X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Hurkacz zawiedziony porażką. "Widziałem możliwość, żeby wygrać z Djokoviciem"

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2019 08:50
- Ona boli, bo widziałem możliwość, by pokonać Serba - powiedział po meczu Hubert Hurkacz. Polak pozostawił po sobie dobre wrażenie, jednak przegrał w spotkaniu trzeciej rundy wielkoszlemowego Wimbledonu z liderem światowego rankingu tenisistów Novakiem Djokoviciem. 
Audio
  • Kilka tygodni temu we French Open Hurkacz uległ Djokoviciowi w trzech krótkich setach, dlatego jest zadowolony z poczynionych postępów (IAR)
  • Hurkacz wie, że ma jeszcze nad czym pracować (IAR)
  • Hurkacz coraz częściej porównywany jest do dwukrotnego zwycięzcy Wimbledonu Brytyjczyka Andy'ego Murraya (IAR)
Hubert Hurkacz podczas meczu z Novakiem Djokoviciem
Hubert Hurkacz podczas meczu z Novakiem DjokoviciemFoto: PAP/EPA/NIC BOTHMA
  • Hurkacz zajmuje obecnie 48. miejsce w rankingu ATP
  • Djoković w Londynie broni tytułu  
  • W Wimbledonie wciąż rywalizują Magda Linette i deblista Łukasz Kubot 


Zajmujący 48. miejsce w rankingu ATP Hurkacz po raz drugi zmierzył się z Djokoviciem. Niewiele ponad miesiąc temu w pierwszej rundzie French Open przegrał z utytułowanym zawodnikiem z Belgradu 4:6, 2:6, 2:6. W piątek w Londynie uległ mu 5:7, 7:6 (7-5), 1:6, 4:6.


- Cieszę się, że podniosłem swój poziom. To był zupełnie inny mecz niż w Paryżu i teraz na pewno zagrałem lepiej. Jestem zadowolony z tego, że już trochę lepiej zaczynam grać. Jest jeszcze wiele rzeczy, które mogę poprawić i myślę, że nad tym teraz będziemy pracowali. Na pewno jest duże pole po poprawy przy returnie - podkreślił.

Hurkacz: Novak jest dużo bardziej doświadczony

22-letni wrocławianin przyznał, że broniący tytułu Serb w bezlitosny sposób wykorzystuje każdy moment słabości rywala.

- Jakikolwiek spadek koncentracji, jeden słabszy moment Novak od razu wykorzystuje. Na początku trzeciego seta szybko uciekł mi początek. W meczu z nim trzeba utrzymywać grę cały czas na najwyższym poziomie. W przeciwnym razem on w każdym momencie jest gotowy odebrać kilka gemów - podsumował.

Na pytanie, czy słabszy początek trzeciej partii był skutkiem emocjonalnego wysiłku, jakiego wymagało utrzymanie skupienia w zaciętym i długim drugim secie.

- Można tak to rozpatrywać. Novak jest dużo bardziej doświadczony. Trzeba z tego wyciągnąć wnioski na przyszłość - zastrzegł.


Jeden z dziennikarzy zasugerował, że po udanym występie w pojedynku z pierwszą rakietą świata chyba jego rozczarowanie nie powinno być zbyt duże. Hurkacz inaczej jednak do tego podchodzi.

- Ta porażka boli, bo widziałem możliwość, żeby wygrać z Djokoviciem. On jest wspaniałym zawodnikiem i daje niewiele szans. Pewne rzeczy można lepiej zrobić. Ale jestem zadowolony z tego, że moja gra poszła do przodu, mentalnie jestem mocniejszy. To kolejne cenne doświadczenie, które pomoże mi w pójściu do przodu - podsumował.

Przyznał, że duże wrażenie zrobiła na nim atmosfera panująca na korcie podczas spotkania.

Czytaj więcej: Hurkacz pożegnał się z Wimbledonem z podniesioną głową >>> 

- Fantastycznie się gra w takich warunkach. Tak, czułem, że oklaski na koniec były też dla mnie. Że kibicom podobała się gra Novaka i moja - wspominał.

Wsparcie dla Linette i Kubota 

Jak dodał, ma nadzieję, że w kolejnej edycji Wimbledonu zostanie dłużej w rywalizacji. W obecnej będzie teraz kibicował Magdzie Linette i debliście Łukaszowi Kubotowi.

Na pytanie, jak sobie radzi z zachowaniem spokoju podczas emocjonujących momentów przyznał, że pomocne są wówczas rady trenera Craiga Boyntona.

- Rozmawiamy przed meczami, co trzeba zrobić w danym spotkaniu. To mi pomaga w zachowaniu spokoju. To wskazówki taktyczne - co ja mam robić po swojej stronie, przed returnem czy przed serwisem. To odwraca uwagę od innych rzeczy - wyjaśnił.


Po krótkim odpoczynku rozpocznie przygotowania do gry na kortach twardych.

- Być może wystąpię w Atlancie, potem Waszyngton, Montreal, Cincinnati, może Winston-Salem, a następnie US Open - wyliczał, omawiając swoje najbliższe plany startowe.

(mb)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wimbledon 2019: Hubert Hurkacz postawił się Novakowi Djokoviciowi. Pożegnanie z podniesioną głową

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2019 22:02
Hubert Hurkacz po bardzo dobrym meczu musiał uznać wyższość Novaka Djokovicia w trzeciej rundzie Wimbledonu. 22-latek z Wrocławia przegrał z liderem światowego rankingu 5:7, 7:6 (7:5), 1:6, 4:6 i odpadł z turnieju. 
rozwiń zwiń