X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Dziennikarz "Wprost": wyrok skazujący za ochronę danych informatorów źle świadczy o sądownictwie

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2020 10:29
- Dziennikarz nigdy nie powinien wydawać swoich informatorów, dlatego broniłem dostępu do laptopa Sylwestra Latkowskiego. Sąd uznał natomiast, że tego typu działania są przestępstwem - powiedział w Polskim Radiu 24 Michał Majewski, dziennikarz "Wprost". Gościem audycji był również Andrzej Rozpłochowski, opozycjonista z czasów PRL. 
Audio
  • Michał Majewski o wyroku skazującym go w pamiętnej awanturze w siedzibie "Wprost". Sprawę komentuje też Andrzej Rozpłochowski (Temat Dnia/Gość PR24)
Michał Majewski
Michał Majewski Foto: PAP/Bartłomiej Zborowski

Tematem audycji było skazanie dziennikarza Michała Majewskiego przez Sąd Rejonowy w Warszawie za przeszkadzanie w odebraniu przez służby ABW laptopa Sylwestrowi Latkowskiemu podczas pamiętnej awantury w redakcji tygodnika "Wprost". Sprawa miała miejsce w 2014 r.

- Zostałem skazany przed Sąd Rejonowy w Warszawie, za to, że uniemożliwiałem przemocą i słowami uzyskanie laptopa od Sylwestra Latkowskiego, czego nie zrobiłem. Było to zwykłe nadużycie. Śledztwa były oparte na informatorach, którzy zastrzegali swoją anonimowość. Sędzia uznała, że przerywanie tych działań było groźbą i przemocą i mam teraz zapłacić 18 tys. zł grzywny - przyznał Michał Majewski.

"Niepotrzebna szopka"

- Argumentacja była taka, że tłum przed biurem Latkowskiego był agresywny. Grupa dziennikarzy wykrzykiwała jedynie hasła o wolnych mediach, ale tłum absolutnie nie był agresywny. Ja również nie stosowałem gróźb ani żadnej przemocy. Byłbym niespełna rozumu, gdybym rzucił się na tych ludzi. Dziennikarz nigdy nie powinien wydawać swoich informatorów. Nie chodziło w końcu o żadne zabójstwo albo o zdradę państwa - tłumaczył.

Latkowski Majewski PAP arch-1200.jpg
Sprawa awantury w redakcji "Wprost" po aferze taśmowej. Są wyroki dla dziennikarzy

Zdaniem Michała Majewskiego "dziwne jest to, że postanowienie wygląda w ten sposób. Ludzie z wielu środowisk byli przeciwni temu, co się stało, że funkcjonariusze służb próbowali przeszukać redakcję. To wszystko było niepotrzebną szopką. Za czasów rządów PO i PSL prokuratura umorzyła to postępowania i nie znalazła przesłanek do dalszego śledztwa. Liczę na to, że ta sprawa skończy się rozsądnie".

- Budujące było to, że dziennikarze z różnych stron politycznych zauważyli, że w całej tej historii nie chodzi o politykę, tylko o przemoc wobec dziennikarzy i próbę łamania tajemnicy dziennikarskiej. Dziś okazuje się, że można to karać. Nie tworzy dobrego obrazu wymiaru sprawiedliwości, gdy zachowania właściwe są piętnowane i nazywa się je przestępstwem. Odwołam się od tego wyroku i liczę na to, że skończy się to rozsądnie, ponieważ nie może to tak wyglądać - podsumował.

"Działania na zamówienie"

Wyrok dla Michała Majewskiego skomentował Andrzej Rozpłochowski. - Tego typu postępowanie sądów i konkretnych sędziów jest najlepszym dowodem na to, że państwo polskie chce rozbić tę superspecjalną kastę sędziowską przeniesioną rodem z PRL. Sędziowie chcą stanowić prawo i potem je realizować, a do tego pozostać bez zupełnej kontroli. Ten wyrok udowadnia, że tacy sędziowie muszą odejść z wymiaru sprawiedliwości. To zwykli przestępcy - uważa.

<<CZYTAJ TAKŻE>> Zmiana szefa ABW. Żaryn: Piotr Pogonowski odchodzi z powodów osobistych

- Sędziowie z PRL osądzali Polaków patriotów i ludzi uczciwych. Z polecenia na telefon sędziowie realizowali wyroki na zamówienie. Niech mówią co chcą, ale wiemy, że nie mają racji, muszą odejść, a sądy muszą być zmienione. Nieważne jest to ile mają lat. To trzoda wychowana w myśl komunistycznych norm, że sędzia ma być dyspozycyjny. Ci ludzie działają na zamówienie polityczne środowisk totalnej opozycji. Trzeba zrobić wszystko, by doprowadzić do zmian w sądownictwie, by było ono przesycone sprawiedliwymi i uczciwymi sędziami - podkreślił.

- Słowa sędziego Juszczyszyna, że nie ma sądu dyscyplinarnego, to słowa sędziego buntownika. Państwo polskie musi wyegzekwować ukaranie takich buntowników. Należę do tych Polaków, którzy uważają, że sędziowie muszą ponosić odpowiedzialność osobistą, finansową i karną za swoje czyny i za zaniechanie danych czynów. To polityczne władze w danym państwie stanowią prawa, nie sędziowie. Sądownictwo ma działać wyłącznie na podstawie prawa. Jeśli są sędziowie, którzy oceniają działania innych władz lub nawet podważają je, to buntownicy. Dzisiaj powinni oni przynajmniej wylecieć z zawodu - stwierdził działacz opozycji PRL.

***

Audycja: "Temat Dnia/Gość PR24"

Prowadzący: Michał Rachoń

Gość: Michał Majewski ("Wprost"), Andrzej Rozpłochowski (działacz opozycji z PRL)

Data emisji: 06.02.2020

Godzina emisji: 09.33

PR24/pkr

Czytaj także

Rosja może ingerować w wybory w Polsce. ABW ostrzega

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2020 08:43
W oficjalnym czasopiśmie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - "Przeglądzie Bezpieczeństwa Wewnętrznego" - opublikowano artykuł z analizą rosyjskich ingerencji w proces wyborczy innych państw oraz zaleceniami do wdrożenia w Polsce. Wśród wniosków konieczność zabezpieczenia się przed i przygotowania na możliwe "operacje informacyjno-psychologiczne".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Ryba: ustawa o sądach była konieczna dla dobra państwa

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2020 11:11
- Trzeba tę sprawę walki o sądy ostatecznie przeciąć, bo to jest rzecz skandaliczna. Jeśli sędzia Juszczyszyn, zamiast orzekać, chadza sobie po Sejmie, żąda jakichś podpisów - to urąga bezstronności politycznej czy powadze sądów. Trzeba to czyścić - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Mieczysław Ryba, politolog i historyk z KUL.
rozwiń zwiń