimy myśleć dalej. Chodzi o zupełnie inne moce energetyczne - mówił dyrektor Biura Strategii i Projektów Strategicznych PKN Orlen Karol Wolff. Podkreślił, że inflacja i koszty surowców "zmieniają układ możliwości i sił koncernu".
Energetyka odnawialna i petrochemia to dla Orlenu kierunki strategiczne. Przy czym OZE, jako ten element energetyki, który zastąpi węglowodory, jest ważną częścią strategii.
Energetyka odnawialna i petrochemia to dla Orlenu kierunki strategiczne. Przy czym OZE, jako ten element energetyki, który zastąpi węglowodory, jest ważną częścią strategii.Foto: PKN Orlen

Dyrektor Biura Strategii i Projektów Strategicznych PKN Orlen w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" został m.in. zapytany o najważniejsze punkty w strategii Orlenu.

- Jesteśmy w trakcie aktualizacji strategii opublikowanej w 2020 r. Pod koniec tego roku chcemy ją ogłosić. Znaleźliśmy się w momencie, w którym na rynku energetycznym pojawiła się większa niepewność związana z sytuacją za wschodnią granicą, wojną w Ukrainie i stabilnością na rynku paliw, surowców energetycznych, takich jak ropa i gaz czy energii elektrycznej - podkreślił Karol Wolff.

OZE i petrochemia to kierunki strategiczne

- Nie widzimy wielu zmian w stosunku do tego, co pokazywaliśmy dwa lata temu. Zapewne niektóre trendy będą musiały przyspieszyć, w szczególności energetyka odnawialna. Mamy dwa duże obszary inwestycji Grupy Orlen. Po pierwsze energetyka odnawialna, po drugie petrochemia - zaznaczył rozmówca "Rz".

Dodał, że inflacja i koszty surowców "zmieniają układ możliwości i sił koncernu".

- Jednak energetyka odnawialna i petrochemia to kierunki strategiczne. Przy czym odnawialne źródła energii, jako ten element energetyki, który zastąpi węglowodory, jest ważną częścią strategii - mówił.

"Możemy sprowadzać surowiec drogą morską"

Zapytany, skąd będzie pochodzić ropa naftowa, na której opiera się petrochemia, odpowiedział, że nie będzie importowana z Rosji.

- Możemy sprowadzać surowiec drogą morską z wielu innych kierunków. Na przykład z Europy Zachodniej, Morza Północnego, Afryki Zachodniej, Stanów Zjednoczonych czy Arabii Saudyjskiej. Te kierunki już wykorzystywaliśmy jako Grupa Orlen i w zaistniałej sytuacji będziemy z nich korzystać coraz częściej - podkreślił

PR24.pl, PAP, DoS