X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Biden: wzywam Trumpa, aby zażądał końca tego oblężenia

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2021 22:26
- W tej chwili nasza demokracja jest atakowana w sposób niemający precedensu - oświadczył w telewizyjnym oświadczeniu prezydent elekt Joe Biden. - Nigdy niczego takiego nie widziano we współczesnych czasach - ocenił.
Joe Biden
Joe BidenFoto: Alex Gakos/shutterstock

- Cytadela Wolności - Kapitol - jest atakowany. Jest to atak na przedstawicieli narodu, na policję Kapitolu, która przysięgała ich chronić oraz na urzędników, którzy pracują w sercu naszej republiki - mówił Biden. - Jest to atak na najświętsze przedsięwzięcie amerykańskie, na wykonywanie woli narodu - podkreślił. - To musi się skończyć - dodał.


Posłuchaj
06:50 _PR24_AAC 2021_01_06-23-07-18_Biden.mp3 Przemówienie telewizyjne Joe Bidena w związku z zamieszkami w Waszyngtonie (Polskie Radio 24)

 

Jak zauważył, sceny chaosu na Kapitolu nie odzwierciedlają Ameryki i tego, kim Amerykanie są. - Pokazują niewielką grupę ekstremistów. (...) Musi się to skończyć. Teraz - oświadczył. 

capitol 1200 pap.jpg
Sympatycy Trumpa wdarli się do Kapitolu. Jedna osoba w stanie krytycznym po postrzale

Wezwał przy tym prezydenta Donalda Trumpa, by w telewizji zażądał zakończenia tego oblężenia. - Wzywam prezydenta Donalda Trumpa, aby wystąpił w telewizji ogólnokrajowej, aby wypełnił swoją przysięgę, aby bronił konstytucji, i aby zażądał końca oblężenia Kapitolu - podkreślił prezydent elekt. - Jestem zaszokowany, jestem smutny, że nasz kraj, nasz naród, który tak długo był latarnią światła i demokracji dla całego świata, stał się tak mroczny - dodał.

"Prezydencie Trump zajmij swoje miejsce"

Zaapelował do ustępującego prezydenta USA, aby ten zajął swoje miejsce. - Prezydencie Trump zajmij swoje miejsce - zaapelował do Trumpa, któremu 20 stycznia kończy się kadencja. - Droga, którą mamy teraz postępować, jest jasna. To jest droga demokracji, szacunku, uczciwości, honoru i zobowiązania - podkreślił Biden.

- Mimo tego, co dzisiaj widzieliśmy, jestem pełen optymizmu" - dodał. "W tych strasznych wydarzeniach wszyscy Republikanie, wszyscy Demokraci, cały naród musi zdawać sobie sprawę, że musimy wystąpić wspólnie. To są Stany Zjednoczone Ameryki - ocenił.

Gdy już odszedł od mównicy, obecni w studiu dziennikarze zaczęli go pytać o zaplanowaną na 20 stycznia inaugurację jego prezydentury. - Nie martwię się o swoją inaugurację - powiedział Joe Biden, kończąc trzykrotnym wezwaniem "wystarczy".

trump 1200 shutterstock.jpg
Trump do protestujących: idźcie do domu, musimy zachować spokój

Posiedzenie Kongresu Stanów Zjednoczonych, który zebrał się, aby zatwierdzić wyborczą wygraną Joe Bidena, zostało przerwane, do środka Kapitolu wtargnęli sympatycy prezydenta Donalda Trumpa, którzy wcześniej otoczyli budynek.

Przed gmachem Kapitolu znajdują się tysiące sympatyków prezydenta USA, którzy uważają, że wybory prezydenckie z 3 listopada 2020 r. zostały sfałszowane. Dochodzi do starć z policją, która używa gazu łzawiącego. Część demonstrantów wtargnęła do budynku Kapitolu.

Prezydent Donald Trump wzywa - w zamieszczonym na Twitterze krótkim filmie - demonstrujących na Kapitolu do pokojowego rozejścia się.

bartos

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Uzbrojeni demonstranci w Kapitolu. Gwardia Narodowa skierowana do akcji

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2021 21:55
Na wniosek prezydenta USA Donalda Trumpa Gwardia Narodowa uda się na Kapitol - poinformowała w środę rzeczniczka Białego Domu. Wcześniej gubernator Wirginii poinformował o wysłaniu do stolicy oddziałów Gwardii Narodowej z tego stanu.
rozwiń zwiń