"Uran do polskich elektrowni jądrowych tylko od bezpiecznych dostawców". Minister Moskwa wyjaśnia
- Będziemy polegać wyłącznie na bezpiecznych dostawcach uranu do elektrowni jądrowych - zapewniła minister klimatu Anna Moskwa. W ubiegłym tygodniu resort wydał pierwszą decyzję zasadniczą dla Polskich Elektrowni Jądrowych.
2023-07-19, 11:24
Minister klimatu Anna Moskwa była pytana w Radiu Wnet m.in., czy Polska ma zabezpieczone dostawy uranu do elektorowi jądrowych.
- Będziemy polegać wyłącznie na bezpiecznych dostawcach - zapewniła szefowa MKiŚ.
Przypomniała, że po niedawnych zmianach w firmie Westinghouse, zmianach kapitałowych, dołączyła kanadyjska spółka Cameco, która ma własne zasoby uranu.
Pierwszy w Polsce projekt jądrowy
Zdaniem Anny Moskwy to dobra wiadomość dla tego projektu. Zaznaczyła jednocześnie, że jeszcze Polska nie wybrała dostawcy uranu i razem z partnerami będzie decydować, jak uran pozyskać. Jak wskazała minister, jest też kwestia paliwa - bo paliwo jądrowe jest kluczowym tematem. W jej ocenie wszystkie projekty energetyczne realizowane są w oparciu o bezpiecznych partnerów.
REKLAMA
W ubiegłym tygodniu MKiŚ wydało decyzję zasadniczą dla Polskich Elektrowni Jądrowych. Inwestycja PEJ na Pomorzu to pierwszy w Polsce projekt jądrowy, który otrzymał taką decyzję.
Rolą decyzji zasadniczej jest potwierdzenie, że inwestycja jest zgodna z realizowaną przez państwo polityką, w tym polityką energetyczną. Decyzja ta jest także wymagana przy ubieganiu się o wszystkie kolejne decyzje i pozwolenia wymagane w procesie inwestycyjnym dla elektrowni jądrowych.
Wielkoskalowe reaktory jądrowe
Pod koniec maja tego roku uroczyście podpisano umowę, która określa główne zasady współpracy między PEJ a konsorcjum amerykańskich spółek: Westinghouse Electric Company i Bechtel.
Należąca w całości do Skarbu Państwa spółka PEJ ma przygotować proces inwestycyjny i pełnić rolę inwestora w projekcie budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. PEJ będzie także odpowiadać za budowę kolejnych reaktorów o łącznej mocy zainstalowanej od ok. 6 do ok. 9 GWe w oparciu o wielkoskalowe, wodne ciśnieniowe reaktory jądrowe generacji III+ oraz ich eksploatację. Pierwszy blok pierwszej elektrowni powinien, zgodnie z rządowymi planami, ruszyć w 2033 r.
REKLAMA
PR24.pl, IAR, PAP, DoS
REKLAMA