more_horiz
Wiadomości

Zbigniew Rau: eksplozje Nord Stream mogą być elementem rosyjskiej wojny hybrydowej

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2022 02:00
Zbigniew Rau podkreślił, że wycieki gazu z gazociągu Nord Stream mogą być elementem wojny hybrydowej Rosji z NATO. - Ktoś chciał być może zastraszyć państwa położone nad Bałtykiem - powiedział minister spraw zagranicznych.
Szef MSZ Zbigniew Rau wskazał, że wycieki gazu z gazociągu Nord Stream mogą być elementem rosyjskiej wojny hybrydowej
Szef MSZ Zbigniew Rau wskazał, że wycieki gazu z gazociągu Nord Stream mogą być elementem rosyjskiej wojny hybrydowejFoto: Bartosz Peterman/MSZ

Podczas dyskusji w waszyngtońskim Centrum Stadiów Strategicznych i Międzynarodowych szef polskiej dyplomacji stwierdził, że Rosja jest gotowa użyć jako broni każdego elementu stosunków dwustronnych z członkami NATO, jak i z całym Paktem.

Rosja chce zastraszyć państwa bałtyckie?

Minister Zbigniew Rau powiedział, że przyczyny wycieku gazu z Nord Stream powinno ustalić międzynarodowe śledztwo. Dodał jednak, że - w jego osobistej opinii - istotny jest moment, w którym doszło do podwodnych eksplozji.

- Rosja straciła inicjatywę operacyjną na Ukrainie, a w tym samym czasie zaczął działać gazociąg Baltic Pipe. Eksplozje miały miejsce bardzo blisko duńskich wód terytorialnych - mówił minister i dodał, że uczciwość intelektualna nie pozwala wykluczyć sabotażu.

- Ktoś chciał być może zastraszyć państwa położone nad Bałtykiem, z wyjątkiem Rosji, bo poza Rosją wszystkie są państwami członkowskimi lub aspirującymi do członkostwa w NATO - mówił szef resortu spraw zagranicznych.

Posłuchaj
01:01 11963104_1.mp3 Eksplozje Nord Stream mogą być elementem rosyjskiej wojny hybrydowej. Relacja Marka Wałkuskiego (IAR)

Zbigniew Rau dodał, że eksplozje na Bałtyku odwracają też uwagę międzynarodowej opinii publicznej od wojny na Ukrainie. - Kiedy złożymy wszystkie elementy, to nie możemy odrzucić koncepcji, że może to być element rosyjskiej wojny hybrydowej przeciwko NATO - tłumaczył minister.

Powiedział też, że eksplozje przy Nord Stream mogą stanowić groźbę, że to samo wydarzy się przy nowo otwartym Baltic Pipe.

Zobacz także:

"Reakcja NATO na rosyjski atak jądrowy na Ukrainie powinna być konwencjonalna, ale dewastująca"

Zbigniew Rau, który przebywa z wizytą w Waszyngtonie, wystąpił też w programie "Meet the Press NOW" w NBC News. Był pytany o to, czy NATO powinno militarnie odpowiedzieć na ewentualne użycie przez Rosję broni jądrowej.

- Na tyle, na ile wiemy, Putin grozi użyciem taktycznej broni jądrowej na terytorium Ukrainy, a nie - atakując NATO. Co oznacza, że NATO powinno odpowiedzieć w sposób konwencjonalny, ale odpowiedź powinna być dewastująca. I sądzę, że taki właśnie sygnał Sojusz NATO wysyła teraz Rosji - zaznaczył Zbigniew Rau.

Minister stwierdził przy tym, że Rosja może wykorzystać pseudoreferenda na okupowanej Ukrainie, aby usprawiedliwić "użycie nadzwyczajnych środków" do obrony zagarniętych ziem.

Podczas wywiadu minister odniósł się także do mobilizacji ogłoszonej w Rosji. Jak ocenił, jest oczywiste, że Putin przegrywa swoją wojnę, a wysłanie na front "słabo wyszkolonych i wyposażonych żołnierzy" nie zmieni biegu konfliktu, biorąc pod uwagę, że ukraińskie siły zdołały wcześniej pokonać zawodowych żołnierzy z Rosji.

Zaznaczył, że mobilizacja może być przełomem w samej Rosji i podważyć poparcie dla wojny ze strony rosyjskiego społeczeństwa. - Myślę, że to będzie dłuższy proces, ale kierunek tego procesu jest już przesądzony - oznajmił.

Zobacz także: minister Anna Moskwa w "Sygnałach dnia"

jp/IAR/PAP

Zobacz także

Zobacz także