more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: Warta - Wisła. Mecz do jednej bramki, świetna forma "Nafciarzy"

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2022 19:43
W pierwszym meczu drugiej kolejki PKO BP Ekstraklasy ze świetnej strony zaprezentowali się piłkarze Wisły Płock. "Nafciarze" odnieśli drugie wysokie zwycięstwo w sezonie, tym razem pokonując na wyjeździe Wartę Poznań aż 4:0. 
Hiszpan Davo (przy piłce) zdobył dwie bramki dla Wisły Płock. Obok niego obrońca Warty Robert Ivanov
Hiszpan Davo (przy piłce) zdobył dwie bramki dla Wisły Płock. Obok niego obrońca Warty Robert Ivanov Foto: PAP/Paweł Jaskółka

Płocczanie świetnie rozpoczęli sezon, pokonując na własnym boisku Lechię Gdańsk aż 3:0. Gorzej na inaugurację zaprezentowała się Warta, która uległa Rakowowi 0:1

Mecz w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie swoje spotkania w roli gospodarza rozgrywają poznaniacy, potwierdził, która z drużyn znajduje się obecnie w lepszej formie. Od pierwszych minut na murawie dominowała Wisła Płock

Wisła Płock w formie. Nokaut w Grodzisku 

Już w 14. minucie goście objęli prowadzenie. Kristian Vallo zagrał prostopadle do Rafała Wolskiego, a były reprezentant Polski bez problemu pokonał Adriana Lisa. Sędzia Paweł Malec sprawdzał jeszcze, czy nie było spalonego, ale ostatecznie uznał bramkę.

Po kolejnych siedmiu minutach Wolski miał na koncie dublet! Tym razem po podaniu Łukasza Sekulskiego, pomocnik miał bardzo dużo miejsca, więc mógł przebiec kilkadziesiąt metrów. Piłkarz Wisły wpadł w pole karne i uderzył płasko, jednak Lis nie zdołał sięgnąć piłki. 

Podopieczni Pavola Stano kompletnie dominowali na murawie. Gospodarze nie byli w stanie oddać celnego strzału. Płocczanie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku i mieli kolejne okazje. 

Wynik podwyższyli tuż przed przerwą. Vallo i Aleksander Pawlak rozprowadzili kontratak. Ten pierwszy miał uderzać, jednak... skiksował. Na drodze piłki znalazł się jednak Davo.

Hiszpan ustalił wynik po pierwszej połowie. 

Błyskawiczny gol po przerwie 

Po przerwie goście nadal mieli mecz pod kontrolą. Już w 47. minucie zdobyli czwartą bramkę. Przed własnym polem karnym piłkę stracił Dawid Szymonowicz, a Sekulski wyłożył ją Davo. Hiszpan bez kłopotu po raz drugi wpisał się na listę strzelców. 

Od tego momentu Warta zaczęła grać lepiej. Podopieczni Dawida Szulczka ambitnie szukali choćby honorowego trafienia. Paradoksalnie bliżej gola byli jednak wysoko prowadzący "Nafciarze". W 62. minucie Wiktor Pleśnierowicz musiał wybijać piłkę z linii bramkowej po strzale Wolskiego.

Szansę bramkową miał też rezerwowy Damian Warchoł, jednak na kwadrans przed końcem meczu jego strzał z trudem obronił Lis. 

Poznaniacy najlepszą okazję mieli w 82. minucie. Szymon Sarbinowski wystawił piłkę Konradowi Matuszewskiemu, jednak ten kopnął wprost w ustawionego na linii bramkowej Pawlaka. 

Ostatecznie Warta Poznań nie zdołała nawet raz trafić do siatki Wisły Płock, która zapewne utrzyma fotel lidera tabeli PKO BP Ekstraklasy. 

Warta Poznań - Wisła Płock 0:4 (0:3).

Bramki: 0:1 Rafał Wolski (14), 0:2 Rafał Wolski (21), 0:3 Davo (44), 0:4 Davo (47).

Żółta kartka - Warta Poznań: Milan Corryn, Wiktor Pleśnierowicz. Wisła Płock: Piotr Tomasik.

Sędzia: Paweł Malec (Łódź). Widzów: 1 575.

Warta Poznań: Adrian Lis - Jan Grzesik, Robert Ivanov (60. Wiktor Pleśnierowicz), Dawid Szymonowicz, Dimitris Stavropoulos, Konrad Matuszewski - Miłosz Szczepański (60. Kajetan Szmyt), Michał Kopczyński, Niilo Maenpaa (60. Mikołaj Rakowski), Michał Jakóbowski (60. Szymon Sarbinowski) - Milan Corryn (32. Jakub Kiełb).

Wisła Płock: Bartłomiej Gradecki - Aleksander Pawlak, Damian Michalski, Steve Kapuadi, Piotr Tomasik (51. Adam Chrzanowski) - Kristian Vallo (51. Damian Rasak), Mateusz Szwoch (51. Dawid Kocyła), Rafał Wolski (66. Damian Warchoł), Dominik Furman, Davo - Łukasz Sekulski (60. Marko Kolar)

Czytaj także:

/empe 

Zobacz także

Zobacz także