- 68 wygranych meczów, sześć tytułów, w tym jeden w Wielkim Szlemie, pierwsze miejsce w światowym rankingu tenisistek na koniec roku i prawie 10 mln dolarów zarobionych na korcie - tak w skrócie wyglądał sezon 2023 Igi Świątek, która zakończyła rok triumfem w WTA Finals
Niesamowity sezon Igi Świątek w liczbach. 68 wygranych, 124 asy, 10 mln dolarów
Serwis podkreśla, że Iga Świątek wygrała w tym sezonie aż 68 meczów, a więc o jeden więcej niż w poprzednim. Tennis Infinity przyznaje, że Świątek "przez 95 proc. sezonu grała drugie skrzypce za Aryną Sabalenką", ale w kluczowym momencie to ona była górą.
"Odporność Świątek ujawniła się, gdy na zakończenie US Open po raz pierwszy od ponad roku straciła prowadzenie w rankingu. Ale to ona śmiała się ostatnia, wygrywając dwa ostatnie duże turnieje (Pekin i Cancun), aby ostatecznie odzyskać palmę pierwszeństwa z rąk Sabalenki - najbliższej pretendentki w tym sezonie" - czytamy.
Tennis Infinity przyznaje, że Iga Świątek nieco słabiej spisywała się podczas kluczowych imprez niż rok temu, ale wciąż to ona była numerem jeden i punktem odniesienia dla rywalek.
"Chociaż jej dominacja na poziomie Wielkiego Szlema i turniejów WTA 1000 osłabła w porównaniu z ubiegłym rokiem, aura niezwyciężoności nigdy jej nie opuściła, co potwierdzały jej przeciwniczki" - podkreśla portal.
Dziennikarze zwracają też uwagę na mentalny rozwój 22-latki, która coraz lepiej radzi sobie z presją na korcie i jest wzorem dla milionów kibiców poza nim.
"Jeśli jednym słowem można opisać sezon 2023 Świątek, jest nim – jak sama przyznaje – wdzięczność. Głównym filarem jej sukcesu był zespół, w tym psycholog Daria Abramowicz, która odegrała ogromną rolę w poprawie mentalnej strony jej gry" - ocenia serwis.
W uzasadnieniu dlaczego to Iga Świątek zasługuje na tytuł zawodniczki roku nie zabrakło także twardych danych, z którymi trudno polemizować.
"W sumie Świątek zdobyła sześć tytułów w grze pojedynczej w 2023 r., w tym trzecią koronę Rolanda Garrosa w czerwcu. W finale pokonała po raz pierwszy finalistkę Wielkiego Szlema Karolinę Muchową, mimo że ta w trzecim secie prowadziła 2:4. Drugi rok z rzędu zajmowała także pierwsze miejsca na listach nagród pieniężnych, inkasując 9 857 686 dolarów, dzięki czemu wyprzedziła Arynę Sabalenkę i Coco Gauff" - wylicza portal.
Niesamowity sezon Igi Świątek:
Czytaj także:
bg