X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Oszustwa, o których mówi Trump, miały miejsce". Nowojorski prawnik tłumaczy ich mechanizm

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2020 23:58
- Jestem głęboko przekonany, że oszustwa wyborcze, o których mówi Donald Trump, miały miejsce na pewno w stanach, w których karty wyborcze były wysyłane automatycznie do wszystkich mieszkańców - stwierdził w rozmowie z portalem tvp.info nowojorski adwokat Sławomir Platta. Jako przykład takiego stanu wskazał Nevadę.
Bliskie wyniki obu kandydatów w wyborach na prezydenta USA wywołują wiele spekulacji na temat potencjalnych nadużyć.
Bliskie wyniki obu kandydatów w wyborach na prezydenta USA wywołują wiele spekulacji na temat potencjalnych nadużyć.Foto: PAP/EPA/JUSTIN LANE

Adwokat tłumaczy, że w Stanach Zjednoczonych listy wyborcze nie są aktualizowane na bieżąco. - Stan Nevada pozwolił na wysłanie wszystkim mieszkańcom kart wyborczych. To oznacza, że te karty trafiły pod adresy ludzi, którzy zmarli w czasie COVID-19 lub rok, dwa, trzy lata wcześniej - podkreśla.

PAP_usa wybory_1200.jpg
Donald Trump mówi o "nielegalnych głosach". Internauci znajdują dowody

Platta zwraca też uwagę na zjawisko masowej migracji ludzi z miast z powodu pandemii. - Wielu mieszkańców wyprowadzając się, nie zmieniło adresów, co oznacza, że przeznaczone dla nich pakiety wyborcze docierały na stare adresy i mógł z nich skorzystać ktoś inny - ocenia.

Czytaj także:

- Przy tak dużych liczbach, kiedy wchodzą w grę miliony głosujących w danym stanie, na pewno będzie bardzo kuszące, żeby np. tata zagłosował za córkę czy za syna, czy sąsiad za kogoś, kogo już w tym budynku nie ma - mówi rozmówca portalu tvp.info. Wskazuje, że na podobnej zasadzie za zmarłych mogły głosować osoby, które odebrały ich pakiety.

Zobacz: nowojorski prawnik Sławomir Platta o oszustwach w wyborach

Źródło TVP Info

Trump wskazał szereg nieprawidłowości

Bliskie wyniki obu kandydatów w wyborach na prezydenta USA wywołują wiele spekulacji na temat potencjalnych nadużyć. Zarówno prawo federalne, jak też większości stanów traktuje podwójne głosowanie jako przestępstwo, a kary mogą być surowe.

1200_Trump_PAP.jpg
Sąd Najwyższy może zdecydować o wynikach wyborów w USA. Podobna sytuacja miała już miejsce

Amerykański portal medialny CNET podkreśla, że próba oddania głosu więcej niż jeden raz, tzw. podwójne głosowanie, jest nielegalne w świetle prawa federalnego i uważane za oszustwo. Jako przestępstwo podlegające karom grzywny i więzienia traktuje to także wiele stanów.

Donald Trump stwierdził, że wygrał wybory i zarzucił przeciwnikom, że chcą mu ukraść zwycięstwo. - Jeśli policzymy legalne głosy, to wygrywam z łatwością. Jeśli policzymy głosy nielegalne, to będą próbowali ukraść nam te wybory - mówił prezydent USA, podkreślając to, że w noc wyborczą miał w wielu stanach bardzo dużą przewagę, która później stopniała.

Prezydent USA wskazał na szereg nieprawidłowości wyborczych w różnych stanach - na przykład utrudnianie obserwatorom nadzorowania liczenia głosów. Jego sztab wyborczy na razie jednak nie przedstawił dowodów oszustwa wyborczego na masową skalę.

IAR, PAP, TVP.Info paw/

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Joe Biden jest przekonany o swoim zwycięstwie. Do wygranej brakuje mu 17 głosów elektorskich

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2020 09:30
Joe Biden coraz bliżej wygranej w amerykańskich wyborach prezydenckich. Kandydat demokratów potrzebuje do zwycięstwa 17 głosów elektorskich, a prezydent Donald Trump 56 głosów. Liczenie głosów jest już na finiszu i wkrótce mają być znane wyniki w kluczowych stanach.
rozwiń zwiń