more_horiz
Wiadomości

"Pseudoreferenda Rosji są nielegalne". Deklaracja OBWE nie pozostawia złudzeń

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2022 17:37
Dyrektor Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE Matteo Mecacci podkreślił w Warszawie, że pseudoreferenda organizowane przez Rosję na okupowanych terenach Ukrainy są nielegalne już w podstawowych założeniach. - Jego wyniki są nieważne - podkreślił.
Dyrektor  Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE zaznaczył, że jego biuro nie nadzoruje pseudoreferendów organizowanych przez Rosję na okupowanych terenach
Dyrektor Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE zaznaczył, że jego biuro nie nadzoruje pseudoreferendów organizowanych przez Rosję na okupowanych terenachFoto: PAP/EPA/STRINGER

W stolicy rozpoczęła się dwutygodniowa konferencja OBWE poświęcona przestrzeganiu praw człowieka w krajach członkowskich. Najważniejszym tematem obrad będzie nielegalna inwazja Rosji na Ukrainę.

Matteo Mecacci podczas otwarcia konferencji powiedział, że OBWE przygotowuje kolejny raport na temat łamania praw człowieka w związku z rosyjską agresją. Dyrektor zaznaczył, że jego biuro nie nadzoruje pseudoreferendów organizowanych przez Rosję na okupowanych terenach. - Chciałbym tu powtórzyć jasno, że sama decyzja o przeprowadzeniu tych referendów stoi w sprzeczności z międzynarodowymi standardami, wymogami prawa humanitarnego i międzynarodowego, co oznacza, że referendum jest nielegalne, a jego wyniki - nieważne - podkreślił dyrektor.

"Rosyjska inwazja zatrząsała OBWE"

Polski Minister Spraw Zagranicznych oraz czasowy przewodniczący OBWE Zbigniew Rau powiedział, że rosyjska inwazja zatrzęsła OBWE, ponieważ Moskwa zignorowała wartości tej organizacji. - [Inwazja] rozszarpała europejską architekturę bezpieczeństwa i podważyła nasze przekonanie, które teraz wydaje się zbyt optymistyczne i naiwne, że XXI wiek był początkiem ery pokojowej współpracy między narodami. Zeznania ofiar i świadków wydarzeń z Buczy, Mariupola i Iziuma są przerażające - dodał.

Przemówienie na początku warszawskiej konferencji wygłosił również były prezydent Estonii, Toomas Hendrik Ilves. Polityk przypomniał, że brak reakcji na agresywną podstawę Rosji w przeszłości dał przyzwolenie na zburzenie porządku międzynarodowego. - Smutna prawda jest taka, że [my na wschodnie Europy] mieliśmy rację. Ignorując erozję Karty Narodów Zjednoczonych oraz porozumień z Helsinek i Paryża, daliśmy zielone światło do inwazji na Ukrainę a także - co gorsza - do zbrodni i naruszeń praw człowieka, które widzimy dziś i które zostały opisane w miniony weekend przez misję monitorującą ONZ - powiedział były prezydent.

Czytaj także:

OBWE to jedna z największych organizacji międzynarodowych zajmujących się bezpieczeństwem. Dba m.in. o przestrzeganie praw człowieka, obserwację wyborów, kontrolę uzbrojenia i zachowanie wolności mediów. Organizacja powstała w okresie zimnej wojny, jako forum dialogu między wschodem a zachodem. Dziś do OBWE należą kraje europejskie, ale również m.in. Stany Zjednoczone i Rosja. W ostatnich miesiącach przedstawiciele Rosji nie brali jednak udziału w kluczowych konferencjach organizacji.

W styczniu Polska przejęła po raz drugi przewodnictwo w OBWE, na rok. Za dwie miesiące w Łodzi odbędzie się istotna konferencja ministerialna tej organizacji.

Posłuchaj
00:58 11960609_1.mp3 Dyrektor biura OBWE: pseudoreferenda Rosji nielegalne - IAR

Zobacz także: Wojciech Skurkiewicz w "Sygnałach dnia"

IAR/es

Zobacz także

Zobacz także