more_horiz
Wiadomości

"Teoria o rtęci to fake news". Premier Morawiecki dementuje doniesienia ws. katastrofy na Odrze

Ostatnia aktualizacja: 15.08.2022 17:52
Premier Mateusz Morawecki podkreślił na konferencji prasowej w Urazie nad Odrą, że wciąż nie wiadomo, co spowodowało masowe śnięcie ryb. Przestrzegł przed rozpowszechnianiem fake newsów o przyczynach katastrofy. Dotychczasowe badania nie potwierdziły informacji o zatruciu ryb rtęcią. Zdaniem premiera teoria ta to "fake news". 
Premier dementuje: teoria o rtęci to fake news
Premier dementuje: teoria o rtęci to fake newsFoto: PAP/Maciej Kulczyński

Szef rządu był pytany na konferencji prasowej, kiedy znane będą szczegóły dotyczące skażenia Odry i kto jest odpowiedzialny za to, że strona niemiecka nie została poinformowana na czas.

- W pytaniu padło słowo zakażenie. Są różne teorie, a ja nie jestem specjalistą i nie chciałbym dywagować, nie chcę spekulować. Chcę tylko powiedzieć, że badamy, analizujemy, sprawdzamy wszystkie możliwe teorie - powiedział Morawiecki.

Premier: chcemy to bardzo rzetelnie i dokładnie wyjaśnić

Zaznaczył, że również strona niemiecka nie jest dzisiaj w stanie powiedzieć, co się stało. Szef rządu podkreślił, że laboratoria polskie, niemieckie, ale także w innych krajach za granicą, prowadzą bardzo specjalistyczne badania. - Na razie nie wiemy, czy doszło do jakiegoś zakażenia, a jeśli tak to jakimi substancjami - przekazał.

Zapewnił, że kontakt ze stroną niemiecką jest stały. - Stronę niemiecką poinformowaliśmy wtedy, kiedy pani minister się dowiedziała. Podjęła odpowiednie kroki - powiedział premier.

- Minister jest także w kontakcie z komisarzem do spraw środowiska naturalnego. (…) Jest bardzo dobra współpraca i pełne zrozumienie po stronie Komisji Europejskiej. Oni wiedzą, że różne tego typu zdarzenia ekologiczne dzieją się także w innych krajach. Ale my chcemy to bardzo rzetelnie, bardzo dogłębnie i dokładnie wyjaśnić - podkreślił szef polskiego rządu.

Premier: opozycja trzymała kciuki za teorię o rtęci 

Premier powiedział, że politycy przedstawili fake news o rtęci. - Pan Donald Tusk podchwycił go bardzo ochoczo. Oni chyba trzymali kciuki za tę rtęć i zdziwili się temu dementi ministra po stronie niemieckiej - dodał.

Ocenił, że można było usprawnić, przyspieszyć wymianę informacji pomiędzy stroną polską i niemiecką. - Ta współpraca teraz przebiega dobrze. Niemcy też nie mają żadnej dodatkowej wiedzy, ekstra informacji, poza tym, co my posiadamy. Ale nie mogłem nie wspomnieć o tym, co było wygenerowanym, bardzo nieładnym fake newsem. (…) Próbowano budować teorie rtęci. Ale spuśćmy zasłonę wstydu za tym działaniem marszałek Polak i pana Donalda Tuska - powiedział.

- Cieszę się, że strona niemiecka wyjaśniła, co wówczas miała na myśli i co było mówione przez pana ministra Vogla. Robimy wszystko, by razem ze stroną niemiecką, tam gdzie oni mają coś wspólnego z Odrą, wyjaśnić tę ekologiczną katastrofę - zaznaczył.

Posłuchaj
00:32 11891257_1.mp3 Premier Mateusz Morawiecki: próbowano budować tzw. teorię rtęci (IAR)

Strona niemiecka wyjaśnia

Ministerstwo środowiska RFN poinformowało w poniedziałek, że Niemcy i Polska chcą przeciwdziałać masowej śmierci ryb w Odrze, tworząc wspólną grupę zadaniową. Eksperci z obu krajów mają ściśle współpracować w celu ustalenia przyczyn katastrofy oraz opracowywania niezbędnych środków. - Rtęć nie wydaje się być przyczyną śmierci ryb - stwierdziła minister Steffi Lemke.

Federalny resort środowiska stwierdził, że nadal nie ma informacji, co dokładnie spowodowało śmierć ryb w Odrze. Badania próbek wody i ryb w Brandenburgii nadal trwają.

Czytaj także:

"Rzeczpospolita" poinformowała w poniedziałek, że minister rolnictwa, klimatu i środowiska Kraju Związkowego Brandenburgia Axel Vogel wskazał na konferencji prasowej w Lebus w Brandenburgii nad Odrą, że badania trwają. - Wracając do tematu rtęci, a także, aby to raz na zawsze wyjaśnić: mieliśmy sytuację w odniesieniu do rtęci, gdzie pierwsza próbka, która została przeanalizowana w laboratorium, wskazała wynik ponad skalę (...) I oczywiście nie mogliśmy z tego odczytać, jak wysoka jest zawartość rtęci. Oznaczało to, że trzeba było przeprowadzić dalsze dochodzenie - podał.

Minister zaznaczył, że choć rtęć została stwierdzona w Odrze, to otrzymano wartości, które mieszczą się w "ekologicznym zakresie tolerancji".

Zobacz również: Marcin Horała w "Sygnałach dnia"

kp

Zobacz także

Zobacz także