Nowe przypadki śmiertelnego wirusa. WHO: nie ma szczepionki

Światowa Organizacja Zdrowia uspokaja w związku z nowymi przypadkami wirusa Nipah, podkreślając, że ryzyko rozprzestrzenienia się epidemii jest niskie. Dyrektor generalny WHO dr Tedros Adhanom Ghebreyesus przypomniał, że szczepionki są bezpieczne i ratują życie, choć w przypadku Nipah preparatu jeszcze nie ma.

2026-02-13, 11:15

Nowe przypadki śmiertelnego wirusa. WHO: nie ma szczepionki
Nie ma szczepionki przeciw wirusowi Nipah. Foto: -/AFP/East News

Kolejne przypadki wirusa Nipah. "Szczepionki działają"

Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia dr Tedros Adhanom Ghebreyesus odniósł się do doniesień o nowych przypadkach zakażenia wirusem Nipah. Podczas konferencji prasowej w Genewie podkreślił, że choć temat wywołał medialne poruszenie, nie ma obecnie powodów do paniki.

- Jedną z rzadkich, ale śmiertelnych chorób, na którą nie mamy jeszcze szczepionki, jest wirus Nipah. W ciągu ostatnich kilku tygodni trzy przypadki zachorowania na Nipah, dwa w Indiach i jeden w Bangladeszu, trafiły na pierwsze strony gazet i wywołały obawy przed rozprzestrzenieniem się epidemii - powiedział szef WHO. Jednocześnie przypomniał, że "szczepionki działają, są bezpieczne i ratują życie", zaznaczając jednak, że w przypadku Nipah preparat ochronny wciąż nie jest dostępny.

Ponad 230 osób pod obserwacją. WHO zajmuje się sprawą

Ghebreyesus poinformował, że służby sanitarne zbadały ponad 230 osób, które miały kontakt z zakażonymi. - Nie zidentyfikowano żadnych nowych przypadków - przekazał. Dodał, że WHO współpracuje z Indiami i Bangladeszem w zakresie oceny zagrożenia, monitorowania kontaktów oraz komunikacji z lokalnymi społecznościami. - Światowa Organizacja Zdrowia ocenia ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa Nipah w regionie i na świecie jako niskie - zapewnił.

Szef WHO o wirusie Nipah (CHRISTOPHER BLACK/AFP/East News) Szef WHO o wirusie Nipah (Fot. CHRISTOPHER BLACK/AFP/East News)

Przypomnijmy, że pod koniec stycznia indyjskie władze potwierdziły dwa potwierdzone zakażenia wśród pracowników medycznych zatrudnionych w szpitalu. Prawdopodobnie mieli oni bezpośredni kontakt z osobą zakażoną pod koniec grudnia 2025 r. Wprowadzono środki zapobiegawcze, w tym kwarantannę i testy laboratoryjne. W reakcji na sytuację kilka państw, takich jak np. Tajlandia i Nepal, wdrożyło działania prewencyjne, obejmujące kontrole pasażerów przylatujących z Indii.

Czytaj także:

Źródło: WHO/PolskieRadio24.pl/tw

Polecane

Wróć do strony głównej