Rosja blokuje internet. MSW ostrzega: protesty grożą więzieniem

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ostrzega Rosjan przed udziałem w jakichkolwiek akcjach protestacyjnych. Resort grozi pociągnięciem do odpowiedzialności administracyjnej i karnej. Od piątku do niedzieli planowane są w Rosji demonstracje i happeningi w obronie dostępu do internetu.

2026-03-27, 07:53

Rosja blokuje internet. MSW ostrzega: protesty grożą więzieniem
Władimir Putin. Foto: Reuters/DENIS CHARLET/AFP/East News

Telegram na celowniku władz. Walka o wolny przepływ informacji

Coraz większe emocje budzi kwestia dostępu do komunikatora Telegram, który dla wielu Rosjan pozostaje jednym z ostatnich źródeł nieskrępowanej informacji. To właśnie tam użytkownicy śledzą treści zakazane przez władze, kontaktują się z bliskimi - także przebywającymi za granicą - oraz wymieniają opinie na temat sytuacji w kraju i wojny.

Kreml od dawna dąży do objęcia tej przestrzeni kontrolą, jednak operator komunikatora odmówił przekazania służbom kluczy szyfrujących. W efekcie władze zdecydowały się na ograniczanie dostępu do aplikacji.

Rosja tłumi próby protestów

Równolegle w Moskwie od kilku tygodni pojawiają się problemy z działaniem internetu i sieci komórkowych. Część użytkowników próbuje organizować protesty, jednak wszystkie oficjalne wnioski o ich przeprowadzenie są odrzucane. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ostrzega przy tym, że udział w nielegalnych demonstracjach może skutkować wieloletnimi karami więzienia.

W Rosji już w 2020 roku, powołując się na przepisy wprowadzone w czasie pandemii, zakazano organizowania publicznych zgromadzeń. Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę mieszkańcy kraju wychodzili na ulice jedynie w pierwszych tygodniach wojny, by wyrazić sprzeciw wobec działań Kremla. Z czasem protesty ustały, a ich uczestnicy zostali skutecznie zastraszeni groźbą surowych represji.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Maciej Jastrzębski/nł

Polecane

Wróć do strony głównej