Odessa pod nocnym ostrzałem. Ofiara śmiertelna, setki tysięcy Ukraińców bez wody
W nocy z 12 na 13 lutego Rosja przeprowadziła tragiczny w skutkach zmasowany atak na Odessę. Spowodował on ofiary w cywilach i poważne zniszczenia infrastruktury krytycznej kraju. W odpowiedzi ukraińskie bezzałogowce uderzyły w cele na terytorium Rosji, w tym w obwodzie wołgogradzkim.
2026-02-13, 09:30
Rosyjski dron uderzył w blok mieszkalny
W wyniku rosyjskiego ataku dronowego na Odessę zginęła jedna osoba, a sześć kolejnych zostało rannych. Poinformował o tym ukraiński wicepremier Ołeksij Kułeba. Według władz lokalnych bezzałogowce uderzyły w infrastrukturę krytyczną, linie kolejowe oraz budynki mieszkalne.
Jak przekazano, jeden z dronów trafił w górne piętra wielopiętrowego bloku mieszkalnego. Uszkodzone zostały obiekty użyteczności publicznej oraz budynki handlowe. Eksplozje były słyszalne w różnych częściach miasta przez kilka godzin.
250 tysięcy mieszkańców bez wody
Atak doprowadził do poważnych awarii sieci energetycznych i ciepłowniczych. W wielu dzielnicach Odessy wystąpiły przerwy w dostawach prądu i ciepła. Według szacunków około 250 tysięcy mieszkańców zostało pozbawionych dostępu do bieżącej wody.
Ukraińskie władze potwierdziły, że był to kolejny w ostatnich dniach zmasowany atak Rosji na południe Ukrainy, wymierzony w infrastrukturę cywilną.
Mieszkańcy stoją na targu ulicznym dotkniętym rosyjskim atakiem dronów w Odessie Ukraina odpowiada atakiem
W odpowiedzi na nocny ostrzał ukraińska armia przeprowadziła atak dronowy na terytorium Rosji. Trzeci dzień z rzędu bezzałogowce uderzyły w obwód wołgogradzki, powodując uszkodzenia sieci energetycznej oraz kilku wielopiętrowych budynków mieszkalnych. Lokalne rosyjskie media podały, że ranne zostały trzy osoby. Wcześniej ukraińskie drony miały również trafić w jedną z rafinerii w regionie oraz w bazę wojsk rakietowych.
- Masowy ostrzał Ukrainy. Trudna sytuacja w największych miastach
- Hakerzy przechytrzyli Rosjan. Starlinki zdradziły ich pozycję
- Niezwykły wyczyn ukraińskiego żołnierza. Z drona niewiele zostało
Źródło: Polskie Radio/Maciej Jastrzębski/KZ