Skarbówka upomni się o VAT, ma nową broń. "Ludzie nie wiedzą o tym obowiązku"
Sprzedając działkę budowlaną, można natknąć się na minę w przepisach. Mało kto o niej wie. A pułapka może dotyczyć wszystkich, którzy sprzedali działkę w ostatnich pięciu latach.
2025-04-04, 10:36
Jeśli sprzedawca działki korzysta z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, który przygotowuje transakcję, dla fiskusa jest podatnikiem VAT. Takie podejście nie jest sprzeczne z unijnym prawem – poinformowała piątkowa "Rzeczpospolita".
TSUE po stronie skarbówki
Gazeta zauważa, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w polskiej sprawie, ważny dla wszystkich sprzedających działki. Eksperci komentują, że stanął po stronie skarbówki i będzie jej teraz łatwiej opodatkować transakcje.
"Spory o VAT od działek toczą się od lat, przepisy są niejasne, a wielu sprzedawców w ogóle nie wie o podatkowych obowiązkach. Orzeczenie TSUE może zachęcić skarbówkę do wnikliwszych kontroli" – powiedział gazecie Grzegorz Gębka, doradca podatkowy w kancelarii GTA.
"Skarbówka w ostatnich latach zaostrzyła swoje stanowisko i twierdzi, że jeśli sprzedawca korzysta z usług pełnomocnika, który załatwia wszystkie formalności, to jest podatnikiem VAT. Wielu właścicieli gruntów wpada w tę pułapkę, bo przyszli nabywcy często oferują im profesjonalną pomoc przy załatwianiu spraw związanych z transakcją, np. uzyskaniem decyzji o warunkach zabudowy. A dla fiskusa jest to argument przesądzający o tym, że sprzedawca prowadzi działalność gospodarczą, nawet wtedy, gdy pozbywa się tylko jednej działki" – dodał na łamach "Rz" Piotr Stryjewski, adwokat i doradca podatkowy w kancelarii Paczuski Taudul.
Wystarczy skorzystać z profesjonalnego wsparcia
Dziennik zauważył, że unijny sąd przypomniał, iż definicja podatnika w dyrektywie dot. VAT jest bardzo szeroka. Staje się nim także osoba podejmująca aktywne działania w zakresie obrotu nieruchomościami i angażująca środki podobne do wykorzystywanych przez handlowców.
"Reasumując, za podatnika VAT można uznać sprzedawcę, który powierzył przygotowanie transakcji profesjonalnemu przedsiębiorcy, jeśli ten pełnomocnik podjął aktywne działania w celu sfinalizowania transakcji, postępując jak klasyczny handlowiec" – informuje "Rzeczpospolita".
Oznacza to, że przy sprzedaży działki najlepiej wszystko załatwiać samodzielnie. Profesjonalny pełnomocnik, którego darmową pomoc potrafią oferować nabywcy, szczególnie deweloperzy, może być bowiem kosztowny.
Urząd skarbowy zaś, dzięki orzeczeniu TSUE, ma teraz powód, by przyjrzeć się transakcjom z ostatnich lat. I mowa tu o przedziale 5 lat liczonym od ostatniego dnia roku, w którym doszło do transakcji. Tyle wynosi bowiem okres przedawnienia w przypadku obowiązku podatkowego.
REKLAMA
Czytaj także:
- Wyższy wiek emerytalny albo podatki. "Obecny system nie do utrzymania"
- Podatek cyfrowy w Polsce? Stanowcza odpowiedź ministra finansów
- Ponad miliard złotych w lewych fakturach. Rozbito gang wyłudzający VAT
Źródło: PAP/Rzeczpospolita/AM/kor
REKLAMA