Co dalej z negocjacjami USA-Iran? "Żadnych rozmów pod przymusem"
Zbliża się koniec zawieszenia broni, a wciąż niejasna jest sprawa negocjacji między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Rozmowy miałyby się odbyć w środę w Islamabadzie. Miasto od kilku dni jest niemal sparaliżowane oczekiwaniem na obie delegacje i zwiększonymi środkami bezpieczeństwa.
2026-04-21, 13:46
Przewodniczący irańskiego parlamentu: wojsko jest gotowe
Po stronie amerykańskiej gotowy do wyjazdu na rozmowy w stolicy Pakistanu ma być wiceprezydent J.D. Vance. Jeśli umowa zostanie podpisana, to dołączy do niego osobiście lub wirtualnie Donald Trump.
Anonimowe źródła, na które powołuje się między innymi Reuters, sugerują, że choć Irańczycy podchodzą do nowej tury negocjacji z dużą rezerwą, to jednak się na nich stawią. Oni sami jednak wciąż temu stanowczo zaprzeczają. - Żadnych rozmów pod przymusem - powiedział przewodniczący parlamentu, który jest jedną z głównych postaci w irańskiej delegacji. Dodał, że wojsko jest gotowe do powrotu na pole bitwy.
Ostrzejsza retoryka Iranu
Teheran zaostrzył retorykę po tym jak w niedzielę amerykański niszczyciel zaatakował irański statek, który próbował naruszyć amerykańską blokadę irańskich portów. To tę blokadę Iran wskazuje jako główną przeszkodę w negocjacjach. Podkreślono również nierealistycznie wygórowane żądania drugiej strony - prawdopodobnie ostatnio chodzi o podnoszone przez Trumpa oczekiwanie, że Iran odda Stanom Zjednoczonym swoje zapasy wzbogaconego uranu.
Irańscy negocjatorzy podkreślają również niestabilność Stanów Zjednoczonych i brak zaufania do ich pokojowych intencji, zwłaszcza w kontekście informacji o wysłaniu na Bliski Wschód kolejnych tysięcy amerykańskich żołnierzy.
- Strefa Gazy szykuje się na wybory. Nie było ich od ponad 20 lat
- Nowa linia frontu? Państwa Zatoki Perskiej tracą cierpliwość
- Amerykanie zrobili własnego Shaheda. Po raz pierwszy nagrano go w akcji
Źródło: Polskie Radio/Milena Rachid Chehab/ms