more_horiz
Gospodarka

Gaz z Azerbejdżanu dla Europy nie jest wolny od rosyjskich wpływów. Tajemnice Gazociągu Transadriatyckiego

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2022 11:09
Unia Europejska podpisała w lipcu memorandum z Azerbejdżanem, które ma na celu podwojenie importu gazu z bogatego w energię kraju Południowego Kaukazu. Działanie to ma umożliwić Europie zmniejszenie zależności od Rosji pod względem energetycznym.
Gaz dostarczany z Azerbejdżanu do UE nie jest wolny od rosyjskich wpływów
Gaz dostarczany z Azerbejdżanu do UE nie jest wolny od rosyjskich wpływówFoto: shutterstock/Adil Celebiyev StokPhoto

Chociaż nowo uzgodnione 20 mld m sześc. gazu rocznie to niewiele w porównaniu z 155 mld m sześc., które UE importowała z Rosji w zeszłym roku, memorandum prawdopodobnie doprowadzi do inwestycji w rurociągi i rozwój przesyłu gazu, które mogą uczynić Azerbejdżan kluczowym źródłem energii w Europie.

Gaz będzie dostarczany przez Południowy Korytarz Gazowy, który łączy pola gazowe na Morzu Kaspijskim i Włochy za pomocą trzech oddzielnych rurociągów. Strony dążą do dostarczenia "co najmniej 20 mld m sześc. gazu rocznie do 2027 roku" z Azerbejdżanu do UE, zgodnie z komercyjną opłacalnością i zapotrzebowaniem rynku.

Bogate złoża gazu

Gaz z Azerbejdżanu zaczął docierać do Europy, gdy pod koniec 2020 roku zaczął działać Gazociąg Transadriatycki. Biegnący od granicy Turcji i Grecji do Włoch, przez Albanię i Morze Adriatyckie rurociąg był ostatnim etapem Południowego Korytarza Gazowego. Pozostałe dwie odnogi korytarza liczącego blisko 3500 km to Gazociąg Transanatolijski, biegnący przez Turcję, oraz Gazociąg Południowokaukaski, biegnący z Turcji przez Gruzję do Azerbejdżanu. Przebieg gazociągu i potrzeba kontroli terytorium, na którym się znajduje mógł być jednym z powodów inwazji Rosji na Gruzję w 2008 roku.

Europejski system gazowy. Źródło: PAP Europejski system gazowy. Źródło: PAP

Na Morzu Kaspijskim gigantyczne pole gazowe Shah Deniz ma pod koniec tego roku osiągnąć szczytową produkcję na poziomie 26 mld m sześc. Przy rocznej przepustowości Gazociągu Transadriatyckiego wynoszącej 10 mld m sześc. konieczne będą dalsze inwestycje w celu zwiększenia przesyłu gazu.

Chociaż sam gaz z Azerbejdżanu nie może rozwiązać problemu zależności gazowej UE od Rosji, to dodatkowe 10 mld m sześc. oznaczałoby wiele dla krajów Europy Południowej i Bałkanów Zachodnich, takich jak Grecja, Bułgaria i Włochy.

Jak zauważył Gligor Radecic w Politico, "to porozumienie stoi w sprzeczności z własnymi celami klimatycznymi UE, a także z jej standardami praw człowieka. Wydobycie gazu tylko wzbogaci autokratyczny reżim w Azerbejdżanie, znany z szalejącej korupcji i represji wobec wszelkiej opozycji w kraju.

Łukoil już tam jest

Mało mówi się jednak o tym, że krytyczna infrastruktura potrzebna do wydobycia i transportu gazu z Morza Kaspijskiego do Europy jest współwłasnością Łukoilu - rosyjskiego giganta naftowo-gazowego blisko związanego z reżimem prezydenta Rosji Władimira Putina.

Sam Łukoil, jedna z największych firm naftowych i gazowych na świecie, twierdzi, że jest jednym z trzech największych podatników w Rosji, który tylko w 2019 roku zapłacił ponad 200 mld dolarów podatków. Łukoil jest również wśród firm znajdujących się na liście sankcji Stanów Zjednoczonych.

Vagit Alekperov, były dyrektor generalny Łukoilu i były wiceminister ropy i gazu w Związku Radzieckim, wcześniej nawet wygłaszał oświadczenia otwarcie sugerujące, że uważa cele firmy za ściśle dopasowane do celów rosyjskiego rządu. Później jednak ustąpił, po tym jak Wielka Brytania i Australia nałożyły sankcje na grupę rosyjskich elit i oligarchów, którzy - według słów ministra spraw zagranicznych Australii - są "blisko Putina oraz ułatwiają i wspierają jego działania".

Łukoil działa w azerbejdżańskim sektorze naftowym i gazowym od 1994 roku. Na początku lat 2000. skupił swoje wysiłki w Azerbejdżanie na rozwoju złóż gazu kopalnego Shah Deniz, które należą do największych na świecie.

Oprócz azerbejdżańskiego źródła gazu kopalnego kierowanego do UE, Łukoil jest również udziałowcem Gazociągu Południowokaukaskiego. Posiada również 15,992 proc. udziałów w Azerbaijan Gas Supply Company, która jest dostawcą i sprzedawcą azerskiego gazu kopalnego przeznaczonego dla Europy.

Czytaj także:

PolskieRadio24.pl/ Politico/ mib