X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: Lech - Śląsk. Demolka w meczu na szczycie, lider pokazał klasę

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2021 19:29
Piłkarze Lecha Poznań nie dali szans Śląskowi Wrocław w sobotnim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W meczu dotychczasowego lidera tabeli z wiceliderem, poznaniacy wygrali u siebie aż 4:0. 
Jakub Kamiński był bohaterem meczu Lecha ze Śląskiem
Jakub Kamiński był bohaterem meczu Lecha ze Śląskiem Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk
  • Spotkanie było bardzo jednostronne, a goście mieli właściwie jedną groźną okazję strzelecką 
  • Lechici dominowali przez 90 minut, a świetne spotkanie zagrał Jakub Kamiński, który do dwóch bramek dołożył asystę 
Cracovia Stal 1200.jpg
Ekstraklasa: Cracovia - Stal. Świetny mecz i podział punktów w Krakowie

Lech w poprzedniej kolejce niespodziewanie uległ 0:1 Jagiellonii Białystok, ale i tak przystępował do meczu 10. kolejki jako lider tabeli. Drugie miejsce w tabeli zajmował Śląsk, więc można było spodziewać się wyrównanego spotkania. Nic takiego nie miało jednak miejsca.

Piorunujący początek 

Podopieczni Macieja Skorży już w drugiej minucie meczu objęli prowadzenie. Z lewej strony dośrodkował Pedro Rebocho. Piłka, po rykoszecie od jednego z obrońców, trafiła do Joao Amarala. Portugalczyk długo się nie zastanawiał i uderzył mocno przy słupku. Piłka wpadła do siatki Śląska. 

"Kolejorz" mógł podwyższyć dziewięć minut później. Z dystansu mocno kopnął Mikael Ishak, lecz szwedzki napastnik nieznacznie przestrzelił. W 22. minucie ponownie dośrodkowywał Rebocho, lecz strzał głową Amarala był zbyt słaby, by zaskoczyć Michała Szromnika. 

Śląsk praktycznie nie istniał na boisku. W 28. minucie podopieczni Jacka Magiery mogli jednak odpowiedzieć lechitom. Zza pola karnego mocno uderzył Robert Pich, lecz Filip Bednarek interweniował bez zarzutu. 

Rajd zakończony golem 

Dwie minuty później goście mieli rzut rożny, po którym... stracili bramkę. Strzał Krzysztofa Mączyńskiego został zablokowany, a piłka trafiła do Jakuba Kamińskiego. Młody skrzydłowy Lecha ruszył z nią z własnej połowy.

Co ciekawe, Kamiński przebiegł kilkadziesiąt metrów, nie będąc niepokojonym przez któregoś z rywali. W końcu lechita wpadł w pole karne i precyzyjnie uderzył przy słupki.

W 41. minucie do siatki Śląska trafił natomiast Ishak, lecz gol nie został uznany - Szwed był na spalonym. Dwie minuty później szansę mieli goście, ale po rzucie rożnym nad poprzeczką główkował Mateusz Praszelik. Na przerwę piłkarze zeszli przy zasłużonym prowadzeniu Lecha. 

Nokaut po przerwie 

Wrocławianie po przerwie prezentowali się równie słabo. Ich kiepską dyspozycję bezlitośnie wykorzystali gospodarze. W 54. minucie drugie trafienie zanotował Kamiński, któremu asystował Dani Ramirez. Skrzydłowy wpadł w pole karne, ograł Jakuba Iskrę i przymierzył po długim rogu. Goście byli na kolanach.

To jednak nie było ostatnie słowo świetnie grającego Lecha. Już w 56. minucie było 4:0. Kamiński przed polem karnym odebrał piłkę Szymonowi Lewkotowi. Futbolówka trafiła do Ishaka, a ten uderzył mocno i piłka wpadła do siatki po rękach Szromnika.

Bezzębny Śląsk 

Wynik meczu był ustalony, choć na zegarze pozostało jeszcze ponad pół godziny. Śląsk prezentował się dramatycznie słabo i nie miał wielu okazji, by zdobyć chociaż honorową bramkę. W 63. minucie Filip Bednarek bez kłopotu obronił strzał Iskry. 

Lechici tymczasem spokojnie grali piłką. W 89. minucie mogli jeszcze dobić rywali. Ramirez w polu karnym zagrał dwójkową akcję z Arturem Sobiechem. Hiszpan groźnie uderzył, lecz Szromnik odbił piłkę na rzut rożny. Golkiper Śląska jeszcze lepiej interweniował po strzale Bartosza Salomona, który doszedł do dobrej pozycji po dośrodkowaniu z kornera.

Podopieczni Macieja Skorży zasłużenie sięgnęli po trzy punkty i po raz kolejny pokazali jak mocni są na własnym boisku. 15 dni wcześniej rozbili przy ulicy Bułgarskiej Wisłę Kraków 5:0. Śląsk przegrał natomiast po raz pierwszy w sezonie, jednak lechici boleśnie zweryfikowali aspiracje piłkarzy z Dolnego Śląska. 

Lech Poznań - Śląsk Wrocław 4:0 (2:0).

Bramki: 1:0 Joao Amaral (2), 2:0 Jakub Kamiński (30), 3:0 Jakub Kamiński (54), 4:0 Mikael Ishak (56).

Żółta kartka - Śląsk Wrocław: Dino Stiglec.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów: 28 808.

Lech Poznań: Filip Bednarek - Lubomir Satka (74. Joel Pereira), Bartosz Salamon, Antonio Milic, Pedro Rebocho - Joao Amaral (74. Michał Skóraś), Jesper Karlstroem, Dani Ramirez, Pedro Tiba (74. Nika Kwekweskiri), Jakub Kamiński (65. Filip Marchwiński) - Mikael Ishak (77. Artur Sobiech).

Śląsk Wrocław: Michał Szromnik - Szymon Lewkot (81. Łukasz Bejger), Wojciech Golla, Diogo Verdasca - Bartłomiej Pawłowski (46. Patryk Janasik), Petr Schwarz (73. Rafał Makowski), Krzysztof Mączyński, Dino Stiglec (46. Jakub Iskra) - Robert Pich (81. Adrian Łyszczarz), Erik Exposito, Mateusz Praszelik.

Czytaj także:

/empe 

Czytaj także

Ekstraklasa: remis w starciu beniaminków. Niemoc Radomiaka trwa

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2021 14:37
Radomiak zremisował 1:1 z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza w meczu 10. kolejki Ekstraklasy. Gospodarze uratowali punkt w doliczonym czasie gry. Dla podopiecznych Dariusza Banasika był to szósty ligowy mecz bez zwycięstwa.
rozwiń zwiń