O całej sprawie poinformowało Centrum Komunikacji Strategicznych Ministerstwa Obrony Ukrainy w Telegramie. Opublikowano zdjęcie 20-latka i fotografię jego dokumentów.
Okazało się, że snajper pochodzi z Ukrainy - urodził się w obwodzie żytomierskim w centralnej części kraju. Co ciekawe, został wzięty do niewoli przez żołnierzy 95. brygady, która również pochodzi z Żytomierza.
Odmowa wyjazdu na front
Rosja w wojnie z Ukrainą nie zrealizowała żadnego z postawionych zadań - ocenia sytuację na froncie rosyjski analityk niezależny Rusłan Lewijew. Według założyciela specjalistycznego portalu wojskowego Conflict Intelligence Team rosyjska armia ma kłopoty z dowodzeniem, łącznością i zaopatrzeniem.
W rozmowie z portalem Meduza Rusłan Lewijew stwierdził, że na terytorium Ukrainy znajduje się około 105 rosyjskich grup taktycznych, tj. nieco ponad 80 tysięcy żołnierzy. Analityk przypomniał, że w pierwszej fazie Rosja dysponowała 200 tysiącami żołnierzy, włączając formacje separatystycznych regionów Donbasu.
- Straty, to nie tylko zabici, ale również ranni, jeńcy wojenni i zaginieni - tłumaczy założyciel portalu Conflict Intelligence Team.
Rusłan Lewijew powiedział portalowi Meduza, że coraz więcej żołnierzy odmawia wyjazdu na front.
- Według różnych źródeł w każdej jednostce takich osób jest od 30 do 40 procent - podkreśla rosyjski analityk.
Czytaj także:
Zobacz także: Tomasz Trela z Nowej Lewicy w Programie 1 Polskiego Radia o unijnym planie odbudowy Ukrainy
dz/o2.pl