"Wiele polskich rodzin zapłaciło najwyższą cenę za ratowanie Żydów"
- Heroizm, jakim musieli wykazać się Sprawiedliwi, to "świadectwo najwyższej próby człowieczeństwa", które wtedy dzięki nim "stało się udziałem historii Polski - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z przedstawicielami Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.
2018-02-26, 15:07
Posłuchaj
Prezes towarzystwa Anna Stupnicka-Bando odczytała w trakcie poniedziałkowego spotkania w KPRM apel "o powrót na drogę dialogu i pojednania", który polscy Sprawiedliwi wystosowali do rządów, parlamentów i narodów Izraela i Polski.
Premier podziękował Sprawiedliwym za apel. Jak dodał, apel ten został wystosowany, żeby wypracować jak najbardziej akceptowalne i opierające się na prawdziwe rozwiązania.
- To, w jaki sposób służyliście człowieczeństwu i Polsce, i jak ratowaliście naszych współbraci w tych czasach drugiej apokalipsy, to robiliście to zarówno ze względów na konieczność, jaką czuliście w sercu - ratowania drugiego człowieka, ale też pewnie ze względu na moralne, etyczne głosy, które w was były i które przekładały się na tak dzielny czyn - mówił premier do przedstawicieli polskich Sprawiedliwych.
REKLAMA
Powiązany Artykuł
Apel Sprawiedliwych wśród Narodów Świata do władz Polski i Izraela
Premier powołał się na wspomnienia Józefa Walaszczyka, który powiedział, że "Żydzi byli inni, ale byli swoi".
- Jak myślimy o tamtej rzeczywistości, to można tak na te słowa się powołać, że była pewna odmienność, zresztą przez setki lat w Rzeczpospolitej widoczna, ale jednocześnie to byli nasi bracia, siostry, którzy wtedy z nami żyli i byli swoi, i wy tych swoich staraliście się uratować - podkreślił szef polskiego rządu.
- Wiele polskich rodzin zapłaciło najwyższą cenę za próbę ratowania, niektórzy uratowali naszych współbraci, inni razem z nimi zginęli, zostali wymordowani - dodał Morawiecki.
- W mojej rodzinie zarówno od strony mamy, jak i od strony taty też są ludzie, którzy ratowali i uratowali skutecznie wtedy rodziny żydowskie - dodał premier. - Te opowieści znam, wiem, jakie to było zagrożenie, jaki strach, że wszyscy razem zginiemy, że cała wioska będzie wymordowana. Takich wiosek wymordowanych ze względu na działania przeciwko okupantowi niemieckiemu i działania związane z ratowaniem Żydów, ale nie tylko takich wiosek całkowicie spalonych, wymordowanych było w czasie II wojny światowej na terenie okupowanej Polski ponad 800. Ponad 800 wiosek - zwrócił uwagę Morawiecki.
REKLAMA
W przemówieniu wygłoszonym podczas spotkania szef rządu podkreślił, że heroizm, jakim musieli wykazać się Sprawiedliwi, to "świadectwo najwyższej próby człowieczeństwa", jakie wtedy dzięki nim "stało się udziałem historii Polski".
- Polska wspólnota żydowska, ogólnoświatowa zawdzięcza wam to, że w tym czasie najstraszliwszej próby mieliście w sobie tyle odwagi, by przełamać naturalny strach tamtych czasów i zrobić to, co zrobiliście - mówił Morawiecki.
Premier zaznaczył, że ci, którzy znają realia okupowanej Polski czasów II wojny światowej, wiedzą, że właściwie nie można było przetrwać "bez pomocy Polaków - takiej czy innej".
- W imieniu rządu Rzeczypospolitej i wszystkich Polaków bardzo, bardzo za to dziękuję - i za ten wielki czyn, który zrobiliście, i za tę pamięć, którą przechowaliście, ale również za tą wyciągniętą rękę do poszukiwania zgody, kompromisu w tym trudnym czasie, kiedy państwo polskie walczy o prawdę, po wielu latach, po wielu dziesiątkach lat zaniedbań - dodał.
REKLAMA
Jak zaznaczył, prawda jest dla nas "tym najważniejszym", o co się stara polski rząd. - Sądzimy, że to właśnie jesteśmy winni ofiarom tamtych lat i bohaterom, takim jak wy - powiedział premier.
Zobacz internetowy serwis edukacyjno-społeczny Polskiego Radia - GermanDeathCamps.info >>>
Apel spawiedliwych
W apelu skierowanym do do rządów, parlamentów i narodów Izraela i Polski polscy Sprawiedliwi przypomnieli, że w okresie II wojny światowej byli świadkami "zagłady narodu żydowskiego i mordowania Polaków przez Niemców".
"Zabito 6 milionów obywateli Rzeczypospolitej, w tym 3 miliony polskich Żydów. Mimo ogromnych strat naród polski przetrwał, ale społeczność polskich Żydów przestała istnieć. W tych strasznych czasach, gdy w okupowanej Polsce groziła kara śmierci za jakąkolwiek pomoc naszym żydowskim współobywatelom, wielu podjęło wyzwanie niesienia pomocy. Setki Polaków ten czyn solidarności przypłaciło życiem, dając świadectwo najwyższej ofiary w imię miłości bliźniego" - napisali autorzy listu, odczytanego przez Stupnicką-Bando .
REKLAMA
Zaapelowali także, aby "nie pisać historii na nowo". "Jak w każdym, także i w naszym narodzie byli wówczas ludzie nikczemni. Postępowali we własnym imieniu, nie w imieniu polskiego państwa. Byli jednak Polakami. Ich także baliśmy się" - napisali.
Jak podkreślili, to jednak "w ramach zbrodniczej polityki Adolfa Hitlera i na rozkaz władz niemieckich powstawały obozy koncentracyjne i obozy zagłady na okupowanych terenach polskich i III Rzeszy: w Auschwitz-Birkenau, Sobiborze, Bełżcu, Treblince, Mauthausen-Gusen, Gross-Rosen, Ravensbruck... To Niemcy zniszczyli wiosną 1943 roku warszawskie getto, a rok później całą Warszawę - stolicę Polski, mordując w tym mieście ok. 180 tys. Polaków" - zaznaczono.
"Nie zgadzamy się na skłócanie Żydów i Polaków. Apelujemy, aby nasze dwa narody połączone blisko 1000-letnią, wspólną historią, budowały w Polsce, Europie, Izraelu i Ameryce przymierze i przyszłość, oparte na przyjaźni, solidarności i prawdzie. My, Sprawiedliwi, nosząc w pamięci prawdę o tamtych czasach, prosimy wszystkich o empatię i rozwagę, o wrażliwość przy tworzeniu prawa i odpowiedzialną medialną narrację, o uczciwe i niezależne badania historyczne - gdyż tylko takie służą wyjaśnieniu tego, co wymaga wyjaśnienia - o dialog i serdeczność" - podkreślają autorzy listu
REKLAMA