Polacy zagrają dwa mecze po porażce ze Szwecją. Długa lista chętnych
Reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją 2:3 w finale baraży o mistrzostwa świata 2026. Mimo braku awansu kadra rozegra w czerwcu dwa mecze towarzyskie, a głównym kandydatem do drugiego starcia jest Turcja, Gruzja, Luksemburg, Irlandia Północna, Islandia lub Izrael.
2026-04-03, 09:12
- Szkoła Nadala ma zdziałać cuda. Tak ma wyglądać sezon ziemny Igi Świątek
- Polacy nie dali im żadnych szans. Włosi piszą o kompromitacji
- Bogota szczęśliwa dla Polaków. Katarzyna Piter powalczy o finał
Sześć reprezentacji na liście potencjalnych rywali Polaków po porażce ze Szwecją
Reprezentacja Polski przegrała 2:3 ze Szwecją w finale baraży i straciła szansę na awans na mistrzostwa świata w 2026 roku. Zamiast przygotowań do turnieju, kadrę czekają w czerwcu mecze towarzyskie. Głównym zadaniem Polskiego Związku Piłki Nożnej jest teraz poszukiwanie rywala dla polskiego zespołu. Według portalu Interia, w gronie potencjalnych przeciwników znajdują się Gruzja, Islandia, Izrael, Luksemburg, Irlandia Północna oraz Turcja, a spotkanie może zostać rozegrane na wyjeździe.
Do kwestii wyboru przeciwnika na mecz zaplanowany na 6 lub 7 czerwca odniósł się na antenie Kanału Sportowego sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski. — Wiadomo, jacy przeciwnicy nam zostają: Turcja, Gruzja, Luksemburg, Irlandia Północna. Przyszła też oferta ze Stanów Zjednoczonych, ale raczej ze względów finansowych nie rozważamy takiej propozycji — poinformował działacz.
Pierwszy czerwcowy rywal reprezentacji Polski został potwierdzony już wcześniej. "3 czerwca na PGE Narodowym zagramy towarzyski mecz przeciwko reprezentacji Nigerii" — przekazał w oficjalnym komunikacie związek.
PZPN rozważa organizację drugiego spotkania poza Stadionem Narodowym
Łukasz Wachowski zdradził również plany dotyczące lokalizacji drugiego meczu, jeśli ostatecznie nie odbędzie się on na wyjeździe. — Mecz z Nigerią odbędzie się 3 czerwca na Narodowym, drugi mecz – 6 bądź 7 czerwca – możliwe, że zagramy poza Warszawą, ale póki co to tylko dywagacje — powiedział.
Organizacja domowego meczu poza stolicą niesie za sobą trudności organizacyjne dla federacji. — Stadion Narodowy w Warszawie daje nam jednak zupełnie inne możliwości, jeśli chodzi o komercjalizację tego wydarzenia. Nasi partnerzy oczekują odpowiedniego podejścia biznesowego – w kontraktach mamy zapisaną na przykład liczbę lóż. Nie jest to takie proste więc, żeby grać na innych stadionach, ale podejmiemy poważną próbę — podsumował Wachowski.
Źródło: PolskieRadio24.pl/Kanał Sportowy, Interia Sport/mg