- Wcześniej Heynen pracował w niemieckim VfB Friedrichshafen
- W lipcu Belg podpisał kontrakt z Sir Safety Perugia
Ostatnim klubem, w którym pracował Heynen był VfB Friedrichshafen. W tym czasie łączył pracą trenera VfB z posadą selekcjonera reprezentacji Belgii, a później polskiej kadry. Ostatecznie jednak skupił się na pracy z drużyną biało-czerwonych.
Heynen broni swojej decyzji. "Postąpiłem właściwie"
11 lipca zdecydował się na podpisanie kontraktu z włoskim zespołem Sir Safety Perugia. Jak się okazuje początek pracy na Półwyspie Apenińskim może być problematyczny. Według dziennikarza "La Gazetta dello Sport" regulamin włoskiej federacji (FIPAV) nie pozwala na to by Heynen mógł być pierwszym trenerem w SuperLega. Zdaniem Gian Luki Pasiniego Belg nie posiada wymaganych dokumentów, ale być może będzie mógł uzupełnić braki w trakcie przerwy ligowej bądź tuż po sezonie.
Możliwy debiut Heynena na ławce trenerskiej Sir Safety Perugia to 20 października. Selekcjoner reprezentacji Polski być może otrzyma specjalne zezwolenie, które pozwoli mu na pracę z włoskim klubem. Wcześniej belgijski szkoleniowiec wspólnie z biało-czerwonymi postara się wywalczyć awans na Igrzyska Olimpijskie w Tokio.
(mb), PolskieRadio24.pl