Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się na początku czerwca przyszłego roku. W związku z nowym rozdaniem oraz wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii, szefostwo europarlamentu zaproponowało zwiększenie liczby mandatów dla niektórych krajów.
Polski początkowo w tej grupie nie uwzględniono, ale zaczęła ona zabiegać o przyznanie dodatkowego miejsca. Polscy dyplomaci w Brukseli powoływali się na dane demograficzne - Polacy stanowią bowiem dziś 8,41 proc. populacji Unii Europejskiej złożonej z 27 państw, a w 2018 r., kiedy w Unii była jeszcze Wielka Brytania, ten udział wynosił 7,41 proc.
To oznacza wzrost o jeden punkt procentowy - tłumaczyli polscy dyplomaci. Wiele wskazuje na to, że te zabiegi okazały się skuteczne.
Czytaj także:
IAR/Beata Płomecka/pb