X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Gospodarka

Chińska gospodarka dostała zadyszki. Świat to odczuwa

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2019 20:40
Chiny świętują nowy rok. Pytanie, czy będzie to rok gospodarczo szczęśliwy. Z jednej strony, co prawda rola w globalnej gospodarce Państwa Środka cały czas rośnie, z drugiej jednak są powody do niepokoju, bo gospodarka chińska ostro hamuje.
Audio
  • W 2018 roku chińska gospodarka rozwijała się najwolniej od 1990 roku - mówił Michał Stajniak, analityk Domu Maklerskiego XTB, który był gościem Polskiego Radia 24. (Elżbieta Szczerbak)
  • Bartosz Sawicki, analityk rynków gospodarczych Domu Maklerskiego TMS Brokers mówi o zwalniającej gospodarce Chin. (Aleksandra Tycner)
  • Bartosz Sawicki, analityk rynków gospodarczych Domu Maklerskiego TMS Brokers w PR24 o zwalniającej gospodarce Chin i poszukiwaniach przez władze ChRL wyjścia z impasu. (Aleksandra Tycner)
  • Bartosz Sawicki, analityk rynków gospodarczych Domu Maklerskiego TMS Brokers, w PR24 o zwalniającej gospodarce Chin oraz poszukiwaniu remedium przez chińskie władze na spadające tempo PKB Państwa Środka. (Aleksandra Tycner)
  • Jeszcze kilkanaście lat temu gospodarka chińska potrafiła rosnąć po kilkanaście procent rocznie - powiedział Szymon Juszczyk z Domu Maklerskiego Wealth Management. (Aleksandra Tycner)
  • Szymon Juszczyk z Domu Maklerskiego Wealth Management, mówi o skutkach spowolnienia gospodarki Chin na resztę świata. (Aleksandra Tycner)
  • Ekonomista PKO BP Marcin Czaplicki, gość radiowej Jedynki, mówił o przyczynach spowolnienia gospodarki Chin. (Sylwia Zadrożna)
Rośnie rola Chin w globalnej gospodarce, ale handlowy spór ze Stanami Zjednoczonymi już odbił się negatywnie na wzroście chińskiego PKB.
Rośnie rola Chin w globalnej gospodarce, ale handlowy spór ze Stanami Zjednoczonymi już odbił się negatywnie na wzroście chińskiego PKB.Foto: shutterstock.com

Według ekonomisty z PKO BP Marcina Czaplickiego, gościa radiowej Jedynki – Chiny dotknęły dwa problemy – strukturalny – czyli efekt wzrostu gospodarczego na kredyt, często przeznaczany na nieopłacalne i nieefektywne inwestycje, z drugiej strony pojawił się nowy problem, czyli Stany Zjednoczone i polityka handlowa Donalda Trumpa, polegająca na wprowadzaniu ceł na chiński eksport, który „mocno ucierpiał”.

Świat juz zauważył problemy chińskiego kolosa

Według eksperta, świat zaczął już odczuwać chińskie spowolnienie. Spadły np. zamówienia na towary z Niemiec. Podobnie było z gospodarkami wschodzącymi (Turcja, Argentyna) oraz gospodarkami Azji Południowo-Wschodniej.

Mówiąc o wpływie chińskiego hamowania gospodarczego na Polskę – Marcin Czaplicki – ocenił, że gdyby chińska gospodarka odgrodziła się całkowicie od świata, to nasz PKB sumarycznie spadłby tylko o 1 procent.

Zdaniem eksperta – mimo spowolnienia Państwa Środka, trzeba jednak iąż rozważyć pytanie, kiedy Chinom uda się dogonić gospodarkę amerykańską i „zasiąść na fotelu lidera światowego”. W scenariuszu najbardziej prawdopodobnym, mówił gość radiowej Jedynki, to perspektywa 10-15 lat, biorąc pod uwagę nominalną wartość PKB.

Wojna handlowa

Komentując sprawę wojny handlowej Stany Zjednoczone-Chiny ekspert ocenił, że wszystko zależy od rezultatów toczących się obecnie negocjacji w tej sprawie między stronami. „Chiny pokazały, że do ustępstw są gotowe, dając propozycje rozwiązań odnośnie własności intelektualnej w Chinach” – zauważył rozmówca.

Mówiąc o chińskich inwestycjach w Europie – ekspert przypomniał, że ChRL bardzo dużo eksportuje i ma ogromną nadwyżkę w handlu zagranicznym. Tym samym ma dużo pieniędzy, z którymi coś musi zrobić. Inwestowanie tych pieniędzy, jest – w opinii eksperta – kluczowe z punktu widzenia chińskiej polityki, bowiem zwiększa siłę Chin w świecie.

Polska na Nowym Jedwabnym Szlaku

– Możliwe są chińskie inwestycje w Polsce na większą niż dotąd skalę – stwierdził ekspert. Dodał, że Polska odgrywa rolę „drzwi do Europy” w chińskiej koncepcji budowy Nowego Jedwabnego Szlaku, a na dodatek, nasza gospodarka postrzegana jest jako stabilna i o wysokim wzroście.

Chińczycy, zainteresowani są w swoich inwestycjach branżami zaawansowanymi, w przypadku których mogliby skorzystać z transferu własności intelektualnej. Jeśli chodzi o Polskę, Chińczycy mogą być zainteresowani głównie typowym przemysłem produkcyjnym, a nie zaawansowanymi technologiami. Jak podkreślił gość radiowej Jedynki, ze względu na Nowy Jedwabny Szlak, chcieliby głównie zwiększyć obecność w Polsce ze względów transportowych i logistycznych.

Najwolniejszy wzrost od lat

W 2018 roku chińska gospodarka rozwijała się najwolniej od 1990 roku – zwrócił uwagę gość Polskiego Radia 24 Michał Stajniak, analityk Domu Maklerskiego XTB. Był to wzrost na poziomie 6,6 proc, choć na tle reszty świata wydaje się, że to dużo, zauważył.

Władze podejmują różne kroki, m.in. inwestycje w infrastrukturę, cięcia podatkowe, udogodnienia dla mniejszych firm, co – zdaniem eksperta – nie spowoduje odbicia gospodarczego i może jedynie złagodzić spadające tempo wzrostu. Spowolnienie to – dodał rozmówca – jest po części spowodowane sporem handlowym między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, choć na razie wpływ ten nie jest duży.

Tak dalej się nie da

– Chińska gospodarka jest już nasycona, a w ostatnich 20 latach była napędzana przede wszystkim inwestycjami (…). To powoli się kończy i nie da rady sztucznie budować tego wzrostu – zauważył Michał Stajniak.

Ocenił, że w ostatnim czasie widać lekkie przestawianie się chińskiej gospodarki na usługi, choć spowolnienie globalnej gospodarki także negatywnie oddziałuje na gospodarkę chińską korzystającą ze światowego popytu. Jak zauważył, gdy popyt „siada”, jest to również bardzo negatywne dla Chin.

W jego opinii – Chiny jeszcze niedawno były kluczowym graczem, jeśli chodzi o bezpośrednie inwestycje zagraniczne. W 2017 roku były pod tym względem „gigantem” przeznaczając na ten cel ponad 200 mld dolarów. Natomiast w poprzednim roku (2018 red.) nastąpił spadek inwestycji poniżej 100 mld dolarów. Chiny – mówił gość Polskiego Radia 24 – inwestowały głównie w Stanach Zjednoczonych, ale w zeszłym roku zainwestowały tam tylko 5 mld dolarów, co można uznać za pokłosie sporu handlowego Stany Zjednoczone-ChRL. Główne kierunki inwestycji bezpośrednich Państwa Środka to Australia i Oceania, następnie Europa oraz Ameryka Południowa. W ostatnich latach jednak – zaznaczył ekspert – Chiny inwestują mniej.

Świat to odczuje

Pytany o konsekwencje spowolnienia chińskiej gospodarki dla gospodarki globalnej – odparł, że trudno na razie to ocenić i wiele będzie zależało od tego, jak Chiny będą stymulować własną gospodarkę, czy np. uruchomią linie kredytowe.

– Trwa tak naprawdę wojna o to, czy Chiny przegonią Stany Zjednoczone w najbliższych 10 latach – skomentował. Zdaniem rozmówcy – chiński wzrost gospodarczy będzie prawdopodobnie spadał i za 5-10 lat może dojść do 3 - 2 procent PKB, co może być za mało, aby Chiny przegoniły amerykańską gospodarkę, chyba że bardziej otworzą się na gospodarkę globalną.

W Chinach minorowe nastroje

– Spowolnienie gospodarcze bardzo mocno dotknęło już chińską gospodarkę. Wytwarza ona 35 procent światowego PKB i cały świat mocno o nią drży. Powodem do niepokoju jest nie tylko słabnąca koniunktura w Chinach, ale także spór handlowy ze Stanami Zjednoczonymi – powiedział Naczelnej Redakcji Gospodarczej Bartosz Sawicki, analityk rynków gospodarczych Domu Maklerskiego TMS Brokers.

Przypomniał, że w IV kwartale 2018 roku tempo wzrostu PKB Chin wyniosło 6,4 procent. Dotyczyło to – zaznaczył – prawie wszystkich sektorów gospodarki Państwa Środka – od przemysłu po konsumpcję. Również nastroje gospodarstw domowych w Chinach „znajdują się pod coraz silniejszą presją utrzymującej się niepewności dotyczącej wojen handlowych”.

Lekarstwo na spowolnienie

Na to spowolnienie Chin tamtejsze władze mają jedno lekarstwo  mówił Bartosz Sawicki. Jest nim zwiększenie wydatków infrastrukturalnych finansowanych długiem, co – według eksperta – jest skuteczną metodą, ale powiększającą nierównowagę w chińskim systemie finansowym i zagraża problemami w przyszłości.

Dodał, że władze ChRL dążą również do liberalizacji sektora finansowego, jak również wspierania konsumpcji przez różnego rodzaju ulgi podatkowe czy cięcia obciążeń fiskalnych. – W rezultacie chińska gospodarka nie powinna już mocno hamować, natomiast należy zdawać sobie sprawę, że utrzymanie bieżącego tempa wzrostu okupione jest wielkim wysiłkiem ze strony władz Państwa Środka – zauważył Sawicki.

Ważna konsumpcja

–  Jeszcze kilkanaście lat temu gospodarka chińska potrafiła rosnąć po kilkanaście procent rocznie – przypomniał Szymon Juszczyk z domu maklerskiego Wealth Management. Ostatnie lata to przekształcanie się chińskiej gospodarki z typowo produkcyjno-eksportowej, na gospodarkę o coraz większym udziale popytu wewnętrznego w strukturze PKB – mówił ekspert.

Dodał, że porównując to do gospodarek rozwiniętych, wzrost gospodarczy na poziomie 5-6 procent byłby doskonałym wynikiem, ale biorąc pod uwagę wielkość gospodarki Chin i jej duże zróżnicowanie, ten wzrost musi być relatywnie wysoki.

Przypomniał, że w 2015 roku mieliśmy już sytuację, kiedy to wzrost gospodarczy w Państwie Środka przekraczał 6 procent w skali roku, natomiast ośrodki analityczne oceniający chińską gospodarkę twierdziły, że ten wzrost nie przekraczał 1 procenta.

W tej chwili – ocenił ekspert – mamy do czynienia z sytuacją, kiedy to chińska gospodarka zaczyna hamować i obecnie większość analityków gospodarczych nie ma wątpliwości, że głównym czynnikiem, który spowodował wyhamowanie w Chinach jest wojna handlowa ze Stanami Zjednoczonymi.

Chińskie spowolnienie odczujemy poprzez Niemcy

Zmniejszony popyt ze strony Chin – według opinii Szymona Juszczyka – wpływa także na inne gospodarki, w tym na niemiecką. Jeśli chodzi o Polskę, zdaniem eksperta, chińska gospodarka nie wpływa na naszą w znaczący sposób, ponieważ Chiny „odbierają” tylko 1 procent polskiego eksportu.

Natomiast Polska gospodarka bardzo mocno jest związana z niemiecką, gdzie eksportujemy około 28 proc. towarów. W opinii rozmówcy Naczelnej Redakcji Gospodarczej – widać bardziej wpływ Chin „pośrednio przez Niemcy” na naszą gospodarkę, niż bezpośrednio.

W Polsce  zauważył ekspert  indeks pokazujący koniunkturę w przemyśle bardzo mocno spadł, a przedsiębiorcy jako główny czynnik tego spadku wskazują właśnie na spadek zamówień z gospodarki niemieckiej.

Adam Kaliński, Sylwia Zadrożna, Elżbieta Szczerbak, Aleksandra Tycner, NRG, jk

. .
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wojna handlowa USA-Chiny stała się faktem. Oba kraje „odpaliły” karne cła

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2018 08:35
W piątek weszła w życie pierwsza partia zapowiadanych karnych ceł na chiński eksport do USA, obejmująca towary warte 34 mld USD rocznie. Chiny ogłosiły natychmiastowy i proporcjonalny odwet, a prezydent USA Donald Trump grozi eskalacją.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Narasta wojna celna USA-Chiny: Waszyngton zapowiada nałożenie dodatkowych ceł na produkty z Chin wartych 200 mld dol. Jest zapowiedź odwetu

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2018 13:50
Wojna celna między największymi potęgami gospodarczymi świata – Chinami i USA, wciąż się zaostrza. Waszyngton, po nałożeniu w ubiegłym tygodniu 25-proc. ceł na towary z Chin, zapowiedział dzisiaj kolejne na produkty warte 200 mld dolarów. Pekin grozi odwetem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojna celna nie zaszkodziła Państwu Środka. Eksport do USA w górę

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2018 12:20
Nadwyżka Chin w handlu z USA osiągnęła we wrześniu 34,1 mld dolarów, bijąc ustanowiony w sierpniu rekord o 10 proc., mimo wojny celnej toczonej przez dwie największe gospodarki świata – wynika ze statystyk chińskiego urzędu celnego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Koniec wojny handlowej USA-Chiny? Trump zapowiada nową umowę z Pekinem

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2018 09:18
Od tygodnia ruszył amerykańsko-chiński ping pong w sprawie trwającej od roku wojny handlowej między obu krajami. Oba kraje wysyłają sygnały o gotowości podjęcia rozmów ws. nowej umowy handlowej, a analitycy oraz rynki spodziewają się, że może on doprowadzić do zakończenia konfliktu między Waszyngtonem a Pakinem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojna handlowa wyhamowała chiński wzrost

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2018 11:00
Tempo wzrostu w większości chińskich regionów jest niższe od celów przewidzianych na 2018 rok, do końca którego pozostał nieco ponad miesiąc – podał w poniedziałek hongkoński dziennik „South China Morning Post”, zestawiając oficjalne dane gospodarcze.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kolejna runda USA-Chiny. Co się stanie, gdy nie będzie porozumienia?

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2019 08:22
Donald Trump spotka się dziś z wicepremierem Chin Liu He. To kolejna odsłona negocjacji handlowych między oboma krajami. Jeśli do 1 marca nie dojdzie do porozumienia, Stany Zjednoczone nałożą nowe cła na chińskie towary.
rozwiń zwiń