more_horiz
Wiadomości

Minister Błaszczak: obronę planowano na rzece Wisła. PO to hipokryci, którzy realnie chcieli oddać Rosji pół Polski

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2023 21:33
- W imię prawdy historycznej, ale też w imię elementarnej uczciwości, należało zdjąć klauzulę niejawności z tych dokumentów, co zrobiliśmy, i pokazać opinii publicznej, że Platforma Obywatelska to potworna obłuda, że to hipokryci, którzy realnie chcieli oddać pół Polski Rosji - powiedział w programie "Gość Wiadomości" na antenie TVP Info szef MON Mariusz Błaszczak.
Minister Błaszczak ujawnił doktrynę obronną z czasów PO-PSL
Minister Błaszczak ujawnił doktrynę obronną z czasów PO-PSLFoto: PAP/Tomasz Waszczuk

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak powiedział, że nasze doświadczenia historyczne oraz obecne wydarzenia na Ukrainie pokazują, czym kończy się rosyjska okupacja. Gość TVP Info odniósł się w ten sposób do odtajnionego w niedzielę planu użycia Sił Zbrojnych, zatwierdzonego przez ministra obrony w rządzie Donalda Tuska Bogdana Klicha. Plan zakładał, że "samodzielna obrona kraju potrwa maksymalnie dwa tygodnie, a po siedmiu dniach wróg dotrze do prawego brzegu Wisły".

Szef MON mówił o tych planach również wieczorem na antenie TVP Info. - Zastanawiałem się często, dlaczego rząd KO likwidował jednostki na wschodzie naszego kraju. I mamy odpowiedź, właśnie dlatego. Dlatego, że realną obronę planowano na rzece Wisła, a więc planowano oddanie pół Polski w ręce okupanta - powiedział Mariusz Błaszczak w programie "Gość Wiadomości".

 - Widzimy, czym kończy się rosyjska okupacja - dodał, wskazując na żywe wydarzenia z wojny na Ukrainie, ale także na polskie doświadczenie historyczne.

Posłuchaj
00:20 12556389_1.mp3 Szef MON: samodzielna obrona kraju potrwa maksymalnie dwa tygodnie (IAR) 

Zobacz również w i.pl: Tak rząd PO-PSL likwidował jednostki wojskowe. Szef MON Mariusz Błaszczak ujawnił zaskakujący list Jana Grabca do Bogdana Klicha

Usunięto klauzule tajności w imię elementarnej uczciwości

- Okupując terytorium Polski, Rosjanie zawsze dopuszczali się zbrodni wojennych. Bez względu na to, czy był to car, czy był to I sekretarz. Czy Rosja była biała, czy czerwona, czy teraz jest putinowska, dopuszcza się zbrodni wojennych, doświadczają tego Ukraińcy. Widzimy wszyscy, jak z mozołem Ukraińcy odbijają zajęte terytoria przez stronę rosyjską - przypomniał minister.

- W związku z tym w imię prawdy historycznej, ale też w imię elementarnej uczciwości, należało zdjąć klauzulę niejawności z tych dokumentów, co zrobiliśmy, i pokazać opinii publicznej, że Platforma Obywatelska to potworna obłuda, że to hipokryci, którzy realnie chcieli oddać pół Polski Rosji - dodał.

Minister obrony narodowej podkreślił, że odpowiedzią rządu Prawa i Sprawiedliwości na te działania jest konsekwentne wzmacnianie polskiej armii i przywracanie zlikwidowanych jednostek, w szczególności na wschód od Wisły. Dodał, że budowane są również jednostki na wschodzie - w miejscach, w których wcześniej ich nie było, np. w Kolnie czy Augustowie.

"Jesienny ogień"

Mariusz Błaszczak nawiązał też do niedzielnego pokazu w Orzyszu, gdzie na terenie Ośrodka Szkolenia Wojsk Lądowych w Bemowie Piskim na Mazurach odbyła się impreza o nazwie "Jesienny ogień" - połączenie pikniku wojskowego z dynamicznym pokazem sprzętu wojskowego. Szef MON zaznaczył, że uczestniczący w wydarzeniu mogli zobaczyć śmigłowce Black Hawk, a w przyszłym roku będą pokazywane apache, czyli śmigłowce uderzeniowe współpracujące z czołgami Abrams. Dodał, że w krótkim czasie Wojsko Polskie zostało wyposażone m.in. w armatohaubice Krab czy K9.

Zapytany z kolei o kwestię aktywności wojsk i synergię państw jednego regionu, szef MON powiedział, że podczas wizyty w Suwałkach miał okazję do spotkania z nowym ministrem obrony narodowej Łotwy Andrisem Sprudsem.

- Odbyliśmy rozmowy na temat współpracy polsko-łotewskiej - przekazał Mariusz Błaszczak.

Szef MON przypomniał, że już teraz polscy żołnierze stacjonują na Łotwie w ramach kontyngentu NATO. Dodał, że rozmowy z łotewskim ministrem obrony dotyczyły między innymi współpracy w użyciu i szkoleniu załóg zestawów HIMARS. - Jesteśmy otwarci na to, żeby nasi żołnierze ćwiczyli razem i budowali interoperacyjność między naszymi państwami. Podobnie jest z Litwą i Stanami Zjednoczonymi. Wzorujemy się na najlepszych przykładach, czyli przykładach armii amerykańskiej – stwierdził.

Posłuchaj
00:29 12556389_2.mp3 Minister Błaszczak: doskonale wiemy, czym się kończy rosyjska okupacja (IAR)

Czytaj też:

PAP/mn

Zobacz także

Zobacz także