- Jabłka na rynku pochodzą z ubiegłorocznych zbiorów. Ale jak pamiętamy w maju były przymrozki a później straty spowodowane gradem - mówi w radiowej Jedynce Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw w rozmowie z Marcinem Jagiełowiczem.
Taka niekorzystna sytuacja pogodowa była nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. - W skali całej Europy zbiory były mniejsze o 20 proc. jabłek - przypomina ekspert.
Jaki będzie ten rok?
Dotychczas pogoda sprzyja uprawom. - Jest bardzo dobre kwitnienie, jeśli nie przyjdą przymrozki to możemy spodziewać się wysokich zbiorów - mówi Witold Boguta.
To dobry sygnał dla konsumentów, bo ceny owoców będą niskie, ale z kolei niezbyt dobry dla sadowników.
Zbiory w tym roku mogą być wysokie. - Nie chcę przesądzać o wysokości cen, ale w latach kiedy była duża podaż owoców, jabłka kosztowały nawet kilkadziesiąt groszy za kilogram - dodaje.
Marcin Jagiełowicz, kw