X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

US Open: Naomi Osaka - Wiktoria Azarenka. Japonka "spóźniła" się na mecz, ale wygrała finał

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2020 01:33
Naomi Osaka pokonała 1:6: 6:3; 6:3 Białorusinkę Wiktorię Azarenkę w finale wielkoszlemowego US Open. Mecz nie rozpoczął się dla Japonki dobrze, bo w nieco ponad 20 minut przegrała pierwszego seta, ale w kolejnych dwóch na korcie pojawiła się jakby inna tenisistka, która odwróciła losy meczu.  
Naomi Osaka podzcas meczu finałowego z Wiktorią Azarenką
Naomi Osaka podzcas meczu finałowego z Wiktorią AzarenkąFoto: EPA/JASON SZENES
  • Pierwszy set był popisem Azarenki, która trzykrotnie przełamała rywalkę
  • Białorusinka w drugiej partii wyszła na prowadzenie 2:0 i wydawało się, że zmierza po pierwszy od siedmiu lat wielkoszlemowy tytuł 
  • Osaka nie poddała się jednak, poprawiła grę i okazała się lepsza w dwóch setach 
Djoković.jpg
US Open: Novak Djoković uderza się w piersi po dyskwalifikacji. "To dla mnie lekcja. Przepraszam"

Wymarzony początek Azarenki 

Pierwszy set należał to Wiktorii Azarenki i wydawało się, ze Białorusinka będzie nie do zatrzymania. Osaka grała bardzo nerwowo, trzykrotnie oddała podanie popełniając podwójny błąd serwisowy i wyrzucając piłkę po zagraniu forhendem. Azarenka imponowała z kolei precyzją i spokojem, i szybko pokonała młodszą rywalkę w pierwszym secie.

- Po zakończeniu w ekspresowym tempie pierwszego seta pomyślałam, ze wstyd będzie przegrać finał w niespełna godzinę - powiedziała po meczu Japonka, która wyjaśniała jak zmobilizowała się na drugą odsłonę spotkania. 

Inauguracyjna partia trwała tylko 27 minut. 

Druga wersja Osaki 

W drugim secie Osaka wyszła na kort z animuszem, ale Azarenka kontynuowała to, co zaczęła wcześniej. Genialnie grała bekhendem po linii i szybko przełamała rywalkę na 2:0. 


Posłuchaj
00:42 Jans Ignacik.mp3 Była polska tenisistka Klaudia Jans-Ignacik podkreśla, że był to mecz godny finału. (IAR)

 

Osaka wtedy ruszyła do ataku. Na korcie pojawiła się druga wersja Japonki - która poprawiła serwis, zagrywała pod linię posyłając dłuższe piłki. Osaka zaczęła także precyzyjniej konstruować akcje, co przynosiło jej kolejne punkty. 

Osaka z 0:2 wyszła na 5:3 i nie postanowiła zakończyć drugiego seta przy podaniu rywalki. Białorusinka obroniła jednak pierwszą piłkę setową smeczem, z drugą już się jej to nie udało.

Trzeci tytuł 

W trzecim secie skoncentrowana i wciąż pobudzająca się podskokami i uderzeniami ręką w udo Osaka kontynuowała marsz po zwycięstwo. Pewnie realizowała plan do stanu 4:1. W tym momencie finału do głosu jeszcze doszła Azarenka, która wyszarpała gema po obronie czterech break pointów, jednak, jak się za chwilę okazało, na niewiele to się zdało, bo ostatnie słowo należało do Osaki. 

Po pierwsze, chcę pogratulować Vice - powiedziała Osaka podczas dekoracji i dodała. - właściwie nie chcę grać z tobą w kolejnych finałach, nie podobało mi się to - stwierdziła podkreślając jak trudno tu było dla niej spotkanie.

W trwającym godzinę i 53 minuty meczu Osaka zaserwowała sześć asów, z czego pięć w drugim secie. Japonka posłała 34 kończące uderzenia, miała 26 niewymuszonych błędów. Statystyki Azarenki pokazały 30 piłek wygranych bezpośrednio i 22 błędy, tylko trzy z nich Białorusinka popełniła w pierwszym secie. 

Japońska tenisistka ma w dorobku trzy tytuły wielkoszlemowe, a sukces w Nowym Jorku - za który zainkasuje 3 miliony dolarów - świętuje po raz drugi w karierze.

Rozstawiona na US Open z czwórką Osaka, w półfinale pokonała Amerykankę Jennifer Brady (28.) 7:6 (7-1), 3:6, 6:3. Japońska tenisistka w decydującym meczu turnieju wielkoszlemowego zagrała po raz trzeci w karierze, w tym drugi w Nowym Jorku. Osaka zwróciła na siebie uwagę całego tenisowego świata, gdy niespodziewanie wygrała US Open w 2018 roku. Cztery miesiące później powiększyła dorobek o drugi tytuł wielkoszlemowy za sprawą zwycięstwa w Australian Open 2019. Dzięki temu została liderką światowego rankingu.

Finał po siedmiu latach 

Z kolei Azarenka w tegorocznym półfinale pokonała w trzech setach Serenę Williams.

Białorusinka po raz trzeci zaprezentowała się w decydującym meczu nowojorskiej imprezy. W dwóch poprzednich takich występach - w latach 2012-13, uległa w trzech setach... Serenie Williams.

- Myślałam, że do trzech razy sztuka, no ale jeszcze nie tym razem - powiedziała po meczu Azarenka.

31-letnia tenisistka z Mińska ma na koncie zwycięstwa w Australian Open 2012 i 2013. Zdobyła również dwa tytuły tej rangi w mikście, z czego jeden w US Open (2007).

W wielkoszlemowym finale Azarenka, która także była liderką światowego rankingu, wystąpiła po raz piąty, a pierwszy od siedmiu lat. W grudniu 2016 roku urodziła syna, a po rozstaniu z ojcem dziecka stoczyła długą batalię prawną o opiekę nad małym Leo. Z tego powodu musiała zrezygnować ze startu w niektórych turniejach. Od powrotu po przerwie macierzyńskiej aż do teraz ani razu w Wielkim Szlemie nie dotarła nawet do ćwierćfinału.

Wynik finału singla kobiet:

Naomi Osaka (Japonia, 4) - Wiktoria Azarenka (Białoruś) 1:6, 6:3, 6:3.

Czytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

US Open: Alexander Zverev jak Boris Becker. Niemiec zagra o finał w Nowym Jorku

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2020 08:08
Niemiec Alexander Zverev pokonał Chorwata Bornę Coricia 1:6, 7:6 (7-5), 7:6 (7-1), 6:3 w ćwierćfinale turnieju US Open. Rozstawiony z "piątką" tenisista po raz drugi w karierze dotarł do półfinału wielkoszlemowej imprezy, a pierwszy raz w Nowym Jorku. W walce o finał Zverev zmierzy się z rozstawionym z numerem 20. Hiszpanem Pablo Carreno-Bustą, który pokonał Kanadyjczyka Denisa Shapovalova 3:6, 7:6 (7-5), 7:6 (7-4), 0:6, 6:3.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Serena Williams nie składa broni po US Open. 24. tytuł na Roland Garros?

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2020 16:15
Serena Williams po odpadnięciu w półfinale US Open potwierdziła udział w rozpoczynającym się 27 września French Open. Amerykańska tenisistka wciąż mierzy w zdobycie 24. tytułu wielkoszlemowego w singlu i wyrównanie rekordu wszech czasów Australijki Margaret Court.
rozwiń zwiń

Czytaj także

US Open: emocjonujące półfinały singlistów. Thiem dołączył do Zvereva

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2020 08:16
Rozstawiony z "dwójką" Dominic Thiem będzie rywalem Niemca Alexandra Zvereva w niedzielnym finale wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open w Nowym Jorku. Austriak w półfinale pokonał Rosjanina Daniiła Miedwiediewa (nr 3.) 6:2, 7:6 (9-7), 7:6 (7-5). W pierwszym półfinale Zverev (nr 5.) wygrał z Hiszpanem Pablo Carreno-Bustą (20.) 3:6, 2:6, 6:3, 6:4, 6:3.
rozwiń zwiń