Rodziny dostaną od rządu więcej
Rząd zajmie się polityką prorodzinną. Rada ministrów przyjęła właśnie projekt „złotówka za złotówkę”, który rozwiąże dylemat wielu polskich rodzin. Wielu dorosłych musiało ukrywać dochody pracując na czarno. Za ujawnienie zarobków groziło im odebranie świadczeń.
2015-03-25, 11:43
Posłuchaj
Nowe przepisy umożliwią dalsze korzystanie z pomocy finansowej od państwa, nawet w sytuacji, w której dochód rodziny przekroczy próg dochodowy ustanowiony przez posłów. W takim przypadku świadczenie będzie pomniejszone o kwotę, o jaką został przekroczony próg dochodowy. Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz szacuje, że do końca 2016 roku z programu skorzysta 260 tys. osób.
- Obecny system jest bez sensu i oznacza, że jeśli rodzina przekroczy próg o 1 zł, to automatycznie traci prawo do świadczenia - stwierdziła w Polskim Radiu 24 Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Lewiatana.
Ekspertka uważa, że inicjatywa pomoże nie tylko rodzinom z niskim dochodem, ale i wpłynie stymulująco na demografię. - Budowanie polityki prorodzinnej nie polega na wyznaczaniu granic dochodów. „Złotówka za złotówkę” to dobre rozwiązanie. Polska demografia i prognozy na przyszłość pokazują, że takie prorodzinne projekty są na wagę złota.
Jan Cipur z portalu Obserwatorfinansowy.pl uważa, że program jest potrzebny, ale nie rozrusza demografii. – Jestem całym sercem za nowymi przepisami, ale nie z powodu demografii a społecznego charakteru tej noweli. Podniesienie standardów w polityce prorodzinnej jest słuszne i pożyteczne.
Resort pracy podkreśla, że to kolejny krok m.in. po becikowym, urlopach wychowawczych w budowaniu klimatu przyjaznego rodzinom i wyższej dzietności. – Minister i jego urzędnicy się mylą. To nie jest polityka prorodzinna tylko społeczna, przecież chodzi o świadczenia finansowe i wspieraniu osób o niskich zarobkach. Mimo wszystko to dobre rozwiązanie, które pomoże wielu rodzinom – ocenił Marek Siudaj z Tax Care.
Polskie Radio 24/dm