Od 22 października w całym kraju trwają protesty przeciwko zaostrzeniu przepisów dotyczących aborcji. Wywołało je orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r., zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodny z konstytucją.
"Recydywa PRL". Publicysta o postulatach Strajku Kobiet
Katarzyna Lubnauer stwierdziła, że kobiety są w Polsce prześladowane. - Traktowane są gazem łzawiącym, jednej z nich złamano rękę, co skończyło się operacją, protestujący są ganiani przez tajniaków z brygad antyterrorystycznych - komentowała działania policji podczas demonstracji organizowanych przez Strajk Kobiet.
Poseł dodała, że Prawo i Sprawiedliwość od pięciu lat ogranicza prawa kobiet. - Wiadomo, jak ważną rzeczą dla każdej kobiety jest macierzyństwo, a jedną z pierwszych decyzji ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła było zaprzestanie finansowania zabiegów in vitro z budżetu państwa. To odebrało wielu rodzinom i kobietom szanse na rodzicielstwo - zaznaczyła i dodała, że z pobudek ideologicznych jesteśmy jednym z niewielu krajów Europy, gdzie antykoncepcja awaryjna jest na receptę.
22:24 _PR24_AAC 2020_12_22-19-06-28.mp3 22.12.2020 Katarzyna Lubnauer (Polskie Radio 24 / Stan rzeczy)
- Przy pomocy trybunału Konstytucyjnego ograniczono prawo do aborcji. (…) Słyszymy zapowiedzi pana Ryszarda Terleckiego, że wyrok TK ws. aborcji ma być opublikowany w styczniu - mówiła poseł Nowoczesnej.
Więcej w nagraniu.
***
Audycja: Stan rzeczy
Prowadzący: Michał Wróblewski
Goście: Katarzyna Lubnauer
Data emisji: 22.12.2020
Godzina emisji: 19.33
PR24/ka