Nie odebrał Oscara, bo był na Ukrainie i w Polsce. Zełenski dziękuje Pennowi
Wołodymyr Zełenski podziękował Seanowi Pennowi za wsparcie dla Ukrainy od początku rosyjskiej inwazji. Aktor nie pojawił się na gali Oscarów w Hollywood - zamiast tego odwiedził Ukrainę. Wcześniej widziany był także w Warszawie.
2026-03-16, 18:09
Zełenski docenia wsparcie Penna. Aktor odwiedził Ukrainę
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podziękował aktorowi Seanowi Pennowi za wsparcie okazywane Ukrainie od początku rosyjskiej inwazji. Laureat tegorocznego Oscara za najlepszą rolę drugoplanową nie pojawił się na ceremonii wręczenia nagród w Hollywood - zamiast tego udał się do Ukrainy.
W mediach społecznościowych ukraiński przywódca opublikował wpis, w którym zwrócił się bezpośrednio do aktora. "Sean, dzięki tobie wiemy, czym jest prawdziwy przyjaciel Ukrainy" - napisał prezydent. Do wpisu dołączono zdjęcie ze spotkania. Zełenski przypomniał również o wieloletnim zaangażowaniu aktora w pomoc Ukrainie od czasu rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji. Jak zaznaczył, wsparcie to nie ustało. "Tak jest do dziś. I wiemy, że nadal będziesz wspierał nasz kraj i nasz naród" - dodał.
Sean Penn nagrodzony Oscarem. Wieczór spędził w Warszawie
Sean Penn został w tym roku uhonorowany Oscarem za rolę wojskowego fanatyka w politycznym filmie Paula Thomasa Andersona "Jedna bitwa po drugiej". Podczas ceremonii nagrodę w jego imieniu odebrał aktor Kieran Culkin, który powiedział: "Sean Penn nie mógł tu być tego wieczoru, albo nie chciał, więc odbiorę nagrodę w jego imieniu".
Według ustaleń portalu Pudelek w sobotę wieczorem Sean Penn był widziany w jednej z warszawskich restauracji znanych z autorskiej kuchni. Redakcja skontaktowała się z lokalem, jednak jeden z pracowników poinformował, że wizyta miała charakter prywatny, a sam aktor poprosił obsługę o nieujawnianie szczegółów.
Aktor od początku rosyjskiej inwazji w 2022 roku wielokrotnie odwiedzał Ukrainę. Nakręcił tam dokument poświęcony prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu zatytułowany "Superpower". Tegoroczna statuetka jest trzecim Oscarem w karierze 65-letniego aktora. Tym samym dołączył do wąskiego grona trzykrotnych laureatów, obok Meryl Streep, Daniela Day-Lewisa, Jacka Nicholsona i Ingrid Bergman.
- Spór na linii Ukraina-Węgry. Sikorski chce być mediatorem
- Szefowa dyplomacji UE o sankcjach wobec Rosji: trzeba zwiększyć presję na Moskwę
- Trzy dni zmasowanych ataków. Ukraińskie drony sieją popłoch wśród Rosjan
Źródło: Polskie Radio/nł