Ceny ubrań wzrosną o 15 proc.? Wszystko przez wojnę z Iranem

Trwająca wojna USA i Izraela z Iranem uderza w światowy rynek mody. Jak ostrzega dziennik "South China Morning Post", ceny odzieży mogą wzrosnąć do jesieni nawet o 15 proc. Wszystko przez blokadę cieśniny Ormuz i ataki na lotniska w Zatoce Perskiej, które sparaliżowały dostawy z Azji Południowej. 

2026-03-30, 09:59

Ceny ubrań wzrosną o 15 proc.? Wszystko przez wojnę z Iranem
Koniec taniej mody? Konflikt z Iranem wywinduje ceny na metkach. Foto: Wojciech Olkusnik/East News

Blokada cieśniny Ormuz paraliżuje przemysł tekstylny. Kryzys w dostawach odzieży

Hongkoński dziennik "South China Morning Post" zwraca uwagę, że decyzja Iranu o zablokowaniu cieśniny Ormuz oraz odwetowe ataki na lotniska w rejonie Zatoki Perskiej wywołują poważne konsekwencje dla gospodarek Azji Południowej. Według gazety, napięcia w regionie przekładają się bezpośrednio na gwałtowny wzrost kosztów produkcji i transportu.

Jak podkreśla "SCMP", szczególnie dotknięty jest przemysł tekstylny, którego eksport w tym regionie sięga około 50 mld dolarów. Branża zmaga się z niedoborami gazu ziemnego, kluczowego dla funkcjonowania fabryk, a także z ograniczoną dostępnością surowców petrochemicznych wykorzystywanych do produkcji włókien syntetycznych. Sytuację dodatkowo pogarszają ataki dronów na lotniska, m.in. w Dubaju, które doprowadziły do wzrostu stawek frachtu lotniczego dla sektora "fast fashion" - krótkotrwałej i taniej mody - aż o 70 proc.

Eksperci ostrzegają: wzrost cen odzieży to nie jedyny problem branży

Szefowa Amerykańskiego Stowarzyszenia Przemysłu Modowego Julia K. Hughes ocenia, że "wszyscy spodziewają się wzrostu cen". Eksperci zwracają jednak uwagę, że skala podwyżek będzie różnić się w zależności od pozycji rynkowej firm. Marki z segmentu budżetowego planują utrzymać dotychczasowe ceny do momentu wyczerpania zapasów, a dopiero później wprowadzić podwyżki. Z kolei producenci odzieży premium mogą zdecydować się na częściowe przejęcie rosnących kosztów, aby nie stracić klientów.

Dyrektorka programowa w Asia Society Policy Institute Farwa Aamer wskazuje, że skutki obecnych zakłóceń będą odczuwalne niemal natychmiast. Jak podkreśla, sytuacja wywoła "natychmiastową presję na wielkość eksportu i zatrudnienie", co szczególnie dotknie gospodarki takich krajów jak Bangladesz czy Pakistan, gdzie sektor odzieżowy zapewnia utrzymanie milionom osób.

Koniec produkcji w Azji? Koncerny przenoszą fabryki bliżej Europy

Eksperci prognozują, że w obliczu rosnącej niestabilności zachodnie koncerny przyspieszą proces przenoszenia produkcji bliżej swoich głównych rynków zbytu, aby ograniczyć ryzyko związane z transportem i dostępnością surowców.

Waseem Akhtar Khan z pakistańskiej firmy Cotton Web, produkującej dla zachodnich koncernów, radzi konsumentom, by wybierali ubrania z materiałów naturalnych, jak len czy bawełna, które są mniej podatne na skoki cen surowców petrochemicznych niż syntetyki, typu poliester i nylon - podkreśla "SCMP".

Czytaj także:

Źródło: PAP/nł

Polecane

Wróć do strony głównej