Rosyjskie bombowce krążyły nad Bałtykiem. Co robiły przez pięć godzin?

Dwa niemieckie myśliwce zostały poderwane nad Morzem Bałtyckim. Ma to prawdopodobnie związek z obecnością rosyjskich bombowców strategicznych nad tym akwenem. Ich aktywność w tym rejonie trwała pięć godzin.

2026-01-23, 06:43

Rosyjskie bombowce krążyły nad Bałtykiem. Co robiły przez pięć godzin?
Mapa ujawniona przez analityka dokładnie wizualizuje trasy lotów. Foto: x.com/@avivector
Czytaj także:

Tajemnicza misja rosyjskich bombowców

Do zdarzenia doszło 22 stycznia. Rosjanie wypuścili dwa bombowce Tu-22M3 z bazy lotniczej Ołenia na Półwyspie Kolskim. Port ten znajduje się zaledwie 200 km od granic Finlandii i Norwegii. Maszyny przeprowadziły tajemniczą misję w obrębie Morza Bałtyckiego, trwała ona w sumie pięć godzin.

Rosyjskie bombowce strategiczne wspierał Ił-78M, przystosowany do tankowania maszyn w powietrzu. Wystartował z bazy Diagilewo w obwodzie riazańskim. Do floty dołączył też Su-24MR, czyli zmodernizowana wersja taktycznego bombowca frontowego Su-24. Przebywał w przestrzeni powietrznej Białorusi, aby utrzymać łączność ze stanowiskiem dowodzenia.

NATO zareagowało

Analityk OSINT AviVector, zajmujący się analizą i obserwacją ruchu lotniczego, podał, że tego samego dnia z bazy lotniczej wystartowały dwa niemieckie myśliwce Eurofighter Typhoon. Była to prawdopodobnie standardowa procedura NATO.

Dzięki mapie, którą zamieścił analityk, widać dokładnie, jak przemieszczały się poszczególne maszyny.

Rosja od lat testuje reakcję Sojuszu

Tego typu działania nie są odosobnionym incydentem. Rosja od lat regularnie prowadzi podobne operacje w rejonie Morza Bałtyckiego, Północnego czy Arktyki.

Loty bombowców strategicznych w pobliżu przestrzeni powietrznej państw NATO mają na celu testowanie procedur obronnych Sojuszu, czasu reakcji dyżurnych myśliwców oraz sprawności systemów rozpoznania i dowodzenia.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/pb

Polecane

Wróć do strony głównej