- Wspieramy Ukrainę wszystkim, co jest możliwe i odpowiedzialne. Ale musimy zagwarantować zdolność obronną Niemiec - powiedziała agencji dpa przed głosowaniem szefowa niemieckiego resortu obrony. Rzecznik ds. polityki obronnej grupy parlamentarnej CDU/CSU Florian Hahn mówił z kolei dziennikowi "Bild": "dzisiejszym głosowaniem zadajemy posłom proste pytanie: czy chcemy pomóc Ukrainie w jej walce o wolność, czy nie?".
Ostatecznie wniosek partii CDU i CSU, by w krótkim czasie dostarczyć Ukrainie 200 transporterów opancerzonych Fuchs, nie znalazł większości w Bundestagu.
"To w czym się wyraża jedność NATO, kiedy tu jej brakuje?! W niezobowiązujących deklaracjach?! A jak (przychodzi - red.) co do czego Niemcy są z Rosją, bo nie są z Ukrainą!" - napisał na Twitterze były wiceszef Sztabu Generalnego, generał Leon Komornicki.
"Ministrowie na szczycie sobie pogadają i coś ustalą, a potem jest jak zawsze po niemiecku" - dodał.
"Czy tu jest potrzebny komentarz…?" - napisał szef KPRM Michał Dworczyk. "Bundestag odrzucił wniosek o szybkie dostarczenie Ukrainie 200 transporterów opancerzonych. To może znalazłaby się w Berlinie większość by dostarczyć je Rosji?" - komentował z kolei socjolog Marcin Palade.
Czytaj także:
łk