W ubiegły weekend Jakub Moder zagrał w meczu rezerw Brighton z rezerwami Arsenalu. Polski piłkarz spędził na murawie 32 minuty i wystąpił w oficjalnym meczu po raz pierwszy od kwietnia ubiegłego roku, gdy zerwał więzadła w kolanie.
Gra w Premier League bliżej? Moder wrócił na boisko
Środkowy pomocnik we wrześniu wrócił do treningów z klubem Premier League. Póki co, nie jest jednak brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecze ligowe pierwszej drużyny przez trenera Roberto De Zerbiego.
Według Tomasza Włodarczyka z portalu.meczyki.pl, w piątek były piłkarz Lecha zagra w kolejnym meczu rezerw "Mew". W starciu przeciwko Aston Villi ma jednak zagrać 45 minut, a więc dłużej niż ostatnio.
Wygląda na to, że 20-krotny reprezentant Polski powoli przybliża się do powrotu do pierwszej drużyny. Przypomnijmy, że 24-latek zagrał 40 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej Anglii, zbierając zwykle dobre recenzje.
Jakub Moder może mówić o pechu
Niestety, dobra passa 20-krotnego reprezentanta Polski zakończyła się 2 kwietnia ubiegłego roku.
W ligowym meczu z Norwich City Polak zaledwie pięć minut po wejściu na murawę doznał poważnego urazu kolana. Jak się okazało, Jakub Moder zerwał więzadła krzyżowe.
Środkowy pomocnik opuścił ubiegłoroczne mistrzostwa świata w Katarze, a jego powrót do treningów przeciągał się. Dość powiedzieć, że Moder nie grał od 638 dni. W tym czasie przeszedł operację rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego.
Czytaj także:
/empe