Góralski ma za sobą bardzo nieudany sezon - z powodu problemów zdrowotnych stracił początek rozgrywek, a w jego dalszej części nie mógł przebić się do podstawowego składu Bochum. W rezultacie 21-krotny reprezentant Polski rozegrał zaledwie 144 minuty w 4 meczach Bundesligi, a po raz ostatni na murawie oglądaliśmy go w lutym.
Jak informują dziennikarze serwisu WP SportoweFakty, piłkarz nie pojechał razem z resztą drużyny na przedsezonowy obóz. Został całkowicie skreślony i ma szukać sobie nowego klubu. Trwają negocjacje ws. rozwiązania kontraktu Polaka za porozumieniem stron.
Wszystko wskazuje więc na to, że niemiecka przygoda "Górala" potrwa zaledwie rok. 30-latek zasilił Bochum minionego lata na zasadzie wolnego transferu po dwóch latach w kazachskim Kajracie Ałmaty.
Za kadencji Adama Nawałki i Jerzego Brzęczka Góralski regularnie grał w reprezentacji Polski. Kontuzje wykreśliły go z walki o skład w okresie, gdy selekcjonerem był Paulo Sousa, a później postawić chciał na niego Czesław Michniewicz. Z wyjazdu na mundial w Katarze skreślił go uraz. Z kolei u nowego selekcjonera Fernando Santosa 30-latek nie zagrał dotąd ani razu.
Czytaj także:
bg