Trump straszy Francję drakońskimi cłami. Chodzi o Radę Pokoju

Prezydent USA Donald Trump zagroził nałożeniem 200-procentowych ceł na francuskie wino i szampana - podała agencja AFP. Ma to być reakcja na zapowiedź Paryża dotyczącą odrzucenia jego zaproszenia do Rady Pokoju.

2026-01-20, 07:04

Trump straszy Francję drakońskimi cłami. Chodzi o Radę Pokoju
Donald Trump i Emmanuel Macron. Foto: SARAH MEYSSONNIER/AFP/East News

Trump krytykuje Macrona. Grozi nałożeniem ceł

Prezydent USA Donald Trump został w Miami zapytany przez reportera o wypowiedź prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który oświadczył, że nie przystąpi do Rady Pokoju. - Czy on to powiedział? Cóż, nikt go nie chce, bo wkrótce odejdzie z urzędu - stwierdził Trump.

Następnie zapowiedział możliwość wprowadzenia ceł na francuskie produkty. - Nałożę cło w wysokości 200 proc. na jego wina i szampany, a on dołączy do mnie, ale nie musi - dodał.

Agencja AFP podała w poniedziałek, że Francja nie chce na obecnym etapie udzielić pozytywnej odpowiedzi na zaproszenie do Rady Pokoju. Źródło w otoczeniu prezydenta Macrona powiedziało AFP, że Francja "analizuje wraz ze swymi partnerami proponowane ramy prawne". Oceniło też, że "karta" Rady "wykracza poza samą kwestię Gazy" mimo wcześniejszych oczekiwań.

Trump powołał Radę Pokoju. Zaprosił Łukaszenkę i Putina

W miniony czwartek Donald Trump ogłosił powołanie Rady Pokoju. Jej utworzenie przewidziano w planie pokojowym przygotowanym przez stronę amerykańską, który uzyskał akceptację zarówno Izraela, jak i palestyńskiego Hamasu.

Zadaniem Rady Pokoju ma być przede wszystkim nadzór nad realizacją planu pokojowego dla Strefy Gazy. Nie wyklucza się jednak, że jej mandat zostanie rozszerzony również na inne konflikty międzynarodowe, w tym na wojnę w Ukrainie oraz sytuację w Wenezueli.

Na czele Rady stanął amerykański prezydent, a w jej skład mają też wejść m.in.: sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik Waszyngtonu Steve Witkoff i zięć prezydenta USA Jared Kushner, były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair, a także m.in. amerykański miliarder Marc Rowan, prezes Banku Światowego Ajay Banga i doradca prezydenta USA Robert Gabriel. Przedstawicielem Rady w Strefie Gazy ma być bułgarski dyplomata Nikołaj Mładenow. Według agencji AFP Amerykanie wysłali zaproszenia do około 60 krajów.

Czytaj także:

Źródła: AFP/Reuters/PAP/nł

Polecane

Wróć do strony głównej