Drugie dno rezygnacji? Politycy komentują decyzję Cenckiewicza
Sławomir Cenckiewicz nie jest już szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Politycy obozu rządzącego i opozycji szeroko komentują tę decyzję. Według Grzegorza Schetyny z KO w tle dymisji są spory w środowisku prezydenta. Rzecznik PiS Rafał Bochenek mówi o rezygnacji fachowca o "świetnej wiedzy i doświadczeniu".
2026-04-23, 15:00
Cenckiewicz rezygnuje. Siemoniak: histeryczne oświadczenie
Cenckiewicz wskazał, że powodem jego decyzji o rezygnacji z funkcji szefa BBN było między innymi odebranie mu dostępu do informacji niejawnych oraz - w jego ocenie - działania rządu, które "sparaliżowały normalne funkcjonowanie BBN". Podkreślił, że mimo korzystnego dla niego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego sytuacja nie poprawiła się.
"Odchodząc z ministerialnego stanowiska, chcę jedynie uwolnić Urząd Prezydenta RP od nieustannej presji i ingerencji, której - jako wróg publiczny rządu Tuska, Sikorskiego i Kosiniaka-Kamysza - byłem i jestem powodem" - napisał.
Rezygnacja została przyjęta przez Karola Nawrockiego - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jak podkreślił we wpisie na platformie X, "wobec łamiących prawo działań rządzących, którzy nie szanują prawomocnych wyroków sądów, bezpodstawnie odbierają profesorowi Sławomirowi Cenckiewiczowi prawo dostępu do informacji niejawnych, paraliżując w ten sposób funkcjonowanie Biura Bezpieczeństwa Narodowego".
"Histeryczne oświadczenie pana Cenckiewicza o rezygnacji z funkcji szefa BBN wyraźnie potwierdza, dlaczego ta osoba nie powinna nigdy sprawować tej funkcji ani mieć dostępu do tajemnic państwowych" - skomentował minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak na platformie X. Ocenił, że gen. Andrzej Kowalski, który pokieruje Biurem po dotychczasowym szefie "pokazał, że nawet przy dużej różnicy zdań można działać z powagą i spokojem w ramach obowiązujących przepisów".
Rzecznik PiS Rafał Bochenek przyznał, że bez dostępu do informacji niejawnych nie da się "w sposób właściwy prowadzić spraw Biura Bezpieczeństwa Narodowego". Podkreślił, że ubolewa nad decyzją Cenckiewicza. - Ma świetną wiedzę i doświadczenie, by te sprawy dalej prowadzić, aczkolwiek rozumiem motywy tej decyzji - stwierdził.
Morawiecki: masz moje wsparcie
Ta sprawa ma drugie dno - uważa senator KO Grzegorz Schetyna. Wskazał na są spory personalne w Kancelarii Prezydenta. Wskazany przez prezydenckiego współpracownika powód dymisji jego zdaniem nie jest prawdziwy. - Od wielu dni mówiło się o konflikcie między ministrem Przydaczem a ministrem Cenckiewiczem. Wydaje mi się, że to też może świadczyć o tym, że Cenckiewicz przegrał ten pojedynek - ocenił Schetyna.
- Być może prezydent Nawrocki uznał, że na czele takiej instytucji jak BBN musi stać człowiek, co do którego nie ma wątpliwości, jeśli chodzi o dostęp do tego typu dokumentów - ocenił wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL.
"Ponad 7 miesięcy temu jasno i wyraźnie informowałem, że Sławomir C. nie ma dostępu do informacji niejawnych. Najwyraźniej w końcu do niego dotarło, że przez ten czas stojąc na czele Biura Bezpieczeństwa Narodowego wyglądał dość paradnie" - oświadczył z kolei w mediach społecznościowych Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
"Masz nasze pełne wsparcie w swojej walce - wspólnie odsuniemy ten fatalny rząd od władzy!" - zwrócił się do Cenckiewicza były premier Mateusz Morawiecki.
"Prof. Cenckiewicz to jeden z najuczciwszych i najbardziej oddanych Polsce ludzi jakich znam. M. in. dlatego padł ofiarą tak skrajnej agresji ze strony ludzi Tuska. Wielki szacunek za zwycięską walkę o prawdę – i pełne wsparcie w dalszych bitwach, które nas czekają!" - oświadczył Paweł Jabłoński, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
- Sławomir Cenckiewicz złożył rezygnację ze stanowiska szefa BBN
- Ruch prokuratury ws. Cenckiewicza. Chodzi o udział w posiedzeniu RBN
Źródło: Polskie Radio/X/ms