Barcelona zwolniła na finiszu. Lewandowski pewny korony króla strzelców?
Polak pewnie zmierza po koronę króla strzelców. Robert Lewandowski ma na swoim koncie 23 bramki, drugi w klasyfikacji jest Francuz Karim Benzema z Realu Madryt, który zgromadził na swoim koncie 17 trafień.
"Walka o to trofeum jest praktycznie rozstrzygnięta. Dobra passa napastnika Barcelony kontrastuje z serią jego konkurenta Karima Benzemy, który zdobył tę nagrodę w zeszłym sezonie. Dziewiątka Realu Madryt, pomiędzy przerwami w grze i słabą formą, nie strzeliła gola od tygodni i wciąż ma na swoim koncie 17 bramek. W związku z tym bardzo trudno będzie Benzemie powalczyć o tytuł, gdy do końca pozostały raptem trzy spotkania" - napisano w katalońskim "Sporcie".
Kolejne trafienie. "Zrobił to, czego od niego oczekiwano"
Postawa Barcelony w meczu z Valladolid pozostawiała wiele do życzenia. Jedynym pozytywnym akcentem było trafienie Lewandowskiego, który minął bramkarza, po czym wpakował piłkę do siatki z ostrego kąta.
"W meczu z Valladolid po raz kolejny wypełnił swój strzelecki obowiązek w niesprzyjających okolicznościach. Zrobił to praktycznie przy jedynej godnej piłce, jaką otrzymał od kolegów przez całe spotkanie. Zgodnie z wymaganiami zrobił to, czego od niego oczekiwano: zdobył bramkę" - oceniło "Mundo Deportivo".
W dwóch ostatnich meczach sezonu La Liga FC Barcelona zagra u siebie z Majorką i na wyjeździe z Celtą Vigo. Rywalizacja w Hiszpanii zakończy się 4 czerwca.
>>> Więcej o Robercie Lewandowskim <<<
Czytaj też:

red