Rywalka Świątek ma poważne kłopoty. Grożą jej cztery lata dyskwalifikacji

Marketa Vondrousova może zostać zdyskwalifikowana na cztery lata za odmowę poddania się kontroli antydopingowej. Czeska tenisistka wydała oświadczenie, w którym tłumaczy grudniowy incydent problemami ze zdrowiem psychicznym i diagnozą medyczną.

2026-04-17, 18:27

Rywalka Świątek ma poważne kłopoty. Grożą jej cztery lata dyskwalifikacji
Markecie Vondrousovej grożą nawet cztery lata dyskwalifikacji. Foto: Adam Hunger/Associated Press/East News
Czytaj więcej:

Markecie Vondrousovej grożą cztery lata dyskwalifikacji

Marketa Vondrousova może zostać ukarana czteroletnim zawieszeniem za odmowę oddania próbki do badań antydopingowych. Do incydentu z udziałem mistrzyni Wimbledonu z 2023 roku doszło w grudniu ubiegłego roku. Czeska tenisistka nie wpuściła do mieszkania kontrolera z niemieckiej agencji antydopingowej, a sprawą zajmuje się obecnie Międzynarodowa Agencja ds. Integralności Tenisa (ITIA).

Zawodniczka wydała oficjalne oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym przedstawiła swoją perspektywę. — Ostatni incydent z kontrolą dopingową przydarzył się, ponieważ osiągnęłam punkt krytyczny po miesiącach stresu fizycznego i psychicznego — napisała. Tłumaczy również, że obawiała się wpuścić nieznajomego do domu późno w nocy ze względu na dawny atak z bronią w ręku na inną czeską tenisistkę, Petrę Kvitovą.

Tenisistka ujawniła, że w momencie wizyty kontrolera antydopingowego mierzyła się z konkretnymi problemami medycznymi. — Eksperci potwierdzili, że cierpiałam na ostrą reakcję stresową (F43.0) i uogólnione zaburzenie lękowe (F41.1). W tamtej chwili strach przyćmił mój osąd i po prostu nie potrafiłam racjonalnie przeanalizować sytuacji — wyjaśniła Vondrousova.

Czeska tenisistka walczy o oczyszczenie imienia i powrót do zdrowia

Na zachowanie zawodniczki podczas kontroli wpłynęło również chroniczne przemęczenie i hejt. — Przez długi czas walczyłam z kontuzjami, ciągłym stresem i problemami ze snem, przez co czułam się wyczerpana i krucha — wyznała. — Lata wiadomości pełnych nienawiści oraz pogróżek wpłynęły na to, jak bezpiecznie czuję się we własnej przestrzeni — dodała.

Marketa Vondrousova poinformowała o swoich aktualnych priorytetach i trwających działaniach. — Tenis zawsze był moim światem, ale teraz skupiam się również na leczeniu i przejściu przez to w najlepszy możliwy sposób. Nadal pracuję nad oczyszczeniem swojego imienia, ale jednocześnie muszę zadbać o siebie — stwierdziła.

Wymiar kary grożący Czeszce odpowiada sankcji za pozytywny wynik testu antydopingowego. W swojej dotychczasowej karierze tenisistka przeszła ponad 100 takich kontroli, z których żadna nie wykazała obecności substancji niedozwolonych. Rywalka Igi Świątek, z którą Polka ma bilans spotkań 4-0, oczekuje obecnie na ostateczny werdykt ITIA.

Źródło: PolskieRadio24.pl/iSport.cz/mg

Polecane

Wróć do strony głównej