Ukraińska marynarka wojenna poinformowała, że w wyniku jej działań rosyjskie okręty oddaliły się od brzegów Ukrainy na dystans ponad 100 km. Jednocześnie Rosja rozmieściła zestawy rakietowe Bał i Bastion na anektowanym Krymie i w okupowanym obwodzie chersońskim, aby odzyskać pełną kontrolę nad północno-zachodnim rejonem Morza Czarnego.
Ataki rosyjskich okrętów
Jak czytamy w komunikacie - od początku wojny Rosjanie ze swoich okrętów wystrzelili w kierunku Ukrainy ponad 300 rakiet. Obecnie w mniejszym stopniu atakują pociskami manewrującymi Kalibr, ale używają pocisków przeciwokrętowych do rażenia celów naziemnych. Jednocześnie ukraińska marynarka przyznaje, że przewaga Rosjan na Morzu Czarnym jest znaczna i wciąż aktualne pozostaje zagrożenie rosyjskiego desantu w okolicach Odessy.
Od początku wojny Ukraińcy zniszczyli kilka rosyjskich okrętów, w tym flagowy krążownik "Moskwa".
Przegrupowanie Rosjan
Rzecznik odeskiej administracji wojskowej Serhij Bratczuk podał, że Rosjanie dysponują obecnie na Morzu Czarnym kilkoma pociskami manewrującymi i chociaż zagrożenie desantem na Odessę pozostaje realne, "okupanci nie podjęli dotąd przygotowań do jego aktywnej fazy".
Rzecznik dodał, że na Wyspie Węży okupanci stale zwiększają swoje zdolności bojowe, a ich wiodącą taktyką pozostaje wykorzystywanie systemów rakietowych do ostrzału miast.
00:50 11777867_1.mp3 Ukraina: rosyjskie okręty 100 km od wybrzeża Ukrainy (Paweł Buszko/IAR)
Czytaj także:
Zobacz także: Marcin Przydacz w PR24
dz