Francja wzywa do bojkotu USA. Apel ministra o patriotyzm gospodarczy

Francja wzywa przedsiębiorców do wstrzymania inwestycji w Stanach Zjednoczonych. To reakcja na taryfy celne nałożone na Unię Europejską przez administrację Donalda Trumpa.

2025-04-04, 11:14

Francja wzywa do bojkotu USA. Apel ministra o patriotyzm gospodarczy
Prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Francois Bayrou i sekretarz generalny prezydencji Alexis Kohler uczestniczą w spotkaniu z przedstawicielami sektorów dotkniętych amerykańskimi cłami w Pałacu Elizejskim w Paryżu.Foto: PAP/EPA/MOHAMMED BADRA / POOL

Apel do przedsiębiorców. "Punkt dla Amerykanów" 

Francuski minister gospodarki Eric Lombard zachęca swoich rodaków do patriotyzmu gospodarczego. - Jeśli podczas tej fazy negocjacji duże francuskie przedsiębiorstwo zobowiąże się do otwarcia fabryki w Stanach Zjednoczonych to będzie oznaczało przyznanie punktu Amerykanom - powiedział polityk w wywiadzie dla stacji BFM TV. Minister tłumaczył, że zamrożenie planów inwestycyjnych w Stanach Zjednoczonych ma przekonać prezydenta Trumpa do obniżenia taryf celnych.

Wojna handlowa z USA? Liczą się dwie firmy 

Apele francuskich władz skierowane są głównie do dwóch firm - giganta morskiego transportu kontenerowego CMA CGM i producenta luksusowych towarów LVMH. Francuscy miliarderzy stojący na czele tych spółek spotykali się w ostatnich miesiącach z prezydentem Trumpem. Po rozmowach zapowiedziano masowe inwestycje po drugiej stronie Atlantyku. 

Francuzi spodziewają się poważnych skutków gospodarczych w przypadku wojny handlowej z Amerykanami. "Nasz eksport do USA wynosi około 50 miliardów euro rocznie. Mogą być poważne konsekwencje, jak na przykład zlikwidowanie kilkuset tysięcy miejsc pracy" - ostrzega szef związku francuskich przedsiębiorców Patrick Martin.

REKLAMA

Cła Trumpa to "szok dla światowego handlu"

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w czwartek, że ogłoszone przez Donalda Trumpa cła są "szokiem dla światowego handlu". Ocenił, że decyzja USA jest "nieuzasadniona" i że zaszkodzi również gospodarce amerykańskiej.

Od środy obowiązuje rozporządzenie prezydenta Stanów Zjednoczonych o nałożeniu "ceł wzajemnych" o stawce co najmniej 10 proc. na towary importowane z zagranicy. Amerykanie wprowadzili już wcześniej cła na stal i aluminium. W środę weszły też w życie cła na samochody. Cła te mają się nie kumulować. Trump ogłosił, że cła wzajemne będą wynosiły około połowy łącznych stawek ceł i pozacelnych barier handlowych stosowanych przez inne kraje wobec Stanów Zjednoczonych. Oznacza to m.in. dodatkowe 20-procentowe cła na produkty z Unii Europejskiej i 34-procentowe na towary z Chin.

Czytaj także: 

Źródło: Polskie Radio/PAP/pm/kor

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej